Edycja diecezjalna „Niedzieli” pt. „Głos z Torunia” już od 20 lat towarzyszy wiernym diecezji toruńskiej. 7 grudnia 2014 r. w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego i w auli Centrum Dialogu im. Jana Pawła II w Toruniu miały miejsce okolicznościowe uroczystości, które swoją obecnością zaszczycił bp Andrzej Suski, ordynariusz toruński. To właśnie on w 1994 r., w porozumieniu z ks. inf. Ireneuszem Skubisiem podjął decyzję o współpracy z „Niedzielą”.
– Propozycja złożona przez ks. Ireneusza najbardziej odpowiadała naszym oczekiwaniom – podkreślił Ksiądz Biskup w okolicznościowym przemówieniu. Bp Suski przewodniczył Mszy św. w seminaryjnej kaplicy. Eucharystia zgromadziła liczne grono księży zaangażowanych w tworzenie „Głosu z Torunia”, korespondentów, kolporterów, wolontariuszy i czytelników. Podczas spotkania w auli były wystąpienia osób zaangażowanych w tworzenie tego pisma. Moderował je ks. Paweł Borowski, obecny redaktor odpowiedzialny edycji toruńskiej „Niedzieli”. Przybyli też przedstawiciele redakcji z Częstochowy (Beata Pieczykura, Mariusz Książek i Wojciech Baranowski oraz piszący te słowa). Odczytany został list redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz, która m.in. dziękowała za lata owocnej współpracy w służbie Kościołowi. „Dzięki serdecznej postawie Pasterza diecezji toruńskiej oraz zaangażowaniu osób redagujących dodatek diecezjalny przygotowaliśmy wspólnie już ponad tysiąc numerów «Głosu z Torunia», przyczyniliśmy się w ten sposób do formowania świadomych, dojrzałych, odpowiedzialnych katolików” – czytamy w liście.
Na zakończenie uroczystości aktorzy Teatru „Baj Pomorski” i Teatru Impresaryjnego „Afisz” wystawili sztukę pt. „Jest taki dzień”.
Pierwszy numer „Głosu z Torunia” ukazał się na Boże Narodzenie 1994 r. Będzie jeszcze okazja żeby się spotkać, gdyż w tym roku przypada 50-lecie kapłaństwa bp. Andrzeja Suskiego. Z pewnością będziemy o tym pamiętać na naszych łamach.
Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).
Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
Zniszczenia po pożarze w kaplicy Sióstr Dominikanek
Fundacja Sióstr św. Dominika prowadzi zbiórkę na rzecz sióstr dominikanek z Poznania po pożarze kaplicy klasztornej. Zbiórka potrwa do końca roku. Do pożaru doszło w sobotę 17 stycznia po godz. 12.00. Kaplica, która stanowi centralne miejsce życia wspólnoty zakonnej, uległa poważnym zniszczeniom. Jak podkreślają siostry, jest to przestrzeń modlitwy i spotkań, w której odbywały się m.in. sobotnie Eucharystie, adwentowe i wielkopostne dni skupienia oraz modlitwy z udziałem dzieci.
Siostry wyrażają wdzięczność rodzicom i pracownikom przedszkola, którzy szybko zaangażowali się w pomoc przy pracach porządkowych po pożarze. Dziękują również osobom oferującym wsparcie oraz duchownym z parafii za pomoc duchową, udzielenie noclegu i zapewnienie ciepłych posiłków.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.