Reklama

Ciasta i desery

Placki babci Anieli

Polecamy przepis na szybkie i smaczne placki z jabłkami. Przepis nadesłał p. Mariusz Cicharski, Pękoszów, parafia Kotla z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Zachęcamy Czytelników do przesyłania własnych, oryginalnych i wypróbowanych przepisów na ulubione dania do naszej rubryki kulinarnej. W wielu parafiach organizowane są festyny, kiermasze i konkursy regionalne na wypieki lub inne smakołyki i jest się czym pochwalić.

Składniki:

0,5 kg mąki tortowej
2 jajka
szczypta soli
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
1 i ½ łyżeczki sody
1 l maślanki
3 jabłka
cukier puder
olej do smażenia

Wykonanie:

Maślankę połączyć z jajkami, cukrem, solą i sodą. Wsiewamy stopniowo mąkę stale miksując. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Dodać jabłka starte na tarce o grubych oczkach. Smażyć na rozgrzanym oleju średniej wielkości placuszki z obu stron na złoty kolor. Podajemy bezpośrednio po usmażeniu posypane cukrem pudrem.

2013-04-03 07:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedoceniane warzywo

Zarówno zgrubiała łodyga kalarepy, zwana jabłkiem, jak i jej młode liście są bogatym źródłem witamin i minerałów.

Pod względem zawartości żelaza kalarepa zajmuje czołowe miejsce wśród warzyw. Ma dużo potasu, magnezu, wapnia, fosforu, miedzi, zawiera siarkę, selen, mangan i kobalt. Jej liście są wyjątkowo bogate w wapń. Kalarepa zawiera dużą ilość węglowodanów, szybko syci i dodaje energii. Jest niskokaloryczna – 10 dag kalarepy zawiera ok. 45 kcal. Jest idealnym składnikiem diety dla tych, którzy chcą się pozbyć nadwagi.

Łodyga kalarepy jest bogata w witaminę C – już 10 dag świeżej kalarepy zaspokaja podstawowe dzienne zapotrzebowanie dorosłego na tę witaminę. Największe korzyści daje spożywanie surowej kalarepy i jej młodych liści, ale gotowane są również zdrowe. Zawarte w nich biologicznie czynne substancje stabilizują fizjologiczne procesy wątroby, pęcherzyka żółciowego, żołądka, śledziony, błon śluzowych narządów trawiennych i pomagają leczyć wrzody żołądka i dwunastnicy, przewlekły nieżyt żołądka, zapalenie śledziony.

Sok z kalarepy zwiększa apetyt, wykorzystywany jest w leczeniu kaszlu i astmy oraz niedoborów witamin.

Spożywanie kalarepy jest zalecane osobom cierpiącym na nadciśnienie, niedokrwienie mózgu, niewydolność serca oraz anemię. Kalarepa jest moczopędna, pomaga usuwać obrzęki. Stosowana jest też w leczeniu i profilaktyce astmy, gruźlicy i cukrzycy. Fioletowa odmiana kalarepy ma silniejsze działanie przeciwzapalne i przeciwcukrzycowe niż zielona.

Nie zaleca się kalarepy osobom cierpiącym na nadkwasotę żołądka i ostre zapalenie trzustki.

CZYTAJ DALEJ

Carlo Acutis, przyszły błogosławiony nastolatek: Eucharystia to moja autostrada do nieba

2020-07-09 08:17

[ TEMATY ]

duchowość

Eucharystia

błogosławieni

vaticannews.va

W centrum duchowości Carla Acutis, nastolatka który w październiku ma być ogłoszony błogosławionym, było codzienne spotkanie z Panem w Eucharystii, która dla niego „była Jezusem realnie obecnym na świecie, tak jak w czasach apostołów uczniowie mogli oglądać Jego, Człowieka z krwi i kości, kiedy przechodził ulicami Jerozolimy”.

Często mawiał: „Eucharystia to moja autostrada do nieba!”. I powiedzenie to stanowi syntezę jego duchowości i trzon jego egzystencji przeżywanej w przyjaźni z Bogiem. Kiedy Carlo był jeszcze bardzo mały, mama podarowała mu pluszowego baranka o białym runie. To był jego pierwszy prezent. Chłopiec często się nim bawił i bardzo dbał o tę swoją zabawkę. Wydaje się, że ten baranek symbolizuje wielkie nabożeństwo do Jezusa Eucharystycznego.

Jak już powiedzieliśmy, Carlo, umierając, ofiarował swoje cierpienia w intencji papieża oraz za Kościół, zjednoczony z Chrystusem, który w trakcie każdej Mszy poświęca siebie samego w ofierze dla zbawienia ludzi. Życie tego chłopca stało się niczym Msza Święta, niczym życie niepokalanych baranków przeznaczonych na ofiarę podczas paschalnych uroczystości.

Eucharystia stała się najważniejszym punktem jego duchowości, jego Słońcem, które kontemplował pełen zachwytu, Słońcem jaśniejącym na mistycznym nieboskłonie, do którego postanowił wejść za wszelką cenę. Carlo mawiał: „Matka Boża jest jedyną kobietą w moim życiu!” i nigdy nie opuszczał „najzaszczytniejszego spotkania dnia”, czyli modlitwy na różańcu.

Carlo wiedział, że gdy się adoruje Przenajświętszy Sakrament przynajmniej przez pół godziny lub odmawia różaniec święty bądź w kościele, bądź w rodzinie, bądź też we wspólnocie, otrzymuje się odpust zupełny według warunków określonych przez Kościół.

To także z tego powodu często zatrzymywał się w kościele na adoracji, aby móc uzyskać odpust dla najbardziej potrzebujących dusz w czyśćcu. Mawiał: „Według mnie wielu ludzi nie pojmuje prawdziwie i dogłębnie znaczenia Mszy Świętej. Gdyby wszyscy zdawali sobie sprawę, jakim ogromnym szczęściem obdarzył nas Pan, dając nam pokarm, czyli Hostię Świętą, chodziliby do kościoła codziennie, aby uczestniczyć w spożywaniu owoców odprawianej Ofiary, a nie zajmowali się tyloma niepotrzebnymi sprawami!”.

Po Pierwszej Komunii Świętej Carlo, za zgodą swego przewodnika duchowego, który wiedział, jak wielkie jest jego nabożeństwo do Eucharystii, zaczął codziennie uczestniczyć we Mszy Świętej. Często powtarzał, że „dzięki owocom codziennej Eucharystii dusze ludzkie uświęcają się w sposób wręcz niezwykły i nie ryzykują, że znajdą się w jakimś niebezpieczeństwie, które mogłoby zaszkodzić ich zbawieniu”.

Naśladując pastuszków z Fatimy, podejmuje drobne wyrzeczenia w intencji tych, którzy nie kochają Pana Jezusa w Eucharystii. Ojciec duchowy chłopca o jego wielkim nabożeństwie do Eucharystii i szacunku do kapłanów tak pisze: „Carlo był obdarzony szczególną wrażliwością i zawsze wyczuwał, czy księża pobożnie celebrują Mszę Świętą, a kiedy orientował się, że nie angażują się wystarczająco, był zasmucony. Wiele razy mi mówił, że księża, «trzymając w dłoniach Chrystusa, powinni świadczyć o Panu z entuzjazmem i być pełnym światłości Jego odbiciem, a nie osobami, które mechanicznie, bez zaangażowania serca, powtarzają rytuał liturgiczny. Wtedy nie emanuje z nich wiara w Boga».

Carlo oddawał się także adoracji eucharystycznej przed lub po Mszy Świętej, aby «podziękować Jezusowi za wielki dar dla ludzi, jakim jest Jego żywa obecność w sakramencie Eucharystii». Nieraz prosił mnie o radę, jak przekonać do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej tych, którzy tego nie czynią. Powiedział mi też, że kiedy mówił o cudzie eucharystycznym z Lanciano i ukazaniu się pastuszkom z Fatimy anioła trzymającego Eucharystię, ludzie zdawali się doznawać natchnienia. Ja zawsze zachęcałem go do głoszenia słowa Bożego przy każdej nadarzającej się okazji. Byłem bardzo zadowolony, widząc jego wielki zapał apostolski, i żywiłem ogromną nadzieję, że pewnego dnia Carlo wybierze drogę kapłaństwa”.

Za każdym razem, kiedy Carlo przyjmował Jezusa Eucharystycznego, modlił się: „Jezu, rozgość się w moim sercu! Potraktuj je jako swój dom!”, często też powtarzał: „Ci, którzy każdego dnia przyjmują Eucharystię, pójdą prosto do nieba!”.

Carlo wielokrotnie powtarzał też te słowa: „Jezus postępuje bardzo oryginalnie, ponieważ chowa się w malutkim kawałeczku Chleba. Tylko Bóg może zrobić coś tak niewiarygodnego!”.

______________________________

Zapowiedziana na październik br. w Asyżu beatyfikacja młodego Włocha Carlo Acutisa już teraz budzi duże zainteresowanie medialne w Stanach Zjednoczonych. Stacja telewizyjna NBC i szereg innych środków przekazu w tym kraju przedstawiły programy poświęcone temu 15-latkowi, zmarłemu w 2006 na białaczkę, który ofiarował swe cierpienia w intencji Kościoła i papieża. Wielu uważa go za „geniusza internetu” i widzi w nim przyszłego patrona tej międzynarodowej sieci.

W artykule zawarte są fragmenty z książki: „Eucharystia. Moja autostrada do nieba”, wyd. eSPe. Sprawdź więcej: Zobacz

eSPe

CZYTAJ DALEJ

Papież zatelefonował do żony zmarłego Ennia Morricone

2020-07-09 13:26

[ TEMATY ]

Franciszek

Ennio Morricone

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek zatelefonował do żony zmarłego Ennia Morricone i zapewnił ją ze modli się za niego. Słynny włoski kompozytor muzyki filmowej i religijnej zmarł 6 lipca w wieku 91 lat.

Ojciec Święty zadzwonił do Marii Morricone 7 lipca, by złożyć kondolencje rodzinie kompozytora. Serdeczna rozmowa trwała kilka minut.

Państwo Morricone mieli okazję osobiście spotkać papieża w 2015 r. przy okazji prawykonania Mszy, jaką kompozytor stworzył z okazji 200-lecia przywrócenia zakonu jezuitów. Morricone zadedykował ten utwór Franciszkowi i nosi on tytuł „Missa Papae Francisci” (Msza Papieża Franciszka).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję