Reklama

Drohiczyn: bp Pikus zainaugurował nowy rok katechetyczny

2016-09-03 15:04

ks.ap / Drohiczyn / KAI

Mszą świętą w kaplicy drohiczyńskiego seminarium duchownego w niedzielę, 3 września bp Tadeusz Pikus zainaugurował nowy rok katechetyczny. W spotkaniu uczestniczyli katecheci świeccy i siostry zakonne, zatrudnione w katechizacji na terenie diecezji drohiczyńskiej.

Biskup drohiczyński Tadeusz Pikus przypomniał w homilii, że katecheta jest tym specjalnym nauczycielem, który ma prowadzić do nieba. Posługa katechety jest troską nie tylko o pokazywanie tej drogi uczniom, ale również podążanie samemu droga Jezusa, niosąc pomoc innym.

Podkreślił, że Jubileusz Miłosierdzia nie kończy się, ale powinien być inspiracją do dalszych dzieł miłosierdzia. Przestrzegł przed popełnianiem błędów, wynikających z przedkładania ludzkich tradycji ponad to, co jest Boże. - Radykalizm działań wychowawczych powinien być zawsze zakorzeniony w Chrystusie - zauważył hierarcha.

Po Mszy w części informacyjnej spotkania, nowy wykładowca katechetyki w WSD w Drohiczynie i dyrektor Centrum Informacji Diecezji Drohiczyńskiej ks. mgr lic. Marcin Gołębiewski zaprosił katechetów do współpracy w dziele katechezy sakramentalnej w parafiach oraz do przekazywania informacji wykorzystywanych w mediach w celu dzielenia się owocami formacji i ugruntowania wiary.

Reklama

Natomiast rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie ks. prof. dr hab. Tadeusz Syczewski podziękował katechetom za różnorodne wsparcie dzieła powołań.

Referat „Świadkowie wiary naszej ziemi – Święci i Błogosławieni związani z Diecezja Drohiczyńską” odczytał ks. dr Zenom Czumaj – dyrektor Muzeum i Archiwum Diecezjalnego w Drohiczynie oraz wykładowca historii Kościoła w WSD w Drohiczynie. Przypomniał w nim misyjne działania na terenach obecnego Podlasia i Mazowsza, które miały miejsce po przyjęciu chrześcijaństwa przez Polskę, ukazując w szczególności misję św. Brunona z Kwerfurtu.

Przypomniał również postacie 12 świętych i błogosławionych, którzy pochodzili lub pracowali na terenach obecnej diecezji drohiczyńskiej, m.in.: św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, bł. Honorata Koźmińskiego, bł. Bolesławę Lament i księża bł. Ignacego Kłopotowskiego.

Tagi:
Drohiczyn bp Tadeusz Pikus

Poświęcenie kościoła

2018-05-02 09:46

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 18/2018, str. I

Bp Tadeusz Pikus dokonał poświęcenia kościoła w parafii św. Antoniego Padewskiego w Ugoszczy

Ks. Marcin Gołębiewski
Bp Tadeusz Pikus namaścił olejem krzyżma mensę ołtarza w parafi i św. Antoniego Padewskiego w Ugoszczy

Po blisko dziewięćdziesięciu latach od wybudowania świątyni miała miejsce uroczystość jej poświęcenia.

22 kwietnia br. podczas Mszy św. ksiądz biskup dokonał niezwykle wymownych obrzędów, czyniących budynek domem Bożym: odmówił stosowne modlitwy, pokropił ściany i ołtarz wodą święconą, namaścił mensę ołtarza oraz ściany olejem krzyżma, okadził ołtarz. W miejscu namaszczenia ścian zapłonęły specjalne świece zwane zacheuszkami. Podczas modlitwy przyzywano wstawiennictwa świętych, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych.

W homilii ksiądz biskup nawiązał do pytania króla Salomona – budowniczego świątyni jerozolimskiej, czy Bóg może zamieszkać w domu zbudowanym ludzką ręką? Jak zauważył, w Starym Testamencie jednym ze znaków Bożej obecności w świątyni były przechowywane tablice z Dziesięcioma przykazaniami. Określają one właściwy stosunek do Boga i do drugiego człowieka. Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy Bóg stał się człowiekiem. Przez fakt wcielenia, człowieczeństwo stało się świątynią Boga. Wprawdzie Bóg mieszka w sercu człowieka, potrzeba jednak zewnętrznego znaku, jakim jest budynek kościoła. Tu gromadzą się wierni, by oddawać cześć Bogu, słuchać Jego słowa, otrzymywać łaski w sakramentalnych znakach. Najważniejszą czynnością jest sprawowanie Eucharystii – powiedział Ekscelencja. Ksiądz biskup przypomniał również historię parafii oraz kościoła.

Staraniem obecnego proboszcza – ks. Adama Parzonki oraz parafian wykonano z białego marmuru ambonę oraz posoborowy ołtarz. Fakt ten stał się bezpośrednią okazją do poświęcenia kościoła. Na zakończenie uroczystości dziekan węgrowski ks. Leszek Gardziński odczytał dekret księdza biskupa dokumentujący poświęcenie świątyni. Pod jego treścią podpisali się obecni kapłani: ks. Leszek Gardziński, ks. Marek Matusik, ks. Zbigniew Grabowski, ks. Jarosław Górski, ks. Adam Banaszek, ks. Adam Parzonka, członkowie Rady Parafialnej, przedstawiciele parafii, młodzieży i dzieci.

Miejscowi parafianie wyrazili wdzięczność bp. Tadeuszowi Pikusowi za przybycie oraz poświęcenie kościoła. Wspominali również duszpasterzy oraz dobroczyńców, dzięki którym kościół powstał i przez lata był upiększany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bóg naszej historii

2016-02-24 08:47

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 32-33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

„Jestem, który jestem” – odpowiada z płonącego krzewu Bóg Mojżeszowi, kiedy ten pyta Go o imię. Cóż to znaczy? Filozofowie dopatrują się w tym imieniu wskazania na Byt samoistny, który jest odwieczną przyczyną samego siebie. Tak! Bóg po prostu jest, a Jego istnienie nie potrzebuje wytłumaczenia, tak jak istnienie wszelkich bytów skończonych. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że Biblia nie oferuje nam jakiejś filozofii, ale jest księgą historii zbawienia. W tej perspektywie „Jestem, który jestem” znaczy, że Bóg od zawsze jest obecny w historii swego ludu, w naszej historii. Nie jest On jakąś filozoficzną abstrakcją, o której można czasem podywagować, ale Bogiem konkretnej historii i konkretnych osób, „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Każdy z nas mógłby wstawić tutaj swoje imię... Bycie wierzącym oznacza dostrzeganie obecności Boga we własnej historii, która jest cząstką historii wspólnoty Kościoła, narodu, świata.

W tym roku jesteśmy zaproszeni, by celebrować 1050-lecie Chrztu Polski. Chodzi m.in. o zobaczenie, że nasz chrzest wpisuje się w historię pokoleń, które, poczynając od Mieszka I, tworzą polski naród i Kościół nad Wisłą. Przy czym sakrament chrztu nie tylko tworzy naszą doczesną historię, ale też jednocześnie otwiera nas na wieczność, na Boga. W tej historii nie brakuje jednak także ciemnych stron, niewierności i zaprzaństwa, grzechu. W II czytaniu Paweł Apostoł zauważa, że w historii Izraela niektórzy pragnęli zła i dlatego polegli na pustyni. Jest to przestroga dla nas: „Komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Trzeba nam robić w tym Wielkim Poście rachunek sumienia: Co zrobiłem, co zrobiliśmy z łaską chrztu? Dlaczego niekiedy tak łatwo dajemy się zwodzić i biegniemy za innymi bogami modnych ideologii? Dziś w Europie – niestety, także w Polsce – nie brakuje sił, które są nieprzychylne chrześcijańskiemu dziedzictwu. Chcą tworzyć wbrew Bogu nowego człowieka i nowe społeczeństwo. Mocą chrztu winniśmy się temu przeciwstawiać i świadczyć o Jezusie Chrystusie. Pocieszeniem, ale i ostrzeżeniem jest dla nas ewangeliczna przypowieść o figowcu, który nie przynosił żadnych owoców. Właściciel chce go wyciąć, by nie jałowił ziemi. Ale ogrodnik prosi jeszcze o czas: „okopię go i obłożę nawozem, może wyda owoc”. Tak postępuje z nami cierpliwy i miłosierny Bóg, który daje nam łaski, abyśmy wydali oczekiwane owoce. Nie bądźmy zatwardziali w swoim złym postępowaniu, bo wtedy zostaniemy wycięci albo raczej sami uschniemy.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Markowa: obchody 75. rocznicy śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów

2019-03-24 16:18

pab / Markowa (KAI)

W Markowej na Podkarpaciu trwają obchody 75. rocznicy śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów, którzy patronują również tamtejszemu Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Mszy św. w kościele pw. św. Doroty przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo, a koncelebrowali ją m.in.: metropolita przemyski abp Adam Szal i abp senior Józef Michalik.

Mariusz Stec
Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia nazwiska osób ratujących Żydów

Na Eucharystii obecny był również Adam Kwiatkowski sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz przedstawiciele władz wojewódzkich, parlamentarnych i samorządowych wszystkich szczebli.

W homilii abp Wacław Depo przypomniał znamienny fakt, że w egzemplarzu Pisma Świętego należącego do Ulmów przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie była oznaczona na czerwono. Przytoczył także słowa papieża Franciszka, wypowiedziane w listopadzie 2018 r. podczas audiencji generalnej z okazji otwarcia wystawy o Ulmach w Rzymie: „Niech ta rodzina sług Bożych oczekujących na beatyfikację, będzie dla wszystkich przykładem wierności Bogu, Jego przykazaniom, miłości bliźniego oraz szacunku dla ludzkiej godności”.

Zdaniem metropolity częstochowskiego, „dzisiejszy świat, niektóre systemy i partie polityczne chcą zmieniać patrzenie na godność mężczyzny i kobiety, rodzinne wspólnoty życia i miłości, prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, czy wreszcie prawo rodziców do kształcenia i wychowywania swoich dzieci, w tym również do wychowywania religijnego”.

Hierarcha podkreślił, że wobec tych tendencji „postawa Józefa i Wiktorii Ulmów z Markowej ukazuje niezmienny i Bożo-ludzki wymiar wspólnoty osób po najwyższą miarę, jaką jest wzajemna i odpowiedzialna miłość aż do oddania i ofiary z życia”. – Oni nie przegrali życia, lecz poszli śladami Zbawiciela przez śmierć do nowego życia – zaznaczył.

Abp Adam Szal zaznaczył, że wspominając Ulmów, „myślimy także o innych rodzinach” z Markowej, które narażały swoje życie, ochraniając prześladowanych z racji przynależności narodowej. – Modlimy się za wszystkich tych, którzy potrafili wyciągnąć pomocną dłoń i okazywali pomoc swoim bliźnim. Modlimy się, dziękując za przykład ich życia, który nas wzrusza, zaskakuje i zachęca do naśladowania polegającego na ofiarnej miłości wobec Boga i drugiego człowieka – mówił metropolita przemyski.

Przed Mszą św. modlono się na miejscowym cmentarzu, gdzie znajduje się skromny grób Ulmów. Natomiast po liturgii, dalsza część uroczystości odbywa się w Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Tam nastąpi wręczenie odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta RP oraz odsłonięcie tabliczek Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu.

Dopełnieniem obchodów będzie spektakl „Sprawiedliwi. Historia Rodziny Ulmów” w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Rozpoczęcie o 17.00 w budynku OSP.

Józef i Wiktoria Ulmowie podczas II wojny światowej w swoim domu w Markowej na Podkarpaciu ukrywali ośmioro Żydów: pięciu mężczyzn z rodziny Goldmanów z Łańcuta oraz trzy markowianki – Leę (Laykę) Didner z córką i Genię (Gołdę) Grünfeld. Hitlerowcy dowiedzieli się o tym w wyniku donosu i 24 marca 1944 r. zamordowali przechowywanych Żydów oraz Ulmów wraz z szóstką małych dzieci. Wiktoria była wtedy w 9. miesiącu ciąży.

Józef Ulma miał wtedy 44 lata, Wiktoria – 31, a ich dzieci od 1,5 roku do 8 lat. W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Od 2003 r. trwa ich proces beatyfikacyjny. Obecnie dokumenty są w Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem