W związku z wyborem nowego przewodniczącego Rady Europejskiej, sami wiecie kogo, przyszło mi do głowy kilka skojarzeń. Pierwsze to przewodniczący wybrany i „szyty na miarę” zgnuśniałej i kunktatorskiej Europy. Figurant i marionetka, podobnie jak poprzednik (ciekawe, tak z ręką na sercu, czy ktoś pamięta jego nazwisko, potrafi je prawidłowo wymówić, a zwłaszcza czy potrafi wskazać jakieś jego inicjatywy i zasługi dla Europy), bo kluczowe decyzje zapadają gdzie indziej w Berlinie, Paryżu, Londynie.
Drugie skojarzenie nowy przewodniczący to człowiek absolutnie bezkrytyczny wobec własnych predyspozycji. A jego „I’ll polish my English” to nie powód do śmiechu, a raczej do zażenowania i kpin. Czym grożą sytuacje, gdy przewodniczący „źle skuma”, o co chodzi partnerom rozmów?
Skojarzenie trzecie Stanisław August Poniatowski, jeszcze zanim został królem Polski, uzależnił się jak wiadomo z opłakanymi dla Polski skutkami od rosyjskiej cesarzowej Katarzyny II. Czego by nie powiedzieć o jego woli, już jako króla, wprowadzenia w Rzeczypospolitej niezbędnych reform z uzależnienia od Katarzyny już się nie wyzwolił. A kim była Katarzyna? Urodzoną w Szczecinie Niemką… Analogia ze współczesnością nieuprawniona? Oby!
Według prokuratora Andrzeja Witkowskiego, który prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, duchowny nie zginął 19 października 1984 r., lecz został zamordowany 25 października 1984 r., a przed śmiercią był więziony w bunkrze w Kazuniu.
Prokurator Andrzej Witkowski prowadził śledztwo w sprawie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki dwukrotnie. Najpierw, w latach 1990-1991, w Departamencie Prokuratury Ministerstwa Sprawiedliwości, a następnie, w latach 2002-2004, w strukturach Instytutu Pamięci Narodowej. Według niego, w obu postępowaniach dokonano ustaleń negujących przebieg wydarzeń przyjęty przez Sąd Wojewódzki w Toruniu na podstawie wyjaśnień oskarżonych funkcjonariuszy Wydziału I Departamentu IV MSW - kpt. Grzegorza Piotrowskiego, por. Leszka Pękali i por. Waldemara Chmielewskiego.
Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie
Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały decyzje ministerstwa, które ostatnio opisały Siostry w mediach społecznościowych.
Droga Światła jest szczególną formą modlitwy, skupioną na spotkaniach ze Zmartwychwstałym Chrystusem. Choć strukturalnie przypomina Drogę Krzyżową, jej charakter jest zdecydowanie bardziej radosny i pełen nadziei. Wierni, przechodząc przez czternaście stacji, rozważają wydarzenia po zmartwychwstaniu Jezusa, oddając się refleksji i adoracji Chrystusa triumfującego nad śmiercią i grzechem.
Wyjątkowym elementem tegorocznej Drogi Światła były zapalone lampiony niesione przez uczestników. Symbolizowały one zwycięstwo światła nad ciemnością – znak przejścia Jezusa ze śmierci do życia oraz pokonania grzechu i niewiedzy. Ten prosty, a zarazem wymowny gest nadał całej procesji głęboki, duchowy wymiar i stworzył atmosferę skupienia oraz jedności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.