W piątek 23 marca mieszkańcy Wałbrzycha oraz okolicznych miejscowości zgromadzili się, by wspólnie przejść drogą krzyżową, która wiedzie na szczyt góry Chełmiec. Wydarzenie rozpoczęło przy kościele Trójcy Świętej w Boguszowie i stanowiło nie tylko czas refleksji nad Męką i śmiercią Pana Jezusa, ale również nad ciężką pracą i poświęceniem górników.
Organizatorem modlitewnego spotkania był ks. Daniel Kołodziejczyk, który przygotował rozważania nawiązujące zarówno do tradycji pasyjnej, jak i do lokalnej historii górniczej. Uczestnicy drogi krzyżowej, czytając rozważania, mieli okazję zastanowić się nad współczesnymi wyzwaniami wiary i moralności, a także docenić trud i ofiarność pokoleń górników, których praca ukształtowała region.
Górnicza Kalwaria na Chełmcu, jedyna takiego rodzaju w Polsce, składa się z 14 stacji, oznaczonych przez granitowe tablice. Każda z nich, ciężka jak górniczy los, opowiada o różnych aspektach pracy w kopalniach – od niebezpieczeństw przez codzienny trud, po ofiary jakie ponieśli górnicy i ich rodziny.
Reklama
Ta unikalna droga krzyżowa została utworzona w 2001 roku z inicjatywy proboszcza parafii Trójcy Świętej ks. kan. Andrzeja Bajaka. Projekt zyskał entuzjastyczne wsparcie władz miasta, w tym burmistrza Boguszowa-Gorc, śp. Mariana Nogasia. Górnicza Droga Krzyżowa to także uhonorowanie wielu pokoleń górników, którzy z różnych zakątków świata przybyli do Wałbrzycha, by tutaj żyć, pracować i tworzyć historię miasta.
Wśród nich byli ludzie, którzy wcześniej wydobywali węgiel, uran, złoto czy srebro, często narażając swoje życie i zdrowie. Ich poświęcenie jest dzisiaj przypominane i celebrowane, co stanowi ważny element lokalnej tożsamości i dziedzictwa.
Inicjatywa Drogi Krzyżowej Trudu Górniczego w Wałbrzychu podkreśla unikalne połączenie wiary, historii i lokalnej tożsamości. Jest przypomnieniem o tym, że trud, poświęcenie i wiara są wartościami, które mogą nas łączyć, niezależnie od czasów i zmieniających się warunków.
archiwum prywatne
Droga Krzyżowa Trudu Górniczego
archiwum prywatne
Droga Krzyżowa Trudu Górniczego
archiwum prywatne
Droga Krzyżowa Trudu Górniczego
archiwum prywatne
Droga Krzyżowa Trudu Górniczego
archiwum prywatne
Droga Krzyżowa Trudu Górniczego
archiwum prywatne
W drodze krzyżowej udział wzięło blisko 50 pątników
W każdy wtorek i piątek Wielkiego Postu we współpracy z Duszpasterstwem Powołań - siostrami honoratkami, zapraszamy do wyruszenia we wspólną Drogę Krzyżową. Zapraszamy do wielkiej modlity za osoby zagubione w życiu - módlmy się o prawdziwą Bożą radość.
Ludzka nienawiść, niesprawiedliwy sąd, umywający ręce Piłat i ta samotność pośród ludzi krzyczących: Tego ukrzyżuj, a uwolnij nam Barabasza! A Ty, Panie Jezu, milczysz. Znasz bieg przyszłych wydarzeń, wiesz, że to miłość zwycięży na krzyżu. A my, patrząc na drugą osobę wydajemy osądy nie próbując w niej dostrzec Ciebie? Jak wiele razy przez moje zachowanie drugi człowiek wypowiadał w cichości swego serca słowa: Boże mój, czemuś mnie opuścił… Prosimy Cię o tę łaskę, aby na każdego patrzeć z miłością.
STACJA II. Jezus przyjmuje krzyż
I tak, nakładając krzyż na ramiona, samotnie wyruszasz w drogę, drogę do domu Ojca. Nie buntujesz się, nie wchodzisz w dyskusje, nie szukasz ucieczki. Pokornie godzisz się na to, co ma się wydarzyć. Panie Jezu, mówisz do nas: „Jeśli kto chce pójść za Mną, (…) niech weźmie krzyż swój…”. Nieraz czujemy strach, chcemy się zbuntować, boimy zaufać, ale Ty kochasz nas tak bardzo, że zawsze jesteś z nami. Pomagasz nam w codziennych trudach i dopóki będziemy przy Tobie możemy być pewni, że razem udźwigniemy każdy ciężar.
STACJA III. Pierwszy upadek Jezusa
Jezus jest zmęczony, niesie w końcu nie tylko drewniane belki, ale ciężar grzechów całej ludzkości. Ma pełne prawo do tego upadku. Nam samym jest już ciężko nieść swoje grzechy. A co dopiero On? Z każdym występkiem jest Mu ciężej. Codziennie dokładamy Mu ciężarów, chociaż przy sakramencie pojednania obiecujemy poprawę. Ale nasza natura jest grzeszna, nie zmienimy tego, choćbyśmy bardzo się starali. Możemy jedynie obiecać dokładać Mu jak najmniej cierpienia, ale nigdy nie osiągniemy punktu zerowego. A On i tak w chwilach naszej słabości wyciąga zakrwawioną, zmęczoną dłoń i pełny miłości mówi, że już w porządku, że wie że podjęliśmy trud starań. I nas oczyszcza. I nas nie opuści. Z miłości. Pomimo zadanego Mu cierpienia On i tak nas kocha doskonale i bezwarunkowo.
A czy ty Go kochasz?
STACJA IV. Jezus spotyka Matkę
Wśród tłumu idącego na Golgotę Jezus zobaczył Matkę. Tę, która go urodziła, wychowała, otoczyła ciepłem, opieką i miłością. Jak każde dziecko, kiedy się przewrócił i zdarł kolano, zapewne szedł właśnie do Niej. Do tej, która opatrzyła jego rany. Tak samo jest z nami. Szukasz pomocy w utrapieniu, czy niesiesz krzyż sam upadając co chwila? Nie wstydź się prosić o pomoc. Maryja jest twoją Mamą i kocha cię tak samo jak swojego jedynego Syna. Więc po prostu przyjdź do Niej, chociażby żeby się przytulić. Ona chce ci pomóc. Zaufaj Jej, Ona też nas nie opuści, tak jak nie opuściła swego Syna, pozostając z nim do końca, nie tylko pod krzyżem, ale i w niebie…
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Przeszłość często niesie ze sobą bagaż, który może nas przytłaczać, ale warto pamiętać, że trudne doświadczenia mogą prowadzić do przemiany. Historia Jacques’a Fescha, który w celi więziennej przeżył nawrócenie i odnalazł wiarę, jest tego dowodem. Nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg może działać, przynosząc dobro z pozornie negatywnych sytuacji.
Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego
Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.
Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.