Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Konsekracja kościoła w Zieleniewie

Niedziela szczecińsko-kamieńska 45/2015, str. 1, 3

[ TEMATY ]

świątynia

konsekracja

Dawid Wajda

Konsekracja ołtarza. Pierwszy z prawej: ks. Sławomir Mazurkiewicz – proboszcz parafii

Nasza archidiecezja z bogatą historią tych ziem doświadczona została jednak w minionych wiekach najpierw obecnością protestantyzmu, a następnie gehenną II wojny światowej. Wszystkie te uwarunkowania złożyły się na to, że dziedzictwo sakralne z wielkim mozołem podnoszone było z ruin i zniszczeń, aby przywrócić ich pierwotne piękno. Niezwykle budujący jest fakt, że w ostatnich latach odbywają się dość często historyczne w swojej treści uroczystości konsekracji świątyń, które powróciły do blasku czasów ich wznoszenia. Tak właśnie stało się 16 października w Zieleniewie podczas konsekracji miejscowego kościoła pw. św. Jadwigi Śląskiej. Przypomnijmy najpierw kontekst historyczny. Prawdopodobnie już w połowie XIII wieku była tu słowiańska osada rybacka. 15 września 1312 r. zatrzymał się w tej wsi margrabia brandenburski wraz z dworem, gdy jechał zawrzeć układy z władcą Pomorza. Przez wieś przebiegały dwa ważne trakty komunikacyjne. Jeden z Berlina do Gdańska, a drugi nosił nazwę „traktu polskiego” i prowadził z Poznania przez most na Drawie w Osiecznie, Radęcin, Bierzwnik, Zieleniewo, Raduń, Choszczno do Szczecina. Pierwsza wzmianka o Zieleniewie związana jest z fundacją Zakonu Cysterek w Reczu. Dyplom margrabiów z 1296 r. mówi o prawie patronatu nad kościołem w Zieleniewie. Należy więc wnosić, że w tym czasie w Zieleniewie istniała parafia ze świątynią i własnym duszpasterzem. Podczas reformacji, gdy cysterki z Recza zmuszone były uciec do Polski, wieś dołączono w 1546 r. do domeny bierzwnickiej. Pastor Jan Krauze z Recza zorganizował parafię protestancką w Zieleniewie. Wojna trzydziestoletnia przyniosła duże zniszczenie ziemi choszczeńskiej. Wieś zaczęła rozwijać się na przełomie XVIII-XIX wieku, kiedy to rozpoczął się napływ osadnictwa niemieckiego. 14 października 1945 r. ks. Jerzy Kowalski, proboszcz z Choszczna, poświęcił kościół w Zieleniewie i przyjeżdżał w co drugą niedzielę odprawić Mszę św. Następnie robił to ks. Franciszek Nowacki z Brenia. Od 1 października 1948 r. Zieleniewo było filią parafii w Chłopowie. Parafia ta miała duży zasięg terytorialny, myślano więc o usamodzielnieniu Zieleniewa. 24 października 1957 r. bp Teodor Bensch erygował parafię pw. św. Jadwigi z siedzibą w Zieleniewie. Pierwszym proboszczem został ks. Feliks Kurczewski (1957-59), po nim księża: Tadeusz Szczepanik (1959-61), Wacław Kiełczewski (1961-84), Tadeusz Pietras (1984-87), Józef Korczyński (1987-96), ks. Jarosław Dobrosz oraz obecny ks. Sławomir Mazurkiewicz, wicedziekan dekanatu Drawno.

Obecny kościół parafialny został oddany do użytku w 1905 r., na miejscu średniowiecznego, z wykorzystaniem jego materiału, a więc kamienia granitowego. Wygląd początkowy świątyni ukazuje dolna partia witrażu prawego okna w prezbiterium. Nowy kościół zbudowany został na planie prostokąta, z prosto zamkniętym prezbiterium i prostokątną wieżą od wschodu. Wnętrze jest jednoprzestrzenne, przy ścianie wschodniej empora chóru. W prezbiterium zwracają uwagę witraże z 1905 r. W. Franka z Neuburga. W centralnym witrażu dostrzegamy Chrystusa, z lewej Mojżesza, z prawej Jana Apostoła.

Niezwykle symboliczna liturgia konsekracji kościoła zgromadziła wielu dostojnych gości z abp. Andrzejem Dzięgą na czele, który jej przewodniczył w asyście ponad 20 kapłanów, władz samorządowych gmin Bierzwnik i Krzęcin, przedstawicieli Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Gospodarzem tej historycznej chwili był ks. Sławomir Mazurkiewicz, który z pasją i poświęceniem wraz ze wspólnotą parafialną przygotował wnętrze kościoła do rytu konsekracji. Wielce wymowna była również obecność podczas uroczystości poprzednich proboszczów – ks. prał. Zygmunta Kraszewskiego, a szczególnie ks. kan. Jarosława Dobrosza, który stworzył tutaj Ośrodek Wspierania Rodziny oraz zebrał środki na rozpoczęcie renowacji kościoła. Obecny był także tutejszy parafianin ks. kan. dr Janusz Posadzy, jeden z dwóch braci obok ks. dr. Andrzeja Posadzego.

Reklama

Początkowym akcentem sakralizacji kościoła było najpierw poświęcenie murów świątyni. Przed liturgią Słowa Bożego Metropolita Szczecińsko-Kamieński dokonał poświęcenia kamiennej ambony przepowiadania Dobrej Nowiny. Słowo Boże wygłoszone przez głównego Celebransa jako fundament oparte zostało na tekstach biblijnych, które odzwierciedlały ducha pierwszego kościoła i nawiązywały do przeżywanego poświęcenia miejsca sprawowania Eucharystii i sakramentów św. Oddając hołd wszystkim, którzy z ks. Sł. Mazurkiewiczem przygotowali świątynię do dnia konsekracji, wyjaśnił głęboką symbolikę nowego wyposażenia liturgicznego. Zwrócił także uwagę na to, że konsekracja dokonuje się raz w historii każdego kościoła, a przez to wpływa na miejscową wspólnotę, aby godnie uczestniczyła w Eucharystii, słuchała Słowa Bożego i przyjmowała sakramenty św. Zasadniczym elementem liturgii była konsekracja ołtarza do sprawowania Najświętszej Ofiary. Jest to obrzęd bardzo przemawiający do wnętrza ludzkiego poprzez swą symbolikę i nawiązanie do najistotniejszych funkcji, które spełnia ołtarz Żertwy Pańskiej. Po namaszczeniu Ksiądz Arcybiskup dokonał tego samego obrzędu w sześciu miejscach kościoła przy tzw. zacheuszkach, które stanowią widoczny znak świętości tego miejsca. Rozbudowany obrzęd okadzenia ołtarza i świątyni oraz zapalenie świec ołtarzowych, a także świec kandelabrowych przy zacheuszkach wprowadziły uczestników Eucharystii w dalsze przeżywanie Najświętszej Ofiary. Po Komunii św. i dziękczynieniu w wielkim modlitewnym skupieniu dostojny Celebrans poświęcił nowe tabernakulum i umieścił w nim po raz pierwszy Chrystusa Eucharystycznego, zapalając na zawsze wieczne światło. Ukoronowaniem całej wzruszającej uroczystości było poświęcenie relikwiarium, umieszczenie w nim relikwii św. Jadwigi Śląskiej – patronki parafii oraz poświęcenie widniejącego nad nim monumentalnego jej obrazu – dzieła wykonanego przez ks. kan. Marka Cześnina.

Uroczystość w Zieleniewie ukazała bogactwo ducha tutejszych wiernych zjednoczonych wokół prawd Bożych oraz mądrze i godnie kierowanych miłujących ich sercem ks. proboszcza Sławomira Mazurkiewicza. Piękno dokonanej renowacji kościoła, duch modlitwy oraz świadectwo wiary zaangażowanych w wielu formatach wspólnoty wiernych budzi podziw. Niech temu szlachetnemu wzrastaniu w świętości dopomaga św. Jadwiga Śląska – patronka Zieleniewa!

2015-11-05 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Projektując kościół architekt musi uszanować potrzeby wiernych

[ TEMATY ]

świątynia

Archiwum parafii

Kościół w Czeladzi

Architekci projektując obiekty sakralne muszą uszanować wspólnotę wierzących, jej potrzeby – podkreśla kard. Gianfranco Ravasi. Z inicjatywy Papieskiej Rady Kultury na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie odbywa się kolokwium poświęcone projektowaniu kościołów. Obok kard. Ravasiego uczestniczy w nim jeden z czołowych architektów naszych czasów Mario Botta.

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury przypomina, że wspólnota ludzka od pierwszych chwil, kiedy tylko zajęła się organizacją przestrzeni, zawsze ustalała jej centrum i tam sytuowała świątynie. Tę rolę obiekty sakralne zachowały do dziś. Nie tylko pomagają w spotkaniu z Bogiem, ale również jednoczą społeczeństwo.

Watykański hierarcha podkreśla, że projektowanie przestrzeni sakralnych nie jest łatwe. Wymaga bowiem od architekta wczucia się w położenie wspólnoty wiernych.

"Architekt nie koniecznie musi być człowiekiem wierzącym, ale na pewno musi prowadzić dialog z wierzącymi, ze wspólnotą wiernych, którzy z tej świątyni będą korzystali. Dlatego potrzeba, aby była wspólnota, która stawia wymagania, podejmuje dialog, z uwzględnieniem oczywiście nowych tendencji w architekturze i urbanistyce. Musi to być ruch dwustronny – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Ravasi. – Chodzi o to, by nie powstawały kościoły przypominające sale obrad czy świątynie całkowicie głuche na duchowość. Ważną rzeczą jest na przykład uwzględnienie światła, bo ono odgrywa ważną rolę w liturgii. Trzeba też zapewnić odpowiednią rolę wszystkim tym znakom i miejscom, które są ważne dla chrześcijańskiego kultu. Chodzi tu więc o ołtarz, tabernakulum, krzyż, ambonę czy chrzcielnicę. Tego nie można pozostawić fantazji samego architekta. Chodzi bowiem o to, aby wspólnota, dla której jest przeznaczony dany kościół, mogła się później odnaleźć w tej przestrzeni sakralnej”.

CZYTAJ DALEJ

Nowa Para diecezjalna Domowego Kościoła

2020-08-06 23:17

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Domowy Kościół

Para diecezjalna

Fb/Pawel Gradziuk

Joanna i Paweł Gradziukowie

Biskup Tadeusz Lityński wskazał nową Parę diecezjalną Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Joanna i Paweł Gradziukowie z Siedliska rozpoczynają posługę, która potrwa trzy lata.

W czerwcu odbyło się spotkanie Kręgu Diecezjalnego Domowego Kościoła, który wybrał trzy małżeństwa, jako kandydatury na nową Parę diecezjalną. Spośród nich Ksiądz Biskup wskazał właśnie Joannę i Pawła. Na co dzień formują się kręgu Domowego Kościoła. Oboje są członkami stowarzyszenia "Diakonia Ruchu Światło-Życie Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej", a także Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Posługują w Diecezjalnej Diakonii Rekolekcyjnej Ruchu Światło-Życie.

Dotychczas posługę Pardy diecezjalnej pełnili Anna i Mariusz Mazurkowie. Ich kadencja upłynęła w czerwcu.

CZYTAJ DALEJ

Stali się natchnieniem

2020-08-06 23:55

Józef Wieczorek

W czwartkowy poranek, 6 sierpnia z krakowskich Oleandrów wyruszył 55. Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej. Dzień wcześniej organizatorzy i uczestnicy marszu modlili się katedrze wawelskiej, uczestnicząc w Mszy św.

Start marszu rozpoczął się tradycyjnie uroczystym apelem, w którym wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, wojskowych i samorządowych. Uczestniczącemu do lat w tej uroczystości prezydentowi Krakowa, Jackowi Majchrowskiemu organizatorzy wręczyli statuetkę „Skrzydło niepodległości”.

Honorowy komendant marszu, minister Jan Józef Kasprzyk, szef urzędu ds. kombatantów i osób represjonowanych, przypomniał : - Tu zaczęło się coś, co jest niezwykle ważne. Tutaj Józef Piłsudski i żołnierze I Kompanii Kadrowej chcieli pokazać Polsce i światu, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych, że trzeba wybudzić się ze snu, trzeba wybudzić się z letargu, że trzeba udowadniać swoją postawą, ryzykując tak jako oni swoje życie, że chcieć to móc, że trzeba pokonywać wszelkie trudności, jakie w 1914 roku były dla nas niewyobrażalne. Minister Kasprzyk zauważył, iż żołnierze porwali się na rzecz, która wydawała się niemożliwa – dokonali rzeczy wielkiej; wybudzili naród i przekonali rodaków, że marzenia się spełniają. I zaznaczył: - A dla tego pokolenia największym marzeniem była wolna Polska. Tę wywalczono 4 lata później.

Głos zabrał także znany działacz środowisk niepodległościowych Jacek Smagowicz, który przekonywał: -Najjaśniejsza Rzeczpospolita jest wspólnym dziełem Pana Boga i walczących Polaków o wolność, suwerenności i o wiarę. Zauważył też, że Kadrówka jest w tej chwili jedynym uniwersytetem, w którym na co dzień mówi się o Bogu i o ojczyźnie: - Myśli się o tym. Pamięta się. Czci się pamięć bohaterów i świętych. I to jest dobry kierunek. Zaznaczył także rolę IPN- u w realizacji tej misji. I podkreślił wpływ Kadrówki na historię Polski: - Ludzie Kadrówki odbudowali państwo, przeszli do legendy, stali się natchnieniem dla kolejnych pokoleń Polaków.

Uczestnicy marszu przejdą ponad 120 km taką samą trasą, jaką 106 lat temu pokonali strzelcy Józefa Piłsudskiego: Kraków – Michałowice – Słomniki - Miechów – Wodzisław – Jędrzejów – Choiny nad Nidą– Chęciny – Szewce – Kielce, gdzie dotrą 12 sierpnia.

I Kompania Kadrowa została utworzona przez Józefa Piłsudskiego 3 sierpnia 1914 r. Liczący 144 żołnierzy oddział składał się ze słuchaczy szkół oficerskich Strzelca i Polskich Drużyn Strzeleckich - organizacji mających wykształcić kadry przyszłego Wojska Polskiego. Zgodę na mobilizację oddziałów strzeleckich Piłsudski otrzymał od wojskowych władz austriackich 2 sierpnia 1914 r. Wówczas także poinformowano go, iż po wybuchu wojny rosyjsko-austriackiej polskie formacje mają działać na kierunku Miechów - Jędrzejów - Kielce.

I Kompania Kadrowa stała się zalążkiem 1 pułku piechoty, który następnie rozrósł się do I Brygady Legionów Polskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję