5 stycznia br. w kościele pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Mirsku wierni mogli obejrzeć uwspółcześnione, ale głębokie w swej wymowie misterium o narodzeniu Chrystusa. Do wystawienia
jasełek zaprosił nauczycieli i uczniów mirskiego Liceum Ogólnokształcącego ks. prał. Tadeusz Jordanek, proboszcz parafii Mirsk, od lat współpracujący ze szkołą.
Wobec cudu Bożego Narodzenia blednie moc czartowska. Diabły tracą rogi, a Lucyfer usypia. Na ziemi milkną też wzajemne waśnie. Do szopki podążają dzieci, lekarze, policjanci, murarze, wójt, taksówkarz,
uczniowie i nauczyciele. Wszyscy śpieszą oddać pokłon Bożej Dziecinie, a także proszą o wspólne rozwiązywanie codziennych problemów. Jasełka to "inna" lekcja. Wspólnie trzeba pokonać tremę. Nauczyciele,
z dyrektorem szkoły Leszkiem Drożdżowskim i katechetą ks. Mariuszem Godkiem na czele, nie moralizują, ale wcielając się w rolę diabłów, pokazują, jakie zagrożenia może nieść współczesny świat. Uczniowie
- aniołowie zapraszają do szopki i wspólnego śpiewania kolęd. Podsumowaniem niech będzie tekst Wandy i Tomasza Kamyków:
"Więc jakie z tej szopki wynika przesłanie? Jeden wielki Polak, mądry kto go słucha, By odnowić Ziemię, wezwał kiedyś Ducha, A my mu pomóżmy w tej wielkiej potrzebie I odnowę Ziemi zacznijmy od siebie."
Od czwartku, 15 października pielgrzymi przybywający do Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie mogą z bliska zobaczyć relikwię, zazwyczaj przechowywaną pod ołtarzem papieskim: pięć fragmentów drewna, które według tradycji chrześcijańskiej pochodzą ze żłobu, w którym Matka Boża położyła Dzieciątko Jezus.
Komunikat prasowy bazyliki podkreśla, że jest to „rzadka okazja, aby z bliska przyjrzeć się relikwii ściśle związanej z tożsamością” tej rzymskiej bazyliki, „która bardziej niż jakakolwiek inna zachowała przez wieki pamięć o narodzeniu Chrystusa”.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Walendowie
14 października o godzinie 17.00 przez Walendów koło Warszawy przeszła 5-minutowa nawałnica, która na posesji Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wyrządziła wielkie szkody: powyrywała wiele drzew, słupy telefoniczne i elektryczne, uszkodziła dach na budynku gospodarczym - czytamy na stronie internetowej walendow.faustyna.pl.
Straż pożarna pracowała do godziny 21.00, usuwając największe przeszkody, między innymi czyniąc przejezdną drogę publiczną, biegnącą wzdłuż posesji klasztornej. Klasztor jest obecnie bez internetu i telefonu, a sprzątanie posesji i naprawianie szkód zajmie jeszcze wiele tygodni. W tej sytuacji siostry z walendowskiego klasztoru zwracają się o pomoc ludzi dobrzej woli, by mogły w uporządkowanej posesji nadal służyć ludziom.
Na koniec Eucharystii odbyło się specjalne błogosławieństwo relikwiarzem św. Jadwigi.
– Tutaj doświadczamy spotkania ze św. Jadwigą, kobietą wyjątkową. A Jadwiga działa – mówił podczas pielgrzymki kobiet bp Jacek Kiciński.
W Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej odbyła się także pielgrzymka kobiet do grobu patronki Śląska. Eucharystii, na którą przyjechali również rowerowi pielgrzymi z Milicza, przewodniczył bp Jacek Kiciński.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.