W okresie poświątecznym w przemyskich kościołach bardzo często wystawiane były jasełka. W niedzielę 5 stycznia taka właśnie inscenizacja miała miejsce w kościele św. Jana. Autorami i jednocześnie wykonawcami
pomysłu były dzieci wraz z wychowawcami ze świetlicy "Servus" mieszczącej się przy salezjańskim kościele. Kościół wypełniony był po brzegi. Jasełka nie były typowe, owszem był Józef i Maryja, ale nie
było to tradycyjne przypomnienie zdarzeń rozgrywających się owej Nocy w Betlejem. Umiejętnie dobrane wiersze, kolędy wspierane przez skrzypce i gitarę, a przede wszystkim wspaniała recytacja dzieci sprawiły,
że na twarzach ludzi pojawił się uśmiech. Każdy chciał podejść bliżej, zobaczyć małych aktorów, zwłaszcza ich taniec podczas jednej z kolęd, ale koło ołtarza zrobiło się tak ciasno, że nie było o tym
mowy. Małych wykonawców nie onieśmielały nawet kamera i światła reflektorów. Wypowiadali swoje kwestie z dużym przejęciem, ale też z takim samym zrozumieniem tekstu. Jednym słowem, wszystko tworzyło zgraną
całość, w czym zasługa owszem wychowanków, ale też wychowawców salezjańskiej świetlicy, którzy na co dzień tym dzieciom służą radą i własnymi umiejętnościami. Pod koniec przedstawienia kilku małych aktorów
przeszło po kościele z opłatkami w ręku dzieląc się nim z widzami, którzy potem na ich prośbę zaczęli się dzielić między sobą. Było to o tyle niezwykłe, że między obcymi na początku ludźmi przez łamanie
tego opłatka zawiązała się szczególna więź łącząca ich w jedną, ogromną rodzinę. Znowu czuło się atmosferę wigilijnej nocy... A przecież o to właśnie chodziło.
Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał w mocy wyrok uniewinniający troje lekarzy, oskarżonych o błędy w leczeniu Jerzego Ziobry, ojca polityka PiS i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wobec czwartego lekarza wyrok uchylił, ale równocześnie umorzył postępowanie wobec przedawnienia czynu.
Uniewinnienia domagali się zarówno obrońcy medyków, jak i prokuratura, która w toku postępowania dowodowego zmieniła pierwotne zdanie i ostateczne oceniła, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy medycy popełnili błędy.
„Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości”. Tak papież Jan Paweł II napisał w 2002 r. w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy – matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy
W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił św. Brygidę Szwedzką, św. Katarzynę ze Sieny i św. Teresę Benedyktę od Krzyża współpatronkami Europy. „Konkretny powód, dla którego wybrałem te właśnie postaci, kryje się w samym ich życiu” – wyjaśnił w Liście apostolskim ogłaszającym jego decyzję. Co takiego znalazł w historii życia kobiety pochodzącej z kraju, który dzisiaj rzadko kojarzony jest z katolicyzmem?
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.