Reklama

Wiara

Nuda?

„Raczej nawet niezbędne bywają dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze” (1 Kor 12, 22).
Ewelina: – Po spowiedzi generalnej mam wrażenie, że w moim przypadku Rok Święty Miłosierdzia spełnił już swoją rolę...

Niedziela Ogólnopolska 4/2016, str. 34

[ TEMATY ]

wiara

brainsil/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspaniale! Cieszę się z twojej spowiedzi. Ale to dopiero dobry początek nowego. Tak – początek. Ciało nasze chciałoby teraz wejść w błogą bezczynność albo narzucić nam swoje pożądania. Jednak każdorazowy udział w obrzędzie sakramentu pokuty i pojednania jest krokiem, albo kilkoma krokami naraz, ku początkowi, a nasz początek jest w sercu Boga, który jest miłością. Następuje kolejny etap oczyszczenia i uzdrowienia.

Czy dotyczy to też Roku Świętego Miłosierdzia?

Przed kilkoma laty zaczynałem już wątpić, czy nie przesadzam, mówiąc o potrzebie częstej spowiedzi niemal wszystkim. Ale na szczęście Pan zainspirował papieża Benedykta XVI, by powiedział do młodych w Madrycie, że warunkiem rozwoju wiary, jeśli rozumiemy ją po chrześcijańsku, jest przylgnięcie do Jezusa, który uczy nas intymnej więzi z Ojcem. Trudno sobie wyobrazić więź z Ojcem czy z jakąkolwiek inną osobą bez szczerych rozmów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie obawiaj się zatem, że nie masz już co robić w tym roku. Ciekawe, czy podejmowałaś już w rachunku sumienia refleksję nad tzw. uczynkami miłosierdzia. Oczywiście, trzeba pamiętać, że Jezus, wspominając o nich (por. Mt 25, 31-46), chciał nas zainspirować do pewnego sposobu myślenia o tych, którzy nas potrzebują: głodnych, spragnionych, nagich itd.

A jak już będę całkiem czysty?

Reklama

Niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje przeciwstawiać oddawanie życia ubogim oddawaniu życia rodzinie. A przecież rodzina to Kościół domowy, a zatem też ma być misyjny i ma być mistycznym Ciałem Chrystusa. Czyli życie naszych rodzin ma być życiem Jezusa. Czy widział ktoś kiedyś naszego Pana, który zamyka się na cierpienie człowieka? Owszem, w wydarzeniach z kart Ewangelii widzimy, że większość czasu oddaje On swoim uczniom, nazywa ich swoją rodziną i jest dla nich. Niemniej jednak razem z nimi służy tym, których Ojciec stawia na ich drodze, i jest zawsze otwarty na ich potrzeby. Zawsze też wyprzedza w tym swoich uczniów. Pamiętasz niewidomego pod Jerychem? Jezus nie zwlekał ani chwili (por. Łk 18, 35-43). Dziś nadal ma w sercu wszystkich jemu podobnych.

Pełne nawrócenie jest przygotowaniem do uzdrowienia, wyzwolenia. A zdrowie i wolność pozwolą nam bez lęku i innych przeszkód w nas kochać wszystkich i pełnić dzieła miłosierdzia, które przygotował nam Bóg do wykonania (por. Ef 2, 4). Bardzo potrzebne są dzieła, nie tylko małe, spontaniczne uczynki , które rozweselają nas, dają szybką satysfakcję. Czystość serca to trwanie w świetle. Gdy ją mam, widzę Boga i Jego plany są dla mnie jasne. Łatwiej Mu służę, bo wiem, ku czemu wszystko ma zmierzać. Znam też Boże metody działania i talenty, wielkie skarby, które mi powierzył do pomnożenia (por. Mt 25, 14-30).

Dziękuję Ci, Ojcze, Ty nadajesz sens mojemu życiu

Reklama

Spotykam ludzi, którzy się nudzą. Nie potrafię wyobrazić sobie tego, co czują. Jest tyle do zrobienia! Tylu braci i sióstr czeka, żeby im okazać miłość. Tylu błąka się w przestrzeni swoich chaotycznych marzeń i pożądań. Ranią się nawzajem. To prawda. Niemniej jednak musimy zawsze pamiętać, że aby faktycznie pomóc Ojcu Miłosierdzia, a nie przeszkodzić Mu, potrzebujemy dużo modlitwy. Co to znaczy? Św. Marek pięknie opisał w natchnionej Ewangelii, która przez Ojców Kościoła nazywana jest Ewangelią Piotra, szokujące dla Pierwszego Apostoła wydarzenie. Szymon, któremu Mistrz obiecał, że razem z Nim ludzi będzie łowił, obudził się wcześnie, jeszcze przed świtem, i zobaczył Jezusa, który przygotowywał się do wyjścia z domu. Kiedy się zorientował, że Jezus może już nie wrócić, przypomniał Nauczycielowi, że tego dnia przyjdzie jeszcze wielu ludzi chorych i chętnych do słuchania, a On podąża na pustkowie na modlitwę (por. Mk 1, 35-38).

Mam nadzieję, że masz już wytartą ścieżkę na Twoje pustkowie. Tam spełnia się w nas apelowe „czuwam”. Tam wzmacnia się nasze „pamiętam”. Tam wciąż odkrywam na nowo i głębiej, kim „jestem”. Tam przypominam sobie, że choć jestem słabym członkiem Kościoła, to Bóg bardzo troszczy się o mnie. Modlitwa zawsze powinna poprzedzać każde dzieło miłości.

„Pragnę miłości” (por. Oz 6, 6)

Dlaczego tak wielu ludzi gubi poczucie sensu życia? Bo nie pełnią miłosierdzia. A jak odkryć, czym jest prawdziwe miłosierdzie dziś? Iluż było takich, którzy chcąc czynić dobro, demoralizowali, okazywali nieprawdziwą wyższość. Jakże wielu sądzi, że pieniędzmi rozwiąże problemy człowieka.

Nie zapominajmy o tym, co powiedział nam Ojciec przez pontyfikat św. Jana Pawła II. Tylko dając bratu Jezusa, mogę doprowadzić go do światła i życia. To jest najważniejsze miłosierdzie. A Ty wciąż się ociągasz przed mocnym zaangażowaniem apostolskim! Jak już się zdecydujesz, to pamiętaj, żeby i o tym porozmawiać z Ojcem podczas spowiedzi św. Przedstaw Mu do uzdrowienia wszystkie grzechowe rany i wady. Poproś, żeby dał Ci nowe serce, że chcesz być jak Jezus Jego miłosierdziem.

2016-01-20 09:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: małżeństwo i 9-letnie dziecko w drodze na ołtarze

[ TEMATY ]

wiara

błogosławiony

błogosławiona

Piotr Drzewiecki

Archidiecezja Rio de Janeiro rozpoczęła proces beatyfikacyjny pary małżeńskiej. Od roku zaś trwa tam proces beatyfikacyjny dziewięcioletniej dziewczynki.
CZYTAJ DALEJ

Teologowie Duchowości we Wrocławiu

2026-09-22 13:05

ks. Łukasz Romańczuk

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Na Ostrowie Tumskim odbyło się spotkanie Polskiego Stowarzyszenia Teologów Duchowości, skupiające przedstawicieli środowisk naukowych oraz osoby życia konsekrowanego z całej Polski.

Obrady rozpoczął ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski (KUL), prezes PSTD, podkreślając znaczenie wspólnego namysłu nad współczesnymi formami życia poświęconego Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Biskup, którego słuchała Ameryka

2026-09-23 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?

Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję