Reklama

Byliśmy w Lourdes

Odpowiadając na potrzebę ludzi niepełnosprawnych w Polsce, Komisja Charytatywna Episkopatu Polski i Caritas Polska zorganizowały Narodową Pielgrzymkę Osób Niepełnosprawnych do Lourdes. Ostatnie takie spotkanie miało miejsce przed II wojną światową, w 1937 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka odbyła się od 15 do 22 sierpnia 2002 r. (pobyt w Lourdes 17-21 sierpnia) i liczyła ok. 530 osób (ok. 300 osób niepełnosprawnych oraz ponad 200 opiekunów - wolontariuszy). Wśród osób niepełnosprawnych były dzieci, młodzież i osoby dorosłe z terenu całej Polski.
Z terenu diecezji legnickiej do Lourdes pojechało 18 osób: 8 osób niepełnosprawnych i 8 wolontariuszy (z Legnicy, Parszowic, Wałbrzycha, Bolesławca, Pieńska, Lubina). Byli przedstawiciele osób niepełnosprawnych ruchowo (w tym trzy osoby poruszające się na wózkach), osób upośledzonych umysłowo, osób niesłyszących. Opiekę duchową sprawowali bp Stefan Regmunt oraz ks. Tomasz Filipek.
Pielgrzymi udali się w drogę do Lourdes 15 sierpnia, o godz. 16.30, odjeżdżając specjalnym pociągiem z Dworca Głównego w Katowicach. Na peronie kolejowym żegnała niepełnosprawnych pielgrzymów i wolontariuszy orkiestra górnicza.
Przed odjazdem o godz. 14.00 uczestnicy wzięli udział we Mszy św. odprawionej w katowickim kościele garnizonowym pw. św. Kazimierza Królewicza. Przewodniczył jej bp Stefan Cichy z Katowic.
Podczas podróży pielgrzymom towarzyszyła nieustanna wspólna modlitwa, prowadzona przez Biskupa Stefana, księży i siostry zakonne (specjalnie przygotowana na każdy dzień) przy wykorzystaniu radiowęzła w wagonach. Uczestnicy pielgrzymki otrzymali Przewodnik pielgrzyma, czapkę i biało-czerwoną chustę oraz identyfikator. Każdy wagon miał swojego duchowego opiekuna - księdza. Pracownicy Warsu roznosili wszystkim 3 posiłki dziennie. Osoby niepełnosprawne od samego początku otoczone były niezwykłą wprost życzliwością.
16 sierpnia pielgrzymi dotarli do Wenecji. W pięknym renesansowym kościele znajdującym się w pobliżu dworca kolejowego została odprawiona Msza św. Po nabożeństwie wszyscy pielgrzymi odbyli dwugodzinny spacer tramwajami wodnymi po weneckich kanałach.
W sobotę 17 sierpnia dotarliśmy do Lourdes. Po zakwaterowaniu w domach pielgrzyma wszyscy uczestnicy wzięli udział we Mszy św. odprawionej w kościele pw. św. Bernadetty, a następnie w procesji eucharystycznej i różańcowej.
Szczególnym i niezapomnianym wydarzeniem dla pielgrzymów z Polski była Msza św. w Grocie Objawień, udział w międzynarodowej Mszy św. w bazylice Piusa X oraz kąpiele niepełnosprawnych pielgrzymów w wodzie z cudownego źródełka w Grocie Massabielskiej.
Bardzo pięknym i niezwykłym momentem pielgrzymki było także poprowadzenie przez grupę polską procesji różańcowej ze świecami oraz procesji eucharystycznej w Lourdes. Obu procesjom przewodniczył bp Stefan Regmunt.
Dla wielu pielgrzymów niezatartym przeżyciem pozostanie wspólna Droga Krzyżowa w bazylice Piusa X, jak również spotkanie z Polonią - pielgrzymami z Wielkiej Brytanii i Francji.
Stałym punktem wszystkich dni pobytu w Lourdes było uczestnictwo we Mszy św. i procesjach: eucharystycznej i różańcowej. Modliliśmy się szczególnie w intencji pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny, dziękując serdecznie Maryi za otrzymane łaski i nieustającą opiekę, z prośbą o siłę wiary i wytrwania w codziennych cierpieniach i trudach.
W drodze powrotnej ostatnia Msza św. Narodowej Pielgrzymki Osób Niepełnosprawnych odprawiona była w pociągu. Towarzyszyła nam wspólna modlitwa (poranna, różańcowa, wieczorna), łącząca wszystkich przez radiowęzeł. Ksiądz Biskup codziennie odwiedzał wszystkich niepełnosprawnych pielgrzymów i wolontariuszy w przedziałach.
Do Katowic dotarliśmy nocą 22 sierpnia. Dla wielu uczestników była to pierwsza okazja do grupowego uczestnictwa w modlitwie i w pielgrzymce, a ze względu na ograniczone możliwości finansowe i organizacyjne - jedyna okazja do odwiedzenia sanktuarium w Lourdes.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia w Katedrze Westminsterskiej

2026-02-24 07:37

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

Vatican Media

W katedrze westminsterskiej odbył się największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia dorosłych. Była to pierwsza tego typu uroczystość od czasu ingresu biskupa Richarda Motha na stanowisko arcybiskupa Westminsteru - informuje Vatican News.

Do obrzędu wyboru lub uznania zgłosiło się w tym roku prawie 800 dorosłych z ponad 100 parafii. Przyjmą sakramenty wtajemniczenia podczas Świąt Wielkanocnych: chrzest, bierzmowanie i I Komunię Świętą.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję