Reklama

Módlmy się za siebie nawzajem

Nabożeństwo biblijne z udziałem żydów i chrześcijan różnych wyznań, debata teologów i naukowców w Wyższym Seminarium Duchownym, refleksja i modlitwa w naznaczonych historią punktach miasta, blask menory, wieczór psalmów i wystawa o żydowsko-polskim sąsiedztwie – tak w Kielcach wyglądały ogólnopolskie obchody XX Dnia Judaizmu, który przypadał 17 stycznia 2017 r.

Niedziela Ogólnopolska 5/2017, str. 22-23

TD

Bp Rafał Markowski zapala menorę podczas nabożeństwa biblijnego w Dniu Judaizmu

Bp Rafał Markowski zapala menorę podczas nabożeństwa biblijnego w Dniu Judaizmu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody trwały cały dzień – od konferencji prasowej w Urzędzie Miasta po wypełniony muzyką i słowem wieczór psalmów w Kieleckim Centrum Kultury. Na temat idei Dnia Judaizmu podczas konferencji mówili: biskup kielecki Jan Piotrowski, bp Rafał Markowski – przewodniczący Rady ds. Dialogu Religijnego, Ruth Cohen-Dar – wiceambasador Izraela w Polsce oraz Wojciech Lubawski – prezydent Kielc.

Bp Piotrowski zwrócił uwagę, że Kielce to szczególne miasto w historii Polski, chrześcijaństwa, ale również przyjazne miejsce dla potomków Abrahama, nawet jeśli dokonywały się tu rzeczy bolesne i trudne. Bp Markowski z kolei zauważył, że przeżywanie Dnia Judaizmu zawdzięczamy przede wszystkim papieżowi św. Janowi XXIII, który po dramacie II wojny światowej postawił pytanie, jakie mają być relacje między Kościołem katolickim a wyznawcami judaizmu. – Dzień Judaizmu – pragnę podkreślić bardzo mocno – to dzień, który przeżywamy wewnątrz Kościoła, a który stanowi refleksję na temat naszych wspólnych korzeni i źródeł naszej historii – powiedział bp Markowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pod pomnikiem Menory przy al. IX Wieków Kielc spotkali się m.in.: rabin Abraham Skórka z Argentyny, bp Jan Piotrowski, bp Rafał Markowski, Ruth Cohen-Dar oraz przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich. Uczczona została tam pamięć ofiar pogromu kieleckiego. Modlitwę prowadzili bp Piotrowski i rabin Yehoshua Ellis – przedstawiciel naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha.

Po krótkim wspomnieniu zamordowanych żydowskich mieszkańców Kielc oraz Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej i po modlitwach, którym przewodniczył bp Piotrowski, uczestnicy uroczystości postawili znicze pod Murem Pamięci „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata”, przed budynkiem dawnej synagogi.

Prowadzący tę część uroczystości Bogdan Białek – współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów nawiązał do treści zamieszczonej na tablicy poświęconej „Pamięci 27 tys. Żydów z kieleckiego getta zamordowanych przez Niemców w latach 1939-1944 w Kielcach, Treblince i innych obozach zagłady”, opowiedział też krótką historię likwidacji kieleckiego getta.

Reklama

Szczególnym gościem tego dnia był rabin Abraham Skórka – rektor Latynoamerykańskiego Seminarium Rabinicznego w Buenos Aires, rabin gminy żydowskiej Benei Tikva i przyjaciel papieża Franciszka. Jego wykład pt. „Żydzi i chrześcijanie w nowym świecie” był głównym punktem obrad w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. Zastosowane przez rabina Skórkę pojęcie „nowy świat” zostało użyte do opisania kontynentu amerykańskiego zaraz po odkryciu go przez Europejczyków pod koniec XV wieku. Echo tych przemian przyczyniło się do europejskiej rewolucji kulturowej, która doprowadziła świat do II wojny światowej, a potem do Zagłady. Ten czas rabin nazwał „zaprzeczeniem 2 tys. lat zakorzenienia wartości biblijnych w Europie”. Wskazał również na Sobór Watykański II, który zapoczątkował kształtowanie się dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. – Biskupi odłożyli na bok względy polityczne i stworzyli dokumenty najwyższej wagi – powiedział gość z Buenos Aires. Przypomniał, że mimo pojawiających się w historii przejawów wzajemnej niechęci i uprzedzeń żydzi i chrześcijanie wyznawali zawsze podobne wartości. „Kwintesencją judaizmu i chrześcijaństwa” nazwał bardzo ważne dla obu religii wezwanie do świętości życia. Wskazał na zagrożenia współczesnego świata. – Mimo wszystko trwa nadzieja, że możliwe są oczyszczenie ludzkich postaw i budowa nowego świata – podsumował rabin Skórka. Jego wykład wzbogacił panel, moderowany przez ks. dr. hab. Przemysława Kantykę, profesora KUL. Uczestniczyli w nim: bp Mieczysław Cisło, bp Rafał Markowski, Małgorzata Kordowicz – pierwsza Polka używająca tytułu rabina, rabin Yehoshua Ellis, prof. dr hab. Sławomir Żurek (KUL), Stanisław Krajewski – współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.

Głos zabrał także specjalny gość – prymas senior abp Henryk Muszyński. – Mamy wspólne dziedzictwo, wspólną hebrajską Biblię, z której wynikają wspólne zobowiązania – stwierdził. Wskazał na obronę życia jako największą konieczność obu religii.

Wyjątkowym punktem XX Dnia Judaizmu w Kielcach było nabożeństwo biblijne w bazylice odprawione w duchu dialogu międzyreligijnego i ekumenizmu, przy zapalonej wspólnie menorze. Przewodniczył mu bp Piotrowski w asyście biskupów: bp. Markowskiego oraz bp. Cisły. Przy ołtarzu towarzyszyli im: ks. mitrat Władysław Tyszuk – proboszcz kieleckiej parafii prawosławnej i pastor Wojciech Rutkowski – proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Kielcach i Radomiu. W nabożeństwie uczestniczyli także ww. reprezentanci judaizmu i państwa Izrael. Obecni byli również: Agata Wojtyszek – wojewoda świętokrzyski i Wojciech Lubawski – prezydent Kielc.

Reklama

– Kościół to miejsce modlitwy i dialogu, miejsce spotkania człowieka z Bogiem, gdzie dzisiaj modlimy się wspólnie – powiedział bp Piotrowski. Ks. dr Tomasz Siemieniec, biblista z kieleckiego Wyższego Seminarium Duchowego, nawiązał do słów św. Pawła z Listu do Rzymian: „Nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami” (11, 2), i określił okoliczności powstania listu umownym tytułem „Czas łaski dla wspólnoty w Koryncie”. – Nasza obecność tutaj to prośba o to, abyśmy umieli otwierać się na łaskę i aby wydawała ona obfite owoce – powiedział ks. Siemieniec.

W homilii bp Cisło przypomniał, że dla chrześcijan prorok Jeremiasz ma swoje figuralne odniesienie – do Jezusa. Podkreślił także, że każde pokolenie potrzebuje „liderów – proroków apostołów”, tym bardziej że religia w dzisiejszych czasach jest „coraz mniej statyczna”. Przywołał ponadto wkład kolejnych papieży w dialog z judaizmem i stosowne dokumenty Stolicy Apostolskiej. – Jesteśmy posłani, by budować nowy świat (...) ku radości naszego wspólnego Ojca w niebie – podsumował bp Cisło.

Tegorocznym obchodom Dnia Judaizmu towarzyszył cytat z proroka Izajasza: „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść” (Jr 20, 7). Jak zapowiedział w Kielcach bp Markowski – w 2018 r. Dzień Judaizmu odbędzie się w Warszawie.

2017-01-25 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Synodalna Komisja Kanoniczna proponuje większy udział świeckich w urzędach, funkcjach i posługach w Kościele

2026-10-01 11:30

[ TEMATY ]

świeccy

duchowni i świeccy

Monika Książek

Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.

Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Łódź: nowy początek Wojskowej Akademii Medycznej

2026-10-02 08:07

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Wojskowa Akademia Medyczna wraca po 24 latach

Wojskowa Akademia Medyczna wraca po 24 latach

Po blisko ćwierćwieczu Wojskowa Akademia Medyczna powróciła na mapę polskiego szkolnictwa wojskowego. Nowy rok akademicki środowisko reaktywowanej łódzkiej uczelni rozpoczęło Mszą św. w parafii wojskowej św. Jerzego. - Polski lekarz w mundurze ma być zwiastunem pokoju i ocalenia - mówił ks. ppłk Tomasz Krawczyk.

Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi została utworzona 1 lipca 2026 r. na bazie Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego. Uczelnia ma kształcić przede wszystkim na potrzeby Sił Zbrojnych RP, przygotowując kandydatów do zawodowej służby wojskowej oraz żołnierzy zawodowych do wykonywania zawodów medycznych, m.in. lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki, ratownika medycznego, farmaceuty i fizjoterapeuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję