Reklama

Stawka równa się życie

Niedziela warszawska 48/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez miasto idzie młodzież, niosąc 18 par noszy, na których leżą przykryte prześcieradłami zwłoki. Za nimi transparent z napisem: " Codziennie w Warszawie umiera 18 osób z powodu palenia papierosów" . Ten scenariusz w połowie przedstawia prawdę. Na noszach umiejscowione są kukły, lecz - niestety - statystyka jest prawdziwa.

Organizowana po raz 10. w Polsce akcja "Rzuć Palenie razem z nami" z roku na rok szuka nowych form dotarcia z informacją do społeczności. W Światowym Dniu Rzucania Palenia obchodzonym 16 listopada w stolicy odbyły się liczne imprezy od happeningów teatralno-plastycznych aż po pikiety antynikotynowe.

- Grupa wysokiego ryzyka obejmuje osoby urodzone w latach 1940-1960 i uzależnione od nikotyny - stwierdza prof. Witold Zatoński z Centrum Onkologii w Warszawie. Dwadzieścia papierosów dziennie wypalanych przez 10 lat zaczyna wywoływać pierwsze poważne defekty zdrowotne. - Te osoby zachorują "jutro" - ocenia prof. Zatoński. Pół miliona osób w Polsce jest tak głęboko uzależnionych, że nie potrafi przespać nocy bez wstania na wypalenie papierosa. Połowa przypadków zachorowań na raka wywodzi się z tej grupy.

Tegoroczna akcja zwraca też szczególną uwagę na biernych palaczy, jakimi są dzieci. Palenie tytoniu przez kobiety w ciąży jest jednym z najważniejszych zagrożeń rozwoju tworzącego się życia. Dziecko palącej podczas ciąży matki rodzi się z mniejszą o 200-300 gramów wagą, mogą wystąpić u niego zaburzenia pokarmowe. Wiele dzieci przychodzi na świat w stanie toksykacji dymem tytoniowym. W Polsce co roku rodzi się 120-140 tys. takich dzieci.

Niebezpieczne jest też przebywanie kobiety ciężarnej w gronie palących osób. Bierne palenie może zwiększyć upośledzenie czynności płuc noworodka i podnosi ryzyko wystąpienia zespołu nagłej śmierci niemowląt (SIDS). Najbardziej na bierne palenie narażone są dzieci. Połowa dzieci na całym świecie regularnie wdycha dym tytoniowy z otoczenia. W konsekwencji może prowadzić to do wystąpienia zakażeń dróg oddechowych, kaszlu, zaostrzenia astmy, choroby ucha środkowego, a w dorosłym wieku wpływać na występowanie chorób układu krążenia oraz wywoływać zaburzenia w zachowaniu.

Zerwać z nałogiem palenia nie jest łatwo. Pomoc można uzyskać m.in. w Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym. Numer ogólnopolskiej infolinii 0-801-108-108. - Prowadzimy rozmowy z Kasami Chorych, aby leczenie z uzależnienia od tytoniu znajdowało się w obowiązkach lekarza domowego - zapewnia prof. Zatoński.

Tradycyjnie już co roku Fundacja "Promocja Zdrowia" nagradza tych, którzy zrywają z nałogiem. Nagrodami w ogólnopolskim konkursie są wyjazd do Rzymu i Wenecji dla pierwszych 20 laureatów, bilety lotnicze LOT-u na dowolnej trasie europejskiej, telewizory, aparaty fotograficzne, radiomagnetofony oraz 600 atrakcyjnych nagród rzeczowych. Zgłoszeniem do uczestnictwa w konkursie jest wysłanie wypełnionego kuponu lub pisemnej deklaracji o treści potwierdzającej chęć zerwania z nałogiem palenia. Ostatnim dniem przyjmowania zgłoszeń jest 10 czerwca 2001 r. Kupony nadesłane po tym terminie wezmą udział w konkursie listopadowym. Osoby, które wylosowały nagrody główne, zostaną poddane sprawdzeniu wiarygodności złożonego oświadczenia poprzez badanie lekarskie oraz wywiad środowiskowy.

Adres do korespondencji: Fundacja "Promocja Zdrowia", ul. Roentgena 5, 02-781 Warszawa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Waldemar Chrostowski dla KAI: dialog chrześcijańsko-żydowski w Polsce jest parodią

2026-02-06 12:46

[ TEMATY ]

ks. prof. Waldemar Chrostowski

parodia

dialog chrześcijańsko‑żydowski

w Polsce

Wojciech Dudkiewicz

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

W Polsce nie ma rzetelnego spojrzenia na relacje z Żydami i judaizmem ani szczerej rozmowy wewnątrz Kościoła na ten temat - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Zdaniem wybitnego biblisty także Dzień Judaizmu w Kościele katolickim często nie ma wiele wspólnego z perspektywą religijną i teologiczną, bo nabrał charakteru politycznego. W obszernej rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny mówi o swojej osobistej i naukowej przygodzie z Biblią, doradza jak czytać Pismo Święte, prostuje nieporozumienia wokół słów Jana Pawła II o Żydach jako "starszych braciach w wierze" i opowiada o swojej pasji filatelistycznej. 1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.

Tomasz Królak (KAI): Pisze psalmista, że miarą „miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”. Jak się Ksiądz profesor czuje mając za sobą lat 75?
CZYTAJ DALEJ

Zachwyć się niebem. Odpust ku czci św. Doroty

2026-02-08 15:30

Marcin Cyfert

Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu

Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu

Niech odpust ku czci św. Doroty budzi w nas na nowo zachwyt nad niebem, niech pomaga nam cieszyć się z daru życia wiecznego, który mamy. Niech utwierdza nas w niezachwianej pewności, że Chrystus przynosi nam życie wieczne – mówił ks. Jan Inglot w kościele pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu.

Kapłan przewodniczył Mszy św. odpustowej i pobłogosławił przynoszone na uroczystość jabłka W homilii zadał pytanie, jakie padło podczas jednego z wywiadów z Robertem Lewandowskim, o wiarę w życie wieczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję