Oddział Babiogórski Związku Podhalan w Makowie Podhalańskim jest jednym z najmłodszych ogniw w strukturze licznego i powszechnie znanego stowarzyszenia góralskiego. Pięcioletni okres działania Związku na Ziemi Makowskiej zapisał się jednak wieloma cennymi dokonaniami, które są godne zauważenia.
Początek makowskiego Oddziału to rok 2007. Wówczas grono makowian (w tej grupie znaleźli się m.in.: Jan Malaga, Jan Suwaj, Janina Barzycka, Barbara i Władysław Dzięglowie, Helena Frączek, Anna i Bogumiła Jamróz, Zbigniew Kowalski, Magdalena Olejniczak, Krzysztof Ostruszka, Bernadeta i Artur Piórkowscy, Teresa i Andrzej Sasułowie, Barbara i Józef Wicherkowie) postanowiło powołać Oddział Babiogórskiego Związku Podhalan, aby kultywować tradycje górali ziemi makowskiej i Podbabiogórza oraz wspierać rozwój wartości kulturowych, społecznych i gospodarczych tego zakątka Polski. Na zebraniu założycielskim (24 marca 2007 r.) powołano władze statutowe i przyjęto wiodące kierunki działalności. Aktualnie kierownictwo Oddziału sprawują: Jan Suwaj - prezes, Andrzej Sasuła - wiceprezes i Jan Malaga - sekretarz.
Reklama
- Od początku działalności spotykaliśmy się z życzliwością mieszkańców, władz samorządowych, a szczególnie proboszcza naszej parafii ks. dziekana Tadeusza Różałowskiego - mówi Jan Suwaj. - To właśnie Proboszcz rozwiązał nasze bolączki, związane ze znalezieniem własnego lokalu, wynajmując nam pomieszczenie na „gazdówkę” w zabudowaniach przy plebanii. Chętnie też przyjął legitymację Związku i zgodził się na posługę kapelana naszego Oddziału. Księdza nie brakuje na naszych uroczystościach, imprezach i spotkaniach, podczas których zawsze służy nam dobrą radą i kapłańskim błogosławieństwem - podkreśla prezes Oddziału.
W listopadzie 2008 r., w czasie Mszy św. celebrowanej przy kaplicy na Makowskiej Górze liczna grupa członków nowego Oddziału złożyła uroczyste ślubowanie na sztandar Zarządu Głównego ZP. Ważnym wydarzeniem była też uroczystość poświęcenia własnego sztandaru. Aktu tego dokonał kard. Stanisław Dziwisz w obecności prezesa Zarządu Głównego Macieja Motora-Greloka i kapelana Związku Podhalan ks. Władysława Zązla. Sztandar został ręcznie wykonany przez makowską artystkę-hafciarką Halinę Banię, wg projektu Teresy Mydlarz. Od tej chwili sztandar towarzyszy członkom makowskiego Oddziału podczas wydarzeń patriotycznych, religijnych i związkowych. W swych regionalnych strojach górali babiogórskich co roku biorą oni udział w Mszach św. i defiladach z okazji uroczystości patriotycznych i religijnych. - Staramy się być zawsze tam, gdzie możemy manifestować swoje góralskie przywiązanie do naszych tradycji, katolickiej wiary i patriotycznych racji - podkreśla Jan Malaga - sekretarz Oddziału ZP. - Nie zabrakło nas na wielkiej manifestacji w Warszawie dla poparcia Radia Maryja i Telewizji TRWAM. Byliśmy też w minionym roku na jubileuszowych uroczystościach rodzin Radia Maryja w Częstochowie. W czasie wycieczek turystycznych, które mają dla nas znaczenie poznawcze i integrujące, odwiedzaliśmy znane sanktuaria maryjne.
Upowszechniają kulturę
Reklama
Ważnym ogniwem działalności jest wspieranie lokalnej twórczości ludowej. Członkami makowskiego Oddziału są regionalni twórcy; Anna Koziana - hafciarka, Stefania Małysa - autorka wierszowanych utworów w gwarze góralskiej, poeci: Grzegorz Stanaszek i Wojciech Pazdur, rzeźbiarze: Mieczysław Głuch i Juliusz Tatara, muzycy: Zbigniew Kowalski i Marcin Wicherek oraz Józef Miehle (stolarstwo pamiątkowe). Związek patronuje również zespołowi taneczno-muzycznemu „Babiogórzanie - Polana Makowska”.
Oddział utrzymuje także współpracę z regionalnymi organizacjami i stowarzyszeniami, które swym działaniem przyczyniają się do upowszechnienia tradycji i obyczajów (m.in. z Babiogórskim Stowarzyszeniem Twórców Ludowych, Oddziałem PTTK im. prof. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej i z góralskim kabaretem „Truteń” za Skawy). Makowscy Podhalanie utworzyli też własny kabaret „Puolityka”, którego założycielem i kierownikiem jest Grzegorz Stanaszek. Pomysłowymi inscenizacjami, z akcentami góralskiego humoru, artyści bawią trafną, skierowaną na współczesne polskie obyczaje polityczne, satyrą.
Pięcioletni okres liczącego 87 członków Oddziału Związku Podhalan w Makowie Podhalańskim podsumowuje, wydana pod koniec 2012 r., publikacja pt. „Dobrze, że jesteście”. W tym zbiorowym opracowaniu umieszczono wiele wiadomości i dziesiątki kolorowych fotografii, które ilustrują bogaty dorobek Stowarzyszenia. W książce opublikowano również przykłady twórczości poetyckiej, a także zaprezentowano dorobek twórców ludowych Ziemi Makowskiej.
Dla upamiętnienia wakacji spędzanych przez Prymasa Tysiąclecia na Podhalu paulini z parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Bachledówce budują Dom Pamięci kard. Stefana Wyszyńskiego. – To będzie muzeum nowoczesne, multimedialne i interaktywne – zapowiada o. Jerzy Kielech OSPPE.
Kard. Stefan Wyszyński spędzał u paulinów w Bachledówce wakacje w latach 1967-1973.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Rolkowa pielgrzymka łączy pokolenia, osoby świeckie i konsekrowane.
27 czerwca na Jasną Górę wyruszy jubileuszowa Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska.
Przez wszystkie edycje przewinęło się już setki uczestników, którzy wspólnie pokonali tysiące kilometrów na rolkach dzieląc modlitwę, zmęczenie, radość i codzienność pielgrzymowania. – W świecie coraz częściej doświadczającym samotności i podziałów Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska od dekady pokazuje, że wspólny cel potrafi łączyć ludzi niezależnie od wieku, zawodu czy życiowej historii – podkreśla ks. Jerzy Babiak, pomysłodawca i organizator rolkowej pielgrzymki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.