Reklama

Polska

Brzeszcze: Msza św. w cechowni kopalni

Na cechowni Kopalni Węgla Kamiennego „Brzeszcze” , gdzie od kilku dni strajkują górnicy w obronie swoich miejsc pracy odprawiona dziś została Msza święta. Choć górnicy otrzymali od dyrekcji kopalni obietnicę powrotu po Mszy pod ziemię, gdzie prowadzą protest, w Eucharystii udział wzięła udział tylko kilkuosobowa reprezentacja strajkujących. Inni pozostali pod powierzchnią.

[ TEMATY ]

modlitwa

kopalnia

brzeszczenazywo.pl

Oprócz górników w liturgii uczestniczyli licznie przybyli mieszkańcy Brzeszcz, w tym członkowie rodzin strajkujących. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył dziekan dekanatu jawiszowickiego ks. kan. Kazimierz Kulpa, który zapewniał o modlitwie w „intencji braci górniczej i polskiego górnictwa”. „Modlimy się o to, aby te trudne sprawy zostały mądrze i w pokoju rozwiązane - by nikt nie czuł się zagrożony o swoją przyszłość” – dodał.

Na ołtarzu umieszczono relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana „Solidarności” i orędownika walki o prawdę i wolność. Odczytano apel o modlitwę w intencji górnictwa, jaki wystosowali biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, biskup gliwicki Jan Kopiec i arcybiskup katowicki Wiktor Skworc. „Pragniemy wyrazić naszą bliskość i solidarność wobec górników i ich rodzin, w dniach, w których tak boleśnie daje o sobie znać trudna sytuacja w górnictwie” – napisali trzej biskupi, wskazując, że jej wyrazem są akcje protestacyjne, podjęte pod ziemią i na powierzchni, w kilku kopalniach na terenie ich diecezji.

W homilii ks. Henryk Zątek, proboszcz parafii św. Marcina w Jawiszowicach pytał retorycznie czy „przez 25 lat wolności zrobiono dostatecznie dużo, by ustalić strategię dla tej kopalni i dla całej naszej ojczyzny”. Wskazywał, że odpowiedzialność za dobro wspólne wymaga też poszanowania dobra drugiego człowieka, a nieraz gotowości do ustępstw. Cytował też słowa Jezusa z Ewangelii: „Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, , kto wam powierzy prawdziwe dobro ? (Łk 16, 11).

Reklama

Codziennie o 17.00 w kościele św. Urbana sprawowane są Msze św., w intencji spraw górniczych i rozwiązania sporu społecznego.

W niedzielę 11 stycznia w zagrożonych likwidacją kopalniach – w małopolskiej KWK „Brzeszcze”, oraz w śląskich – KWK „ Bobrek-Centrum”, „ Sośnica-Makoszowy” i „Pokój”, protestowało ok. około 2 tys. górników. Prawie 700 z nich przebywa na głębokości ok. 640 metrów w kopalni w Brzeszczach.

Dziś ponownie zostały zerwane negocjacje między stroną rządową a związkowcami z branży górniczej.

2015-01-11 21:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W kopalniach niewiele nowych zakażeń koronawirusem

2020-06-18 10:35

[ TEMATY ]

kopalnia

Youtube.com

Po znaczących wzrostach liczby zakażonych koronawirusem górników w minionych dniach, w czwartek sytuacja była stabilna - przybyło kilkanaście nowych przypadków SARS-CoV-2, znacząco wzrosła natomiast liczba ozdrowieńców - wyzdrowiało już ok. 42,5 proc. zarażonych od początku epidemii górników.

Według zebranych w czwartek przez PAP danych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj – od początku epidemii potwierdzono zakażenie koronawirusem 6049 górników z kilkunastu kopalń, wobec 6037 raportowanych dobę wcześniej.

Liczba ozdrowieńców wśród górników wzrosła w czwartek do 2568. W należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni Bobrek wyzdrowiało już ponad 90 proc. zakażonych, w Polskiej Grupie Górniczej dwie trzecie, a w Jastrzębskiej Spółce Węglowej przeszło jedna piąta.

JSW jest firmą, gdzie wykryto najwięcej w górnictwie zakażeń - w czwartek rano było ich łącznie 3620 (wzrost od środy o 11 przypadków), a 800 osób (ponad 22 proc.) wyzdrowiało. Zarażonych przybyło w kopalniach: Budryk (199, wzrost o 8) i Borynia (284, wzrost o 3).

W pozostałych kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie przybyło minionej doby osób zakażonych - w kopalni Pniówek jest ich 1591 (768 z nich już wyzdrowiało), w kopalni Zofiówka 1180 (w tym 26 ozdrowieńców), w kopalni Jastrzębie-Bzie 362, a w kopalni Szczygłowice 4. Kwarantanną jest objętych 185 pracowników JSW.

W największej węglowej spółce - Polskiej Grupie Górniczej - od środy przybył jeden nowy przypadek zakażenia, łącznie jest ich obecnie 1839, a 1230 osób wyzdrowiało. Także w PGG liczba ozdrowieńców rośnie z dnia na dzień i właśnie przekroczyła dwie trzecie wszystkich zakażeń.

W PGG najwięcej zarażonych pracowników było w kopalniach Jankowice (672), Sośnica (460), Murcki-Staszic (236), Marcel (232), Bolesław Śmiały (86) i Bielszowice (71). 27 przypadków potwierdzono w kopalni Ziemowit, a 25 w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych. 803 pracowników Grupy jest na kwarantannie - w szczytowym momencie epidemii liczba izolowanych pracowników Grupy przekraczała 2 tys. W ramach badań przesiewowych od górników PGG pobrano ok. 48 tys. wymazów do testów na obecność koronawirusa.

Oprócz zakładów PGG i JSW od początku epidemii zakażonych zostało także 590 górników z należącej do Węglokoksu bytomskiej kopalni Bobrek. Obecnie koronawirusa mają tam jeszcze 52 osoby (w tym 14 pracowników firm współpracujących z kopalnią), a 538 górników, czyli ponad 91 proc. wszystkich zarażonych, wyzdrowiało. Sześciu pracowników nadal jest w kwarantannie.

Górnicy to ponad połowa z ok. 11,5 tys. wszystkich osób zarażonych w woj. śląskim (blisko 3,5 tys. osób wyzdrowiało) i niespełna 20 proc. z ponad 30,7 tys. osób zakażonych w całej Polsce. Śląskie jest województwem o największej w Polsce liczbie potwierdzonych zakażeń.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ je/

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda zaproponował wykluczenie w Konstytucji RP możliwości adopcji dziecka przez pary homoseksualne

2020-07-06 12:47

[ TEMATY ]

adopcja

Andrzej Duda

PAP/Paweł Supernak

Prezydent Andrzej Duda podpisał dziś i skierował do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji Konstytucji, zmierzający do wykluczenia możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o ich dobro będzie w dużo większym stopniu realizowana - powiedział urzędujący prezydent.

Projekt - wyjaśniał prezydent Duda - ma wyjść naprzeciw społecznemu oczekiwaniu Polaków, aby dobro dzieci było zabezpieczone także przed sytuacją, w której mogłoby dochodzić do przysposobienia dzieci przez pary jednopłciowe.

- Wielokrotnie polskie społeczeństwo było o to pytane. Odsetek osób, które zawsze były przeciwne takiej możliwości, wynosił w każdym przypadku grubo ponad 70 proc., w niektórych sondażach nawet ponad 80 proc. Stanowisko polskiego społeczeństwa jest tu więc jednoznaczne - uzasadnił prezydent.

Natomiast sytuacja pod względem prawnym nie była w tej kwestii do tej pory do końca pewna - stwierdził Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, jego projekt to inicjatywa ustrojodawcza, gdyż dotyczy najwyższego aktu prawnego, czyli konstytucji. Nowelizacja przeniesie niektóre zapisy już obecne w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym na grunt ustawy zasadniczej. Zgodnie z prezydenckim projektem, przysposobić, czyli adoptować, będzie można wyłącznie osobę małoletnią i wyłącznie dla jej dobra. Teraz jednak ten zapis będzie miał rangę konstytucyjną.

Ponadto, konstytucja będzie stanowić, że przysposobienia może dokonać razem jedynie mężczyzna i kobieta pozostający w związku małżeńskim (taką formułę małżeństwa opisuje art. 18 konstytucji).Projekt prezydencki stanowi, że nie może przysposobić dziecka "osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci".

- Co oznacza, krótko mówiąc, że gdy mamy do czynienia ze związkiem faktycznym [osób tej samej płci] - a wiemy, że takie występują, bo takie jest życie - wówczas sąd i inne organy będą miały obowiązek sprawdzenia, czy osoba, która chce dokonać adopcji jednoosobowo, rzeczywiście w takim wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci pozostaje, czy nie - tłumaczył Andrzej Duda.Prezydent zaznaczył, że jego projekt "w żadnym aspekcie nie dotyczy rodzicielstwa biologicznego".

- Jeżeli chodzi o rodziców biologicznych, jest art. 48 konstytucji, który mówi, że rodzice mają prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i ja absolutnie w tę kwestię nie wnikam - powiedział.- Projekt nie mówi o związkach, tylko o sytuacji faktycznej, w której dwie osoby tej samej płci pozostają we wspólnym pożyciu. Jest to sytuacja prawnie zdefiniowana, znana w orzecznictwie Sądu Najwyższego od wielu lat. Sąd Najwyższy miał na przestrzeni ostatnich lat cały szereg wypowiedzi właśnie dotyczących takich sytuacji pomiędzy osobami tej samej płci. Ale jestem przekonany, że dzięki temu zapisowi bezpieczeństwo dzieci i troska o dobro dziecka będzie w dużo większym stopniu realizowana - tłumaczył dalej Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, to jest "kierunek, w którym powinniśmy podążać; kierunek, który odpowiada całemu szeregowi norm konstytucyjnych dotyczących rodziny, jej charakteru, dzieci - tego, w jaki sposób powinny być zabezpieczone".Jak zaznaczył, w przypadku adopcji sytuacja jest bardzo szczególna. - Dziecko, które może być przysposobione, to dziecko pozostające pod szczególną opieką państwa, bo nie ma osób wykonujących wobec niego prawa rodzicielskie. Nastąpi to dopiero w wyniku przysposobienia. Państwo otaczające to dziecko opieką, zgodnie z art. 72 konstytucji, musi w sposób zdecydowany tego dobra dziecka strzec i te zapisy klarują tę kwestię - dodał Andrzej Duda.Prezydent wyraził nadzieję, że składana do laski marszałkowskiej propozycja zostanie poparta nie tylko przez posłów Zjednoczonej Prawicy, ale także parlamentarzystów PSL, "przynajmniej niektórych posłów Platformy Obywatelskiej, nie wspomnę już - bo to jest dla mnie oczywiste - przez posłów Konfederacji".

- Wielokrotnie deklarowali, że ich pogląd jest dokładnie zgodny z tym, co ja zaproponowałem. Jest teraz możliwość, aby to udowodnić i dzięki temu ten projekt otrzyma odpowiednie poparcie w polskim parlamencie - dodał Andrzej Duda.Wcześniej prezydent skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mający na celu zwiększenie możliwości współdecydowania przez rodziców o rodzajach treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych organizowanych w szkołach.

Projekt nowelizuje zapisy umieszczone w art. 86 ustawy i mówiące o obowiązku konsultacji z rodzicami, w tym z radą rodziców, wprowadzania i realizowania zajęć dodatkowych w szkole. Działalność wszelkich organizacji pozarządowych i stowarzyszeń, która miałaby być prowadzona na terenie szkoły, wymagać będzie nie tylko zgody dyrekcji szkoły i Rady Szkoły, ale przede wszystkim zgody samych rodziców. Dotyczy to każdej organizacji, niezależnie od jej profilu i sposobu działania. Jeśli chce ona działać na terenie szkoły, prowadzić zajęcia pozalekcyjne czy jakąkolwiek działalność dla dzieci czy z dziećmi lub też prowadzić zajęcia w ramach danego przedmiotu, zobowiązana będzie przedstawić rodzicom w formie konspektu pełną informację o tym, co i w jakiej formule zamierza przekazywać, czego będą dotyczyły te treści oraz kto je będzie przekazywał, a także jakie są kwalifikacje i dotychczasowe doświadczenie tej osoby.

Prezydent podkreślił, że projekt jest przede wszystkim realizacją art. 48 ust. 1 Konstytucji RP, mówiącego o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.W trakcie kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich Andrzej Duda podpisał też tzw. Kartę Rodziny. Zawarł w niej obietnicę podtrzymania wsparcia socjalnego, ale ponadto zaakcentował potrzebę ochrony dzieci i całej rodziny przed ideologią LGBT. Podkreślił, że zgodnie z Konstytucją małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Potrzebna jest obrona instytucji małżeństwa i nie będzie go w innej postaci niż ta zagwarantowana w ustawie zasadniczej. Dodał, że nie ma też jego zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne i wprowadzony zostałby zakaz propagowania ideologii LGBT w instytucjach publicznych.lk / Warszawa

CZYTAJ DALEJ

USA: Prezydent Trump oficjalnie wycofał swój kraj ze Światowej Organizacji Zdrowia

2020-07-07 22:14

[ TEMATY ]

USA

Donald Trump

WHO

Wikipedia

Prezydent Donald Trump oficjalnie wycofał USA ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zarzucając jej spóźnioną reakcję na pandemię koronawirusa - poinformował we wtorek na Twitterze wywodzący się z Partii Demokratycznej członek Komisji Senatu ds. zagranicznych Robert Menendez.

Zdaniem Trumpa reakcja WHO na wybuch pandemii koronawirusa nie była właściwa, gdyż Chiny "całkowicie kontrolują" tę organizację. Trump oskarżył też władze w Pekinie o wywieranie presji na WHO i nieprzesyłanie obowiązkowych reportów.

29 maja Trump oświadczył, że USA zrywają relacje z WHO.

Środki, które miały być skierowane z budżetu USA do WHO, zostaną przekazane innym organizacjom, zajmującym się zdrowiem publicznym - zapowiedział przywódca USA. Składka Stanów Zjednoczonych do WHO była największa ze wszystkich krajów świata. W 2019 roku amerykański rząd przekazał WHO ok. 400 mln USD, czyli ok. 15 proc. budżetu tej organizacji.

Przekazana ONZ notyfikacja o wycofaniu się USA z WHO wchodzi w życie za rok, 6 lipca 2021 roku. (PAP)

jo/ mal/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję