Niektórzy boją się wezwać księdza w ciężkiej chorobie, bo myślą, że duchowny okaże się zwiastunem śmierci. Sakrament chorych nie jest jednak „ostatnim namaszczeniem”, a jego działanie zdecydowanie ma dodać sił i zmierza ku życiu
Najbardziej przekonuje o tym sama liturgia sakramentu. W zasadniczym momencie duchowny namaszcza głowę i ręce chorego oraz wypowiada słowa: „Przez to święte namaszczenie niech Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu wspomoże ciebie łaską Ducha Świętego. Pan, który odpuszcza ci grzechy, niech cię wybawi i łaskawie podźwignie”. Zanim następuje namaszczenie, odczytywane jest Słowo Boże, a także odmawiane są stosowne modlitwy, z których wyłania się bardzo optymistyczna wizja obecności Chrystusa przy chorym i perspektywa uzdrowienia oraz wzmocnienia w cierpieniu.
Zupełnie inną wymowę ma udzielenie sakramentu w niebezpieczeństwie śmierci. Taka forma przewidziana jest przez Kościół, a towarzyszy jej udzielenie Komunii św. na śmierć, tzw. wiatyk (od łacińskiego słowa „via” droga). Jeśli choroba posunęła się naprzód i rokowania są mało obiecujące, wzywa się księdza, by zaopatrzył wiernego na spotkanie z Bogiem.
Ważnym elementem wiatyku jest udzielenie odpustu zupełnego. A zatem ksiądz władzą otrzymaną od Stolicy Apostolskiej udziela odpustu zupełnego i przebaczenia wszystkich grzechów, co w praktyce oznacza darowanie kar doczesnych i wiecznych, a więc otwarcie bram niebieskich i doprowadzenie do radości wiecznej.
Z oczywistych względów nie należy odkładać sakramentu chorych na ostatnią chwilę. Zdarza się, że prezbiter dociera na ostatni moment i trzeba namaścić człowieka warunkowo. Nigdy nie wiemy, czy w momencie agonii, a dokładnie śmierci dusza opuściła już ludzkie ciało, czy jeszcze nie. A zatem w chwili wątpliwości namaszczamy każdego wiernego. Nie należy jednak wzywać księdza z sakramentem chorych do osób nieżyjących już od dłuższego czasu, gdyż sakrament przeznaczony jest dla osób żywych i tylko żywych.
W domu można przygotować krzyż oraz świecę i ewentualnie kawałek chleba czy watę, którą szafarz sakramentu może użyć do wytarcia rąk po namaszczeniu. Później palimy pozostałości, by nie doszło do ich profanacji.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeśli wpłaci się pokaźną kwotę, można mieć nadzieję na spotkanie z Karolem Nawrockim - pisze Radiao Zet i "Newsweek". Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta. - Insynuacje, półsłówka, manipulacje - odpowiedział, prezentując "garść faktów" w reakcji na burzę, jaka rozpętała się w sieci.
Dziennikarze Radia ZET i Newsweek napisali, że prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem. Wydarzenie organizuje Centrum Strategii Rozwojowych, które zaproponowała uczestnikom pakiety sponsorskie. „Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów” - czytamy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.