Reklama

Niebo na ziemi

Jubileuszowa – 25. edycja Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” zasadniczo już za nami. Festiwal rozpoczął się 30 kwietnia w Warszawie wykonaniem „Misterium Stabat Mater” Włodka Pawlika, a zakończył 8 maja w Gdańsku koncertem „Dona nobis pacem” z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. 30 maja jeden z koncertów zorganizowanych w ramach festiwalu zabrzmi w zabytkowym opactwie benedyktyńskim w Brauweiler pod Kolonią

Niedziela Ogólnopolska 20/2015, str. 52-53

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Misterium Stabat Mater” Włodka Pawlika w wykonaniu kompozytora, kantora Grzegorza Cessaka oraz Chóru Katedry Warszawsko-Praskiej pod dyrekcją Pawła Łukaszewskiego

„Misterium Stabat Mater”
Włodka Pawlika w wykonaniu
kompozytora, kantora Grzegorza
Cessaka oraz Chóru Katedry
Warszawsko-Praskiej pod dyrekcją
Pawła Łukaszewskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo w adresie festiwalowym napisał: „25 edycji Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej «Gaude Mater» potwierdziło, że język muzyki potrafi przekraczać bariery, a muzyka sakralna czyni to w sposób doskonalszy, już nie tylko przenikając to, co nieprzekraczalne, ale budując mosty pomiędzy tym, co ludzkie a Boskie”. Istotnie, dzięki konsekwentnemu działaniu organizatorów Festiwal „Gaude Mater” stał się największym w Polsce projektem promującym muzykę różnych religii i kultur, a jego niezwykła formuła nie tylko łączy ze sobą ludzi różnych religii i kontynentów, ale jednocześnie prowadzi ich poprzez sacrum zawarte w sztuce do Boga. – Poprzez twórczość możemy obcować z pięknem. Muzyka sakralna jest ludziom potrzebna, bo daje przeżycia duchowe – mówiła podczas otwarcia festiwalu na Jasnej Górze jego dyrektor Małgorzata Nowak.

Perły na 25-lecie

Reklama

Podczas tegorocznej edycji festiwalu zaprezentowane zostały dzieła różnych epok i stylów muzyki sakralnej, m.in.: chorał gregoriański, motety Palestriny, jazz i flamenco, a w festiwalowych koncertach w kilku miastach Polski i nie tylko wystąpili wykonawcy z wielu krajów świata. Jubileuszowa, 25. edycja przypomniała historię festiwalu, a zaproszeni zostali do niej artyści, którzy już na festiwalu gościli i których koncerty były największymi wydarzeniami jego poprzednich edycji, m.in. wybitny niemiecki kontratenor Adreas Scholl, zespół „The King’s Singers” z Wielkiej Brytanii, hiszpański wirtuoz gitary flamenco Paco Peña.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mimo dość skromnego, z powodu niewielkiego budżetu, programu, również tegoroczny festiwal nie zawiódł swej wiernej publiczności. Wystarczy prześledzić jego prezentacje w samej tylko Częstochowie – sercu festiwalu. Niezwykle mocny był jego pierwszy akord – jasnogórski koncert poświęcony estońskiemu kompozytorowi Arvo Pärtowi – w 80. rocznicę urodzin. Podczas koncertu z udziałem Arvo Pärta – jednego z najwybitniejszych dziś kompozytorów muzyki sakralnej, nawiązującego twórczością do praktyk medytacyjno-ascetycznych mnichów ze Świętej Góry Atos – w mistrzowskim wykonaniu Andreasa Scholla, wiedeńskiej „Morphing Chamber Orchestra” i Polskiego Chóru Kameralnego „Schola Cantorum Gedanensis” pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego zabrzmiały utwory jubilata, m.in. „Magnificat”, „Salve Regina”, „My Heart’s in the Highlands”, oraz Antonio Vivaldiego.

Fanów jazzu i jego połączenia z brzmieniem muzyki klasycznej zachwyciło „Misterium Stabat Mater” Włodka Pawlika na fortepian i chór gregoriański, które zaprezentowane zostało w wykonaniu kompozytora (fortepian), kantora Grzegorza Cessaka oraz Chóru Katedry Warszawsko-Praskiej pod dyrekcją Pawła Łukaszewskiego, który w koncercie finałowym festiwalu wystąpił w zgoła innej roli, o czym nieco dalej.

Reklama

Swoich festiwalowych fanów mają już wspomniani „The King’s Singers”. To jeden z najsłynniejszych zespołów wokalnych, koncertujący, nagrywający oraz prowadzący kursy wokalne na całym świecie, który po mistrzowsku wykonuje zarówno utwory młodych, jak i uznanych kompozytorów. – „The King’s Singers” są znani z tego, że tym pięknym dźwiękiem, solowo śpiewanym przez każdego z członków tej grupy, pokazują całe wyrafinowanie muzyki w rozwoju historycznym – podkreślił ks. prof. Kazimierz Szymonik, muzykolog i dyrygent, członek Rady Artystyczno-Programowej Festiwalu. Podczas koncertu w częstochowskim kościele seminaryjnym zespół zaprezentował muzykę baroku i renesansu.

Do głębi poruszyło słuchaczy „Requiem dla Ziemi” Paco Peña, pełny żywiołowości „lament” flamenco nad naszą umierającą planetą. Utwór w wykonaniu kompozytora (gitara), „Flamenco Company” oraz Zespołu Śpiewaków Miasta Katowice „Camerata Silesia” pod kierunkiem Anny Szostak, zaproszonego ponownie do współpracy przez Paco Peña (w 2013 r. na Festiwalu „Gaude Mater” zabrzmiała w ich wspólnym wykonaniu „Misa Flamenca”). – To najlepszy koncert. Niebo na ziemi! – ocenił tuż po koncercie ks. Andrzej Przybylski, rektor WSD w Częstochowie, gdzie prezentowane było dzieło. Podobnego zdania była znaczna część słuchaczy, która żywiołowo – jak na flamenco przystało – domagała się bisów.

Prezentacje dzieł nowych

„Przy okazji srebrnego jubileuszu warto przypomnieć nie tylko rolę muzyki w przeżywaniu wiary, ale wielką rolę edukacyjną festiwalu. (...) Setki dzieł i arcydzieł muzyki sakralnej zostało w ciągu minionego ćwierćwiecza skomponowanych przez światowej sławy twórców dla tegoż częstochowskiego festiwalu, który przekroczył granice nie tylko naszego miasta, ale i Ojczyzny, i kontynentu” – napisał we wstępie abp Wacław Depo.

Reklama

Historia festiwalu to liczne prawykonania, zarówno odnalezionych dzieł muzyki dawnej, m.in. ze zbiorów Jasnej Góry, jak i muzyki współczesnej. W tegorocznej edycji nie zabrakło również wykonań premierowych. Podczas inauguracji liturgicznej festiwalu, która odbyła się na Jasnej Górze, zabrzmiała specjalnie napisana na tę okazję „Missa pro Maria per soprano, basso, tromba, organo e coro misto” Aldony Nawrockiej.

W częstochowskim kościele ewangelicko-augsburskim podczas koncertu „Kolekcje kompozytorskie – Koncert muzyki XXI wieku” zabrzmiały m.in. kompozycje nagrodzone w tegorocznej edycji Międzynarodowego Konkursu Młodych Kompozytorów „Musica Sacra” – Marka Raczyńskiego („Media Vita”), Michała Ziółkowskego („Ave Maris Stella”) oraz Moniki Sokaite („Lacrimosa”). – Dobra pieśń i dobra muzyka jest przedsionkiem królestwa Bożego – mówił podczas otwarcia koncertu ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelickiej, przypominając słowa św. Augustyna.

W przedsionkach królestwa Bożego znaleźli się słuchacze jasnogórskiego koncertu finałowego, podczas którego poza „Symfonią Psalmów” Igora Strawińskiego zabrzmiało prawykonanie polskie „III Symfonii – Symphony of Angels” Pawła Łukaszewskiego, wybitnego kompozytora rodem z Częstochowy. Wykonawcami koncertu byli: Anna Mikołajczyk-Niewiedział – sopran, Chór Filharmonii Częstochowskiej im. Bronisława Hubermana „Collegium Cantorum”, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Częstochowskiej oraz Chór Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina. Całością dyrygował Adam Klocek.

Oby nie finał

Reklama

Otwierając koncert finałowy, dyrektor festiwalu Małgorzata Nowak podkreśliła, że „to ostatni być może festiwal «Gaude Mater» w Częstochowie”. – Nie chcemy dłużej konkurować z rozrywką i pseudokulturą. Przez trzy lata festiwal przegrywał z takimi inicjatywami, jak Festiwal Kultury Alternatywnej FRYTKA OFF czy też „Aleje – tu się dzieje” – mówiła. Wspomniała również zmarłego w 2011 r. Krzysztofa Pośpiecha, twórcę i organizatora festiwalu.

Przez ponad 20 lat organizatorem festiwalu był częstochowski Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater”. W 2013 r. organizacja przeszła w ręce Stowarzyszenia Przyjaciół „Gaude Mater”, którego prezesem jest Jan Szyma. Stało się tak za sprawą konfliktu z lewicowymi władzami Częstochowy, które w lipcu 2012 r. wszczęły procedurę odwołania Małgorzaty Nowak z funkcji dyrektora OPK „Gaude Mater” i podjęły decyzję o przeniesieniu organizacji festiwalu do Filharmonii Częstochowskiej. Instytucja ta nie podjęła się jednak zadania, tym samym skazując największe przedsięwzięcie kulturalne miasta, posiadające renomę na świecie, na niebyt. Decyzja stowarzyszenia o przejęciu imprezy wyniknęła więc z chęci ratowania festiwalu i jego dobrej marki.

Współorganizatorami tegorocznej edycji Festiwalu, przygotowanej przez Stowarzyszenie Przyjaciół „Gaude Mater”, były: Kuria Metropolitalna w Częstochowie, Klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze, Stowarzyszenie „Musica Sacra” w Warszawie, Stowarzyszenie Kapela Jasnogórska, Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, Filharmonia Częstochowska im. B. Hubermana, Polski Chór Kameralny w Gdańsku, Poznański Chór Kameralny, Miejski Dom Kultury w Radomsku, Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater” w Częstochowie, Parafia św. Zygmunta w Częstochowie oraz Freundeskreis Abtei Brauweiler (Niemcy).

Patronat nad 25. Międzynarodowym Festiwalem Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” objęli: prof. Małgorzata Omilanowska – minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojciech Saługa – marszałek województwa śląskiego, abp Stanisław Gądecki – przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski oraz abp Wacław Depo – metropolita częstochowski. Wśród wielu patronów medialnych znalazła się, jak co roku, „Niedziela”.

2015-05-13 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: „Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

„Dlaczego nie rozumiecie mojej mowy?” (J 8,43)
CZYTAJ DALEJ

Papież: niech parafia będzie znakiem Kościoła, który troszczy się jak matka

2026-03-08 20:07

[ TEMATY ]

parafia

Papież Leon XIV

znak Kościoła

jak matka

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że działalność parafii, w centrum której znajduje się Eucharystia, powinna być znakiem Kościoła „który jak matka troszczy się o swoje dzieci, nie potępiając ich, lecz przyjmując, słuchając i wspierając wobec zagrożeń” mówił Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w parafii pw. Ofiarowania NMP w rzymskiej dzielnicy Torrevecchia. Papież odwiedził ją po południu 8 marca, jako 4 z pięciu stołecznych parafii, do których udaje się w Wielkim Poście - informuje Vatican News.

Nawiązując do fragmentu Ewangelii, mówiącego o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni, Papież podkreślił, że „pragnienie życia i miłości”, które nosi w sobie wykluczona przez swą społeczność kobieta, jest pragnieniem każdego człowieka, które Pan Bóg chce wypełnić. Zwraca uwagę, że Jezus czeka na Samarytankę przy studni zanim ona tam przyjdzie i znając pragnienia, których ona sama nie wypowiada.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję