Dr hab. Janusz Czyż był cenionym profesorem nauk matematycznych, naukowcem o niezwykle szerokich horyzontach i humanistycznej wrażliwości. W swojej podstawowej pracy naukowej, której oddawał się do ostatnich tygodni ziemskiego życia, podejmował skomplikowane problemy z wielu dziedzin matematyki. Jego najważniejszym dziełem ciągle cytowanym była rozprawa habilitacyjna zatytułowana Paradoxes of Measures and Dimensions Originating in Felix Hausdorff's Ideas. W ostatnich latach życia zajmował się geometrią wielościanów.
Poza matematyką Janusz Czyż interesował się historią cywilizacji, nauką oraz językiem polskim. Poziom jego erudycji w tych dziedzinach doskonale znają czytelnicy „Niedzieli”, ponieważ to na naszych łamach z pasją wyjaśniał procesy kształtowania się fundamentów cywilizacji. Tropił drogi, jakimi liczby dotarły do Europy, analizował ich fonetyczne podobieństwa oraz przybliżał początki używania liczb mówionych na terenach dzisiejszej Polski. Rzucał także nowe światło na tajemnice rewolucji kopernikańskiej, ukazując polskiego astronoma jako wizjonera, który „zbudził ze snu” przedstawicieli nauk ścisłych, dając im impuls do nowego spojrzenia na ład wszechświata.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jego postawa życiowa była świadectwem tego, że wiara i rozum wzajemnie wspierają się w drodze do prawdy.
To z wartości chrześcijańskich czerpał siłę do pracy oraz formował swoją postawę wobec świata. Po jego śmierci byli studenci przypomnieli również o jego niezłomności – w latach 70. i 80. był aktywnym uczestnikiem działań środowisk niezależnych związanych z Politechniką Warszawską. Współpracował z KOR, KSS „KOR” i SKS, a później działał w strukturach „Solidarności”. - Zapamiętamy go jako człowieka oddanego sprawie niepodległości Polski, zawsze gotowego do wspierania innych - napisali.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się jutro, w piątek 8 maja, w Warszawie. Msza święta żałobna zostanie odprawiona o godz. 11.00 w kościele pw. św. Jozafata (ul. Powązkowska 90), po czym nastąpi złożenie prochów do grobu rodzinnego na Cmentarzu Powązkowskim.
