Reklama

Polska

Bp Jan Piotrowski na modlitwie z parafianami z Solca-Zdroju, gdzie miała miejsce profanacja

Bp Jan Piotrowski odprawił dzisiaj Mszę św. w kościele św. Mikołaja w Solcu–Zdroju, gdzie kilka dni temu doszło do włamania i profanacji Najświętszego Sakramentu, oraz spotkał się z mieszkańcami parafii.

[ TEMATY ]

modlitwa

bp Piotrowski Jan

Grzegorz Golec

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Wszyscy są ogromnie poruszeni faktem sprofanowania Najświętszego Sakramentu przez jednego z naszych parafian i wdzięczni biskupowi za obecność i słowa otuchy” – powiedział KAI ks. Mirosław Tomasik, proboszcz w Solcu–Zdroju.

Bp Jan Piotrowski 20 minut przed rozpoczęciem Mszy św. modlił się w kościele, a potem przewodniczył pierwszej niedzielnej Eucharystii. W homilii mówił o tym, że Najświętszy Sakrament jest największą świętością, o poszanowaniu Eucharystii i miejscu Boga w życiu i sercu człowieka. Zaapelował, aby zawsze mieć Boga w sercu. Na zakończenie Mszy św. miało miejsce wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy przebłagalne. Bp Jan Piotrowski poprowadził Litanię do Krwi Pana Jezusa i śpiew suplikacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po Mszy św. biskup spotkał się z parafianami, którzy dotąd są bardzo poruszeni wydarzeniem oraz faktem, że ujęty sprawca pochodzi z parafii. Biskup dodawał paradianom otuchy, zachęcał do modlitwy i wiary w Bożą opatrzność.

„Przez cały tydzień otrzymywałem telefony od zaniepokojonych parafian z całej Polski oraz z Hamburga i Londynu” – powiedział proboszcz.

Reklama

Sprawca włamania do kościoła w Solcu-Zdroju, który poza kradzieżą pieniędzy dokonał profanacji Najświętszego Sakramentu, został zatrzymany w piątek 9 stycznia. Jest to 20-letni mężczyzna – mieszkaniec gminy Solec–Zdrój, który ukrywał się w Kielcach w mieszkaniu swojej znajomej. Wstępnie przyznał się do winy. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Do włamania doszło w nocy z 4 na 5 stycznia w kościele św. Mikołaja.

Sprawca wdrapał się na płaski daszek, wybił witrażowe okno znajdujące się nad wejściem, na wysokości ok. 12 m i tą drogą dostał się do wnętrza. Księży przygotowujących się do Mszy św. zaalarmował organista.

W czasie udzielania komunii prefekt zauważył, że w tabernakulum nie ma dużej hostii, została wyjęta. Małe hostie były rozrzucone w różnych miejscach w kościele. W kaplicy Matki Bożej na bocznym ołtarzu z małych hostii ułożony był krzyż. W przedsionku została wyrwana skarbona ze ściany. Na jej miejscu był mały krzyż, wyrwany z różańca z kaplicy Matki Bożej, połączony z dużym nożem zabranym z zakrystii, służącym kościelnemu do różnych prac. Krzyżyk z nożem były ułożone w kształt krzyża świętego Andrzeja, czyli greckiej litery X.

Jak informuje proboszcz ks. Mirosław Tomasik, sprawca włamania i profanacji pochodził z rodziny, która otrzymała od parafii poważne wsparcie materialne i przez pół roku mieszkała na plebanii, gdy „rodzinę dotknęło nieszczęście”.

Jak dowiedziała się KAI, rodzina miewała problemy socjalno–wychowawcze, a sam sprawca wchodził w konflikt z prawem już w wieku gimnazjalnym.

W niedzielę we wszystkich kościołach diecezji kieleckiej są odprawione nabożeństwa przebłagalne, związane z profanacją Najświętszego Sakramentu, do jakiej doszło w kościele świętego Mikołaja w Solcu-Zdroju.

2015-01-11 21:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Boże espresso

Są jak trzej muszkieterowie. Ofiarowują i w zamian otrzymują więcej. Przyświeca im wspólny cel: akcja Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Na czym ona polega i jakie małe-duże cuda dzieją się w tej wspólnocie?

Modlitwa nie jest targiem, biznesem czy magicznym rytuałem zaklinania rzeczywistości. Jest łaską. Jest stałą obecnością. Jest spotkaniem i dialogiem – mówi br. Piotr Kwiatek, kapucyn, inicjator akcji Jeden psalm za wszystkich, wszystkie psalmy za jednego (1W1). I dalej wyjaśnia: – Takiej modlitwy uczą psalmy. To jedyna księga w Biblii, która w całości składa się z modlitw, uczy otwartości, autentyzmu, pokory i modlitwy egzystencjalnej, czyli jak całym swoim życiem się modlić. Często mówię, że Biblia to głos Boga do człowieka, a psalmy – człowieka do Boga. Dlatego akcja 1W1 uskrzydla życie duchowe przez ożywienie modlitwy. Polega na rozwoju wiary, stałym dialogu z Bogiem, doświadczaniu Jego miłości i prowadzenia oraz kreatywności na modlitwie. W modlitwie słowem Bożym człowiek zanurza się w Słowie, w Nim weryfikuje swoje postawy i chce naśladować Chrystusa. Psalmy to modlitwa paschalna. Co ciekawe, odkryłem, że psalmy to modlitwa z perspektywy zmartwychwstania i zawsze są one aktualne; szczególnie w dzisiejszych czasach mogą być pomocne w kroczeniu drogami zaufania Bożej Opatrzności. „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu” (Ps 37, 5). Francuski teolog Paul Beauchamp, jezuita, zauważył, że „modlitwa psalmami jest jak mocne wino. Zdumiewający jest fakt, że słowa z tak odległej przeszłości trafiają do każdego człowieka” (Psalmy nocą i dniem). Psalmy wprowadzają w intymny kontakt i relację z Bogiem. Gdy modlimy się regularnie psalmami, buduje się przestrzeń, w której Bóg może poruszać serca i komunikować nam swoją odwieczną miłość i bliskość. Gdy czytamy psalmy, modlimyi się nimi codziennie – chodzi o to, by bardziej słuchać niż mówić, odkrywać wolę Bożą, a nie Bogu naszą dyktować. W modlitwie chodzi nie o atrakcyjność czy nawet skuteczność, ale bardziej o przemianę serca i myśli na wzór Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Demokracja bez wartości? Lekcja odpowiedzialności sprzed 1926 roku

2026-04-30 14:41

[ TEMATY ]

książki

Mat.prasowy

„Raduję się, iż w suwerennej Polsce na nowo nabierają blasku i właściwego znaczenia patriotyczne idee związane z obroną Ojczyzny, z Marszałkiem Józefem Piłsudskim” – mówił św. Jan Paweł II w Kielcach w 1991 roku, wskazując na znaczenie pamięci historycznej oraz odpowiedzialności za dziedzictwo narodowe.

Słowa te, wypowiedziane przez Papieża Polaka, nabierają dziś szczególnego znaczenia, zwłaszcza w kontekście wydarzeń poprzedzających przewrót majowy 1926 roku, jeden z najbardziej dramatycznych momentów w dziejach II Rzeczypospolitej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję