Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Włączony do grona apostołów XXI wieku

Mamy nowego ordynariusza

6 stycznia 2014 r. zapisze się w dziejach diecezji bielsko-żywieckiej wyjątkowym wydarzeniem. W uroczystość Objawienia Pańskiego w bielskiej katedrze św. Mikołaja odbyła się sakra oraz ingres biskupa Romana Pindla, drugiego ordynariusza Kościoła na Podbeskidziu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez ten gest i modlitwę do Ducha Świętego zostajesz włączony do grona apostołów XXI stulecia wiary chrześcijańskiej. Bądź dobrym świadkiem Jezusa Chrystusa – powiedział w homilii kardynał Stanisław Dziwisz. Metropolita Krakowski był głównym konsekratorem święceń biskupich. Współkonsekratorami byli: nuncjusz apostolski, arcybiskup Celestino Migliore oraz administrator apostolski naszej diecezji, biskup Tadeusz Rakoczy. W liturgii świeceń wzięło udział blisko 30 biskupów; na uroczystości przybyli hierarchowie z różnych diecezji Polski, a także z Czech, Słowacji, Ukrainy i Rumunii.

W bielskiej katedrze modliło się ok. 200 prezbiterów, siostry zakonne, parlamentarzyści i przedstawiciele władz samorządowych, instytucji nauki i oświaty, członkowie ruchów, wspólnot i stowarzyszeń katolickich, przedstawiciele różnych środowisk życia społecznego i religijnego. Obecna była także rodzina nowego biskupa oraz ewangelicki biskup Paweł Anweiler. Przed katedrą przebieg liturgicznych obrzędów na specjalnym telebimie oglądało kilkaset wiernych przybyłych z różnych zakątków diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Liturgię święceń poprzedziło słowo odchodzącego na emeryturę biskupa Tadeusza Rakoczego, który życzył swemu następcy, by na jego drogach zawsze towarzyszyła mu bliskość i moc Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana. Pierwszy ordynariusz naszej diecezji przypomniał także najważniejsze wydarzenia pierwszych 20 lat istnienia Kościoła na Podbeskidziu oraz podziękował wszystkim za dzieło budowania powołanej do życia w 1992 r. nowej diecezji.

Następnie nuncjusz apostolski arcybiskup Celestino Migliore odczytał papieską bulllę, a kandydat na biskupa publiczne wyraził swą wolę do przyjęcia święceń.

Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych, konsekratorzy odmówili modlitwę konsekracyjną nad leżącym krzyżem biskupem nominatem i nałożyli ręce na jego głowę. Nad głową otrzymującego sakrę trzymano otwartą księgę Pisma Świętego – jako znak Ducha Świętego, który zstępuje na biskupa. Podczas obrzędów dopełniających konsekracji biskupiej nastąpiło namaszczenie Krzyżmem Świętym i przekazanie księgi Ewangelii, insygniów biskupich – mitry, pastorału i pierścienia.

Liturgia świeceń połączona była z ingresem, czyli objęciem katedry przez biskupa. Homagium, czyli znak posłuszeństwa i czci wobec nowego biskupa ordynariusza złożyli przedstawiciele duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, siostry zakonne, reprezentanci świata nauki, ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz dzieci i młodzież.

Na zakończenie nowy ordynariusz bielsko-żywiecki biskup Roman Pindel udzielił wiernym swego pierwszego biskupiego błogosławieństwa i podziękował wszystkim za uczestnictwo w Liturgii. Wypowiedział słowa wdzięczności pod adresem konsekratorów i duchownych zaangażowanych w przygotowanie uroczystej liturgii. Podkreślił, że słowa swej dewizy biskupiej, zawierającej apel, by trzymać się Słowa Życia, pragnie odnieść do siebie i tych, którzy tworzą diecezję.

2014-01-08 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten, który prowadzi do światła

Niedziela przemyska 22/2016, str. 2-8

[ TEMATY ]

ingres

Rafał Czepiński

Jest 9.30. W kościele Ojców Franciszkanów, który jest pierwszą bramą ingresowej procesji, ubierają się Księża Arcybiskupi i Biskupi, na których czekają kanonicy kapituły katedralnej i księża dziekani. W archikatedrze z pewnością na nowego Metropolitę czeka kolegium kapłańskie, alumni seminarium, zaproszeni goście i wierni. Od momentu ogłoszenia decyzji Ojca Świętego Franciszka minął niecały miesiąc. Trudno było się w tym pospiechu przygotowań zadumać nad wydarzeniem, którego stajemy się świadkami. Teraz powoli wszyscy nasiąkamy świadomością ciężaru tego wydarzenia. W to, jak sądzę, wielorakie zamyślenie wtapiają się i moje refleksje.

Moja myśl biegnie do Wysokiej Łańcuckiej, miejsca, w którym Ksiądz Arcybiskup spędził dzieciństwo i młodość. Oczyma wyobraźni, patrząc na zdjęcie z prymicji, myślę o jego radościach, ale i smutkach. Jego narodziny były uśmiechem Pana Boga dla rodziców, którzy trzy lata wcześniej przeżyli śmierć pierwszej córki Marysi. Niedługo potem cierpienie z powodu choroby brata – i to drugie wydarzenie było pierwszym znakiem, że przyjął je nie tylko jako wolę Bożą, ale i Boże wołanie. Nie wiem, kiedy zaczęło się owocowanie tego cierpienia, ale Ksiądz Arcybiskup pewnie z tego powodu zaczął uczyć się języka migowego. Po maturze wkroczył w progi Seminarium Duchownego, aby realizować swoją drogę życiową, sprawdzać, czy ten uporczywy głos Pana „Pójdź za Mną” jest prawdziwy, a jeśli tak, to oddać się temu głosowi całkowicie. Bardzo szybko, bo już po kilku tygodniach, „posłany” został do jednostki wojskowej w Bartoszycach. Odsłużył 2 lata. Byłem na II roku, kiedy dołączyli do nas. Patrzyliśmy na nich jak na bohaterów, a późniejsze ich wspomnienia, opowieści przekonały mnie, że w tym określeniu nie było patosu. Komunistyczne władze na różne sposoby usiłowały zniechęcić bardzo młodych ludzi do obranej drogi. Po święceniach posłany został do pracy w parafii Lutcza, a potem do krośnieńskiej fary. Po pięciu latach kapłaństwa rozpoczął studia z zakresu historii Kościoła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Przez dwa lata mieszkaliśmy razem. Tu już dopada mnie myśli, jak wiele skorzystałem ze świadectwa jego pracowitości i pobożności.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

65. rocznica obrony kościoła redemptorystów

2026-10-06 22:19

Renata Czerwińska.

W tym roku przypada 65. rocznica obrony kościoła ojców redemptorystów.

Z tej okazji w kościele św. Józefa sprawowana była Msza św. i odsłonięta pamiątkowa tablica. Następnie w kaplicy szkolnej miał miejsce wieczór wspomnień, podczas którego dk. prof. Waldemar Rozynkowski oraz prof. Wojciech Polak przedstawili zarys historyczny dramatycznych wydarzeń, natomiast świadkowie – mający wówczas zaledwie kilka lat – podzielili się świadectwem o odważnej postawie swoich rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję