Lech Wałęsa miał żal do brytyjskich celników, że go „przetrzepali” na lotnisku. „Nigdy więcej do Londynu” - pisał w Internecie. Przy okazji oberwało się też pracownikom ambasady, którzy „go wystawili”. Teraz okazuje się, że tak naprawdę poszło o cztery butle szampana z podręcznego bagażu Wałęsy, o które mało co nie wybuchła, przynajmniej dyplomatyczna, wojna. Według początkowej, oficjalnej narracji, znieważono nasze dobro narodowe, a tu okazało się, że to samo dobro narodowe narobiło narodowi obciachu.
Polak, Mongoł...
Premier był w Afryce, to i prezydent nie chciał być gorszy i poleciał sobie do Azji. Na początku zajrzał do Mongolii, aby zacieśnić nasze więzi. A ponieważ Węgrzy są aktualnie w UE „be” i hasło „Polak, Węgier - dwa bratanki” jest z gruntu „fe”, niepoprawne politycznie, to może, w kontekście tej historycznej wizyty, spróbować je zastąpić hasłem: „Polak, Mongoł - dwa bratanki”. Co prawda w Mongolii rzadko kto z Polaków bywał, ale - sądząc po zdjęciach naszego rozradowanego prezydenta - moglibyśmy sobie przypaść do gustu.
Premier Tusk pojechał był do Afryki, a w kraju mu spokojnie rosły pokłady nieufności. Więcej ma tylko Janusz Palikot, ale ten czuje już oddech premiera na plecach.
Co na myśli, to na języku
Stefan Niesiołowski wysyłał uczestników Konferencji Smoleńskiej do Tworek. Jak to mówią: głodnemu zawsze chleb na myśli.
Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
Już 15 sierpnia na Ergo Arenie Gdańsk-Sopot odbędzie się Festiwal „Prosta droga do Boga – Być jak św. Maksymilian”. To okazja do wspólnej modlitwy, głębokiego spotkania z Bogiem i odnowy serca. A środki pozyskane z biletów-cegiełek na to wydarzenie zostanie przeznaczony na realizację niezwykłego filmu.
Festiwal rozpocznie się Mszą Świętą, podczas której kazanie wygłosi kard. Robert Sarah. Centralnym punktem spotkania będzie cicha adoracja Najświętszego Sakramentu i będzie przebiegać w atmosferze uwielbienia Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.