Reklama

Niedziela Małopolska

Ma moc budowania mostów

Czego spodziewamy się po mediach i dziennikarzach? Czy zastanawiamy się nad tym, czytając gazetę lub oglądając telewizję?

Niedziela małopolska 38/2016

[ TEMATY ]

media

incomible/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

50. Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu, obchodzony w Polsce 18 września, jest okazją do refleksji na temat czytanych, słuchanych i oglądanych materiałów. To także dzień, w którym możemy poznać oczekiwania współczesnych odbiorców.

Dostępność

– Spodziewamy się od mediów prawdy, trochę więcej spokoju i mniej kłótni osób, które „na siebie nadają” cały czas – mówią Monika i Wojtek Tulejowie z Krakowa. – Od dziennikarzy oczekujemy przedstawiania tematów w prawdziwym świetle i nienakręcania ludzi np. do nienawiści czy wyśmiewania. Dziennikarz powinien być również osobą dostępną i otwartą, nie tylko na jedną dziedzinę, ale na wiele tematów – dodaje małżeństwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zero manipulacji

– Dziennikarze oraz media odgrywają ważną rolę, gdyż to właśnie dzięki ich działalności obejmującej przygotowanie, następnie przedstawienie materiałów, odbiorcy mogą uzyskać informacje dotyczące różnych dziedzin życia. Osobiście spodziewam się po dziennikarzach i wszelkiego rodzaju środkach masowego przekazu prezentacji rzetelnej i sprawdzonej informacji. Nie pochwalam używania technik manipulacyjnych oraz przedstawiania wiadomości niekiedy wyjętych z kontekstu – mówi Aga.

Lokalność

Reklama

– Ja jestem z pokolenia, które urodziło się po latach komuny. Ludzie są przyzwyczajeni, że tamte czasy się skończyły, a z nimi propaganda. Z mojej perspektywy wygląda to inaczej – twierdzi Wojciech Bugaj. Zaznacza, że oglądając wiadomości, chciałby poznać opinie obu stron w jednym materiale. – Chcąc jednak dowiedzieć się prawdy, często muszę oglądać dwie przeciwne strony i samemu wyciągać wnioski. Ważne jest, aby umieć oddzielić opinię od faktów – dodaje. – Często, nie wiedząc o tym, bierzemy sugestię za fakt, bo brakuje linii oddzielającej jedno od drugiego.

– Młodzi tworzą swoje, niezależne kanały, w których mogą mówić o swych zainteresowaniach. Główne media za bardzo skupiają się na znanych wydarzeniach, a zwykli ludzie też chcą czegoś się nowego dowiedzieć. Wiem, jak ciężko przebić się z wydarzeniem, które dzieje się lokalnie – mówi Wojciech. – Można zderzyć się z tym, że jak ktoś nie zna tematu, to go nie weźmie ani też nie zainteresuje się kimś „małym”.

Wielka odpowiedzialność

Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu, zainicjowany przez Sobór Watykański II, jest obchodzony w Kościele od 1967 r.; w wielu krajach w niedzielę przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Episkopaty krajowe mogą wyznaczać własne daty tego dnia, stąd w Polsce obchodzimy go zawsze w III niedzielę września.

W Roku Jubileuszowym hasłem jest relacja „Komunikacja i Miłosierdzie – owocne spotkanie”. Język to jedno z podstawowych narzędzi mediów. – „Komunikacja ma moc budowania mostów, sprzyjania spotkaniu i integracji, ubogacając w ten sposób społeczeństwo. Jak to dobrze, gdy widzimy osoby zaangażowane w staranne dobieranie słów i gestów, ażeby przezwyciężyć nieporozumienia, uleczyć zranioną pamięć i budować pokój oraz zgodę” – napisał papież Franciszek w swoim orędziu na tegoroczny dzień. Apeluje, aby język polityki i dyplomacji także zainspirował się miłosierdziem, „które nigdy nie traktuje niczego jako stracone”.

Ojciec Święty zaprasza wszystkich ludzi dobrej woli do odkrycia na nowo mocy miłosierdzia, „aby uzdrawiać porozrywane relacje i przywrócić pokój i zgodę między rodzinami i we wspólnotach”. Podkreśla, jak istotne jest to, co i jak mówimy. Język miłości zawsze otwiera nas na drugą osobę, prowadzi do otwartości i dialogu, w którym wiele rzeczy może zostać wyjaśnionych i rozwiązanych. Nie jest możliwe zbudowanie trwałych mostów bez mówienia prawdy, którą Państwo cenicie i oczekujecie od nas, dziennikarzy. Komunikacja, jej narzędzia i przestrzenie to dar, ale także i wielka odpowiedzialność, jak napisał Ojciec Święty. Dobrze jest przy tym pamiętać, że tylko wzajemna miłość, czyli życzliwość i szacunek, także dla tych, którzy myślą inaczej, mogą spoić te mosty. W kontekście słów Papieża uczmy się więc je budować – w rodzinach, w mediach, we wspólnotach i w społeczeństwie.

2016-09-14 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski: człowiek starszy, chory, potrzebuje wokół siebie drugich

2026-08-21 16:38

[ TEMATY ]

Gniezno

prymas Polski

abp Wojciech Polak

seniorzy

Archidiecezja gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa

2026-08-22 11:31

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy pielgrzymki

Uczestnicy pielgrzymki

W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.

Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję