Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Hospicjum Stacjonarne

Wotum Roku Miłosierdzia

Trwający Rok Miłosierdzia zaprasza nas do modlitwy, medytacji nad darem Bożego Miłosierdzia, ale także do czynnej postawy, która będzie wypełnieniem prośby Chrystusa o konkretną miłość drugiego człowieka

Niedziela szczecińsko-kamieńska 16/2016, str. 7

[ TEMATY ]

hospicjum

projekt

Rok Miłosierdzia

Projekt Hospicjum Stacjonarnego św. Faustyny w Świnoujściu

Projekt Hospicjum Stacjonarnego św. Faustyny w Świnoujściu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypominane uczynki miłosierne szczególnie względem ciała mają w tym roku mieć przełożenie na szlachetną postawę okazaną wobec każdego człowieka oczekującego na wrażliwe, czułe ludzkie serce. Wymiernym owocem tej postawy w naszej archidiecezji stać się ma Hospicjum Stacjonarne św. Faustyny, które zostanie wybudowane w Świnoujściu-Warszowie.

– Idea hospicyjna w Świnoujściu nie jest czymś nowym – podkreśla ks. kan. Maciej Szmuc, dyrektor Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, gdyż od 2007 r. z dużym poświęceniem funkcjonuje tutaj już Hospicjum Domowe „Przystań Caritas” oraz Poradnia Medycyny Paliatywnej. Jednak, jak wiemy, problematyka choroby nowotworowej jest tak szeroka, że nieodzownym staje się stworzenie także hospicjum stacjonarnego z całościową opieką nad pacjentami dotkniętymi tą chorobą w jej terminalnym okresie. W 2011 r. Caritas powołała do istnienia Fundację Hospicyjną „Przystań”. Fundacja ta działa w strukturach Caritas i posiada status organizacji pożytku publicznego. We współpracy z Fundacją Hospicyjną „Przystań”, Parafią pw. św. Wojciecha BM, władzami samorządowymi Świnoujścia oraz gronem niezwykłych wolontariuszy podjęto decyzję o budowie hospicjum stacjonarnego pomiędzy ul. Czeską, Jana Pawła II oraz kościołem. Chcemy wspólnie zbudować dom dla chorych, który stanie się znakiem miłosierdzia i nadziei dla wszystkich. Projekt, którego realizacja rozpocznie się niebawem, zakłada, że w całym kompleksie leczniczym będą mogły równocześnie przebywać 24 osoby. Ambicją twórców jest stworzenie domowych, komfortowych warunków pobytu, tak aby powstała atmosfera troski o pacjenta tworzyła doskonałą podstawę do kontynuacji wielowątkowej kuracji pacjenta. Na terenie hospicjum powstanie także tzw. zaplecze medyczne w postaci szerokiej gamy gabinetów specjalistycznych, takich jak: chirurgiczne, ortopedyczne, neurologiczne oraz poradni medycyny paliatywnej. Przewidziano również pokoje gościnne dla rodzin i odwiedzających oraz park i ogród dla mieszkańców i gości. W hospicjum stacjonarnym oprócz pracowników służby zdrowia zatrudnienie znajdą: psycholog, zespół rehabilitantów, kucharze, pracownicy obsługi rachunkowo-księgowej, obsada techniczna i rzesza wolontariuszy. Jest to, jak widzimy, ogromne dzieło, które wymaga wszechstronnego wsparcia – kontynuuje ks. dyrektor M. Szmuc. – Wraz z zarządem Fundacji i zespołem hospicjum domowego jestem niezmiernie wdzięczny abp. Andrzejowi Dziędze, bp. Henrykowi Wejmanowi oraz księżom dziekanom, którzy na listopadowej konferencji dziekanów podjęli decyzję o tym, aby idea, a teraz również i budowa hospicjum stacjonarnego stała się wotum Roku Miłosierdzia w całej naszej archidiecezji. Będzie to wymierny, materialny dar tego roku poświęconego refleksji nad Bożym Miłosierdziem. We wszystkich parafiach tamtejsze grupy Caritas włączą się w dzieło zbierania ofiar na ten cel, również główne odpusty parafialne w tym roku naznaczone będą wspomnieniem i wdzięczną ofiarą na budowę hospicjum. Osoby zainteresowane wsparciem budowy zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej hospicjum domowego (www.hospicjumprzystan.pl), która będzie na bieżąco informowała o budowie. Będziemy również wdzięczni za darowizny oraz ofiarowanie swojego 1% podatku na rzecz budowy hospicjum. Zachęcamy również do przystąpienia do grona Przyjaciół Hospicjum Stacjonarnego oraz włączenia się w dzieło wolontariatu. Piękne są słowa amerykańskiego pisarza Henry’ego van Dyke: „Czas jest zbyt wolny dla tych, co czekają, zbyt szybki dla tych, co się boją, zbyt długi dla tych, którzy cierpią, zbyt krótki dla tych, którzy się radują. Wieczność jest jednak dla tych, co kochają”. Wszystkich zachęcam w myśl tych głębokich słów do wytrwałej modlitwy w intencji szybkiej finalizacji tego tak potrzebnego dzieła miłosierdzia w naszej archidiecezji” – kończy ks. Maciej Szmuc, dyrektor Caritas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-04-14 09:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najmłodszy wolontariusz szczecińskiego hospicjum ma 8 lat

[ TEMATY ]

hospicjum

Szczecin

Pacjenci szczecińskiego Hospicjum św. Jana Ewangelisty odwiedzani są przez niezwykłego wolontariusza. Razem ze swoja mamą przychodzi tu ośmioletni Igor.
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję