Mam 49 lat, jestem panną, praktykującą katoliczką, pogodną, wrażliwą, może trochę nieśmiałą. Cenię uczciwość, szczerość, otwartość, odpowiedzialność. Lubię pomagać innym ludziom. Dokucza mi samotność i niezbyt dobrze się z tym czuję, dlatego chciałabym poznać kogoś – może na dobre i złe – kto wyznaje podobne wartości i też ma dość samotności. Razem łatwiej iść przez życie i można uczynić wiele dobrego.
5901. Inga
Mam 68 lat, jestem emerytowaną nauczycielką, osobą wierzącą i praktykującą. Moim drogowskazem jest Dekalog. Pragnę zaprzyjaźnić się z osobą z okolic Dolnego Śląska (w zbliżonym wieku), której dokucza samotność. Szukam prawdziwego przyjaciela na dobre i na złe.
Jestem wdową, mieszkam w Chicago. Pragnę poznać przyjaciela na dobre i na złe – najchętniej w wieku 60-65 lat, który kocha ludzi, przyrodę, podróże. Jestem katoliczką. Podanie numeru telefonu przyspieszy kontakt.
5903. Łukasz z Zagłębia Dąbrowskiego
Kawaler, l. 32, z poczuciem humoru, praktykujący katolik, wykształcenie wyższe, pracujący, domator. Pragnę poznać kogoś, kto tak jak ja ceni sobie rodzinę, spokój i szczerość.
5904. Ania
Jestem panną, praktykującą katoliczką, osobą wrażliwą, spokojną, odpowiedzialną. Mam 35 lat. Cenię wartości chrześcijańskie. Mam wiele zainteresowań. Pragnę poznać osobę o dobrym sercu, niezależną, jak również przyjaciółkę na dobre i złe chwile.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Ks. Edward Nalepa (ekonom archidiecezji katowickiej) został odwołany z urzędu proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju;
Kacper Tomasiak zajął trzecie miejsce w olimpijskim konkursie skoków narciarskich na dużym obiekcie w Predazzo!
Kacper Tomasiak zdobył 26. medal olimpijski w historii startów polskich sportowców na zimowych igrzyskach. W sobotę w Predazzo sięgnął po brąz w konkursie skoków narciarskich na dużym obiekcie.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.