Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Ślad po ŚDM w Juszczynie

Wspomnienie ŚDM jest u nich wciąż żywe, dlatego postanowili utrwalić je w formie książki. Grupa osób z parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Juszczynie wraz z administratorem parafii ks. Andrzejem Zawadą postanowiła opracować książkę poświęconą wspomnieniom ŚDM w Juszczynie. Udało się, a akcja promocyjna odbyła się w parafii na początku września

Niedziela bielsko-żywiecka 39/2017, str. 6

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Kamil Karkoszka

Wspólny śpiew w wykonaniu młodzieży

Wspólny śpiew
w wykonaniu młodzieży

Pomimo iż ŚDM już dawno za nami, nasza wspólnota młodzieżowa wciąż żyje i działa. Rok temu przyszedł do parafii nowy Ksiądz Proboszcz. Chciał lepiej poznać naszą grupę młodzieżową. Dużo mówiliśmy mu o naszych przeżyciach z ŚDM i spotkaniu pielgrzymów z Kolumbii, a on po prostu stwierdził: – Trzeba by to spisać. Za jego radą postanowiliśmy zebrać relacje mieszkańców, wolontariuszy oraz księży i w ten sposób powstała książka pt. „Światowe Dni Młodzieży w Juszczynie. Wspomnienia parafian i pielgrzymów z ŚDM w Polsce 2016”. Inicjatywę realizujemy już od pół roku – mówi naszej redakcji Anna Tomiak z zespołu redakcyjnego, a w 2016 r. parafialna koordynatorka ŚDM.

Jak zaznacza Anna Tomiak, praca nad książką stała się okazją, by ponownie się spotkać w gronie osób zaangażowanych w ŚDM i wspólnie działać. – Wprawdzie nie było nas aż tyle, co rok temu, ale również sporo. Zebrała się grupa osób i zadziałała, tworząc 10-osobowy zespół redakcyjny. Dorota Tracz i Justyna Świniańska wraz z przewodniczącym Rady Parafialnej Tadeuszem Traczem zebrały informacje, czyli teksty od rodzin, gdyż książka składa się ze wspomnień każdego, kto chciał uwiecznić w ten sposób to wydarzenie. Ja zajęłam się złożeniem tych wszystkich tekstów – poukładaniem ich w logiczną całość i nadaniu ciekawych tytułów. Razem z Agnieszką Zemczak myślałyśmy nad koncepcją książki i nadałyśmy jej młodzieżowy wygląd w charakterze barw ŚDM. Agnieszka stworzyła resztę. Cała obróbka graficzna – cały wygląd tej książki – to dzieło jej i pomocników, m.in. Kasi Kupczak. Prócz osób już wymienionych przeze mnie w przygotowanie książki zaangażowały się jeszcze Agnieszka Biegun, Gabriel Tuleja, Dominik Pawela i oczywiście nasz Ksiądz Proboszcz. Myślę, że bez tych ludzi nie byłoby dziś tej książki – mówi Anna Tomiak. Członkowie zespołu redakcyjnego zgodnie podkreślają, że wspólnymi siłami realizowali poszczególne etapy powstawania książki, aby w takiej postaci pozostawić ślad po ŚDM w Juszczynie. – Do dziś jej mieszkańcy pamiętają chwile wzruszeń, żar modlitw prowadzonych w kościele, a także historie, które rozśmieszają do łez – mówią.

Zjednoczeni w działaniu

Reklama

Ks. Andrzejowi Zawadzie zależało, aby zainspirować młodzież i zjednoczyć ją w działaniu. – Podczas przygotowań do opracowania i wydania publikacji napotykaliśmy także na trudności. Ale najważniejsze jest uwieńczenie tego dzieła, jakie zjednoczyło ludzi wokół jednej sprawy, która jest dziełem nie tylko ludzi, ale i Ducha Świętego. Bez Niego nie bylibyśmy w stanie nic zrobić – podkreśla ks. administrator. – Podczas współpracy nawiązywaliśmy do słów papieża Franciszka wypowiedzianych w Krakowie, żeby zejść z kanapy i działać. Nie o to chodzi, żeby po ŚDM młodzi weszli na tę tzw. kanapę i zaczęli się wpatrywać w ekran telewizora czy komputera. Chodzi o to, aby nadal być aktywnym członkiem Kościoła, tak jak to młodzi pokazali podczas ŚDM. Myślę, że Duch Święty będzie dalej nas wspierał światłem, a młodzież będzie nadal aktywnie działać w parafii – dodaje kapłan.

W 2016 r. Juszczyna gościła 50 Kolumbijczyków wraz z bp. Julio Hernandezem Garcią Pelaezą. Pielgrzymi mieszkali u 21 rodzin, a od strony parafii przyjmował ich poprzedni proboszcz ks. Kazimierz Buba i wikariusz ks. Józef Pasternak. Owocem wspólnych działań po zakończonych ŚDM jest nie tylko sama barwna i bogata we wspomnienia i fotografie publikacja, lecz także akcja promocyjna książki zorganizowana w kościele w Juszczynie, którego wystrój w tym dniu również nawiązywał do ŚDM. – W pierwszą niedzielę września ks. Andrzej Zawada wraz z wikarym ks. Andrzejem Bojdą sprawowali uroczystą Mszę św. połączoną ze śpiewem i czytaniem fragmentów książki. Przygotowaliśmy także prezentację z niespodzianką dla naszych rodzin: niektórzy z Kolumbii nagrali filmiki z pozdrowieniami dla juszczynian i rodzin, u których mieszkali, i przesłali je do nas. Na koniec zaśpiewaliśmy „Barkę”, po czym każda rodzina otrzymała pamiątkową książkę – podkreśla Anna Tomiak. Młodzi planują, aby publikacja trafiła do każdej rodziny w Juszczynie, żeby podzielić się tymi wspomnieniami z resztą społeczności.

Dzieło ŚDM wciąż trwa

Jak zauważa ks. Andrzej Zawada, warto wspominać o ŚDM przede wszystkim dlatego, aby uchwycić historię czegoś, co się wydarzyło rok temu, także uchwycić wspomnienia, które ludzie noszą w swoich sercach. – Myślę, że to nie jest dzieło, które się skończyło, ale ono trwa. To dzieło Ducha Świętego ciągle aktualne. Gdybyśmy po ŚDM usiedli na laurach, stwierdzili, że wszystko się skończyło i wracamy do swoich obowiązków, to byśmy przypominali uczniów idących do Emaus, którzy też twierdzili, że wszystko się skończyło, gdyż Pan Jezus umarł. A przecież Jezus zmartwychwstał. I żyje. A Duch Święty nadal działa w Kościele. Dlatego to dzieło trzeba kontynuować i żyć tym, co nam zostawił Pan Jezus, i co zostawił nam Ojciec Święty po ŚDM – żyć po prostu Ewangelią. To jest powód, dla którego powstają pewne dzieła, m.in. powstała ta książka, by zainspirować ludzi do myślenia, pobudzić na nowo do tego, co było, żeby na nowo odkryli takie czy inne formy działania w Kościele – zaznacza ks. administrator, podkreślając, że pewno jeszcze niejedno dobre dzieło uda się zrealizować w Juszczynie wspólnie z młodzieżą. Jednym z planów będzie przygotowywanie się do udziału w 34. Światowych Dniach Młodzieży, które odbędą się 22-27 stycznia 2019 r. w stolicy Panamy. Kapłan dodaje: – Będziemy chcieli, aby przedstawiciele naszej parafii reprezentowali nas w Panamie. Choć wiąże się to z kosztami, wiemy, że nie ma rzeczy niemożliwych w Kościele, o czym pokazują nam przykłady świętych i błogosławionych. Oni postawili na Boga i wszystko stało się możliwe. My też chcemy dalej współpracować z Duchem Świętym i Bożą łaską, ufając że wszystko co Boże, będzie możliwe do zrealizowania.

2017-09-21 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mary Wagner: ŚDM to wspaniały dar od św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Mary Wagner

Bożena Sztajner/Niedziela

- Młodzi podczas Światowego Dnia Młodzieży mogą pokochać życie i zapragnąć je przyjąć - przekonuje Mary Wagner. Znana antyaborcyjna działaczka z Kanady przybyła na Światowy Dzień Młodzieży do Polski.

Mary Wagner powiedziała KAI, że Światowe Dni Młodzieży to wspaniały dar od św. Jana Pawła II, który je zainicjował. - To szansa, by być razem, uświadomić sobie, że wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, niezależnie od tego skąd pochodzimy. Właśnie to może przekonać każdego do pogłębienia swojej wiary. Tak było ze mną, kiedy uczestniczyłam w ŚDM pierwszy raz. Możesz spojrzeć w siebie i zobaczyć radość. Ona eksploduje wśród młodych ludzi. Oczywiście to może wpłynąć na młodych, by pokochali życie, zaufali Bogu i pragnęli przyjąć dzieci - wyznała Wagner.

CZYTAJ DALEJ

"Rz": We wtorek koniec Naszej Klasy

2021-07-27 07:05

[ TEMATY ]

media

Użytkownicy popularnego przed laty serwisu rozstaną się z nim dziś o 23.59. Osoby korzystające z usług płatniczych serwisu mają niewiele czasu na odzyskanie pieniędzy - informuje we wtorkowym wydaniu "Rz".

"Serwis NK.pl zostanie zamknięty 27 lipca o godz. 23:59, ale sam adres strony pozostanie aktywny, bo pozostaną tu informacje o zamknięciu serwisu" - powiedział gazecie Skrzypek-Makowska, kierownik Komunikacji Zewnętrznej w Ringier Axel Springer Polska. Jak podkreśla, RASP jest wciąż otwarty na propozycje dotyczące marki Nasza Klasa.

CZYTAJ DALEJ

Tokio: wioślarstwo - czwórka podwójna kobiet zdobyła srebrny medal

2021-07-28 07:10

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie w Tokio

PAP

Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko, Maria Sajdak i Katarzyna Zillmann wywalczyły srebrny medal w olimpijskim finale wioślarskich czwórek podwójnych. Zwyciężyły Chinki, a trzecie miejsce zajęły Australijki. To pierwszy medal dla Polski w Tokio.

Biało-czerwone przed igrzyskami były typowane jako kandydatki do medalu. Przemawiały za nimi sukcesy, w 2018 roku sięgnęły po złoty medal mistrzostw Europy i świata, a także stabilny skład, w którym pływają praktycznie od ponad czterech lat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję