Reklama

Od Maryi do Józefa

Niedziela Ogólnopolska 8/2015, str. 12

TOMASZ LEWANDOWSKI

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ktoś powiedział ważne słowa, że na cmentarzach uczymy się żyć. A doświadczony chorobą nowotworową bp Edward Janiak wyznał niedawno, że tak naprawdę tylko ten potrafi żyć, kto radzi sobie z tajemnicą śmierci. Kilka miesięcy temu dostałam od Księdza Biskupa książkę pt. „Zanim nadejdzie śmierć... czyli ars bene moriendi”, której autorem jest Leszek Bartoszewski. Czyżby teraz biskup, który wie, co znaczy walka ze złośliwym nowotworem, dawał swoim gościom takie prezenty?... Tę książkę zwykle mam gdzieś w pobliżu. Jej treści uczą żyć. „Śmierć jest jedynie przebudzeniem ze snu”; „Umiera się nie po to, aby przestać żyć, ale by żyć inaczej” – to niektóre sentencje tam wyczytane. Wiele o życiu w sytuacji zagrożenia życia dowiemy się z publikowanego obok wywiadu. To wyjątkowe świadectwo. Mam nadzieję, że Czytelnicy będą mogli odtąd jeszcze nieraz gościć wraz z „Niedzielą” u bp. Edwarda Janiaka i słuchać jego mądrości życiowych.

Powinnam już wyjaśnić, do czego zmierzam. Otóż niedawno na portalu diecezji kaliskiej pojawiły się słowa: „Od Maryi do Józefa”, zwiastujące radosną wiadomość, że o. Łukasz Buzun, paulin, został mianowany biskupem pomocniczym tej diecezji. Z Jasnej Góry poszedł do starego, historycznego miasta ze słynnym sanktuarium św. Józefa. Teraz do Kalisza przychodzi „Niedziela”. Zaczynamy docierać do parafii diecezji kaliskiej jako specjalny list spod Jasnej Góry. Wiemy, że w Kaliszu ukazuje się co dwa tygodnie „Opiekun”, piękne pismo diecezjalne, redagowane na wysokim poziomie edytorskim, które bardzo dobrze spełnia funkcję gazety lokalnej. „Niedziela” swoją obecnością na tym terenie pragnie poszerzyć medialną ofertę, proponując artykuły znanych i cenionych autorów, o szerokiej problematyce, ze szczególnym uwzględnieniem spraw rodziny. A przede wszystkim – posyłamy do Kalisza wieści z Jasnej Góry. Liczymy na życzliwe przyjęcie nas przez kaliskich Kapłanów i Wiernych. Pragniemy być łącznikiem między Częstochową – miastem Matki Bożej a Kaliszem – miastem św. Józefa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-02-17 11:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mecz Mundialu pomiędzy Niemcami i Curacao zakończył się... wspólną modlitwą. "Wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę"

2026-06-15 12:54

[ TEMATY ]

świadectwo

mundial

mundial 2026

PAP/EPA/SAM WASSON

Mecz Niemcy-Curacao

Mecz Niemcy-Curacao

W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.

„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ewangelia naprawdę działa. Słowa Jezusa: „Nie bójcie się” - dają siłę

2026-06-19 09:09

[ TEMATY ]

beatyfikacja

ks. Marek Studenski

Material prasowy

Polska olimpijka spojrzała Adolfowi w oczy i nie wykonała nazistowskiego pozdrowienia. Generał, który nie przegrał żadnej bitwy… został barmanem w Edynburgu. Amerykański jeniec, torturowany w Wietnamie, mrugnięciami oczu przekazał światu jedno słowo: TORTURY.

W tym odcinku opowiadam historie ludzi, którzy nie byli wolni od strachu, ale mieli w sobie coś mocniejszego niż strach. Ich odwaga nie brała się z pychy, siły mięśni ani sprytu. Brała się z pewności, że Bóg widzi, kocha i nie opuszcza człowieka nawet wtedy, gdy świat odbiera mu wszystko.
CZYTAJ DALEJ

Papież u grobu św. Augustyna: Powróćmy do tego, co najważniejsze

2026-06-20 16:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV pielgrzymował dziś do grobu św. Augustyna w Pawii. Podkreślił, że święty ten przypomina nam o prymacie życia wewnętrznego. Ma to zastosowanie również do współczesnego Kościoła, który pośród różnorakich kryzysów musi się skupić na tym, co najważniejsze, czyli na Chrystusie.

Św. Augustyn zmarł w Hipponie w 430 r. Jego doczesne szczątki zostały zabrane przez biskupów uciekających przed Wandalami z Afryki na Sardynię. Tam wpadły w ręce muzułmanów, od których za dużą sumę wykupił je król Longobardów Flawiusz Liutprand. W 724 r. sprowadził je do Pawii, stolicy swego królestwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję