Reklama

Aspekty

Świadectwo wiary

W Zielonej Górze 13 stycznia odbył się kolejny pochówek dzieci zmarłych przed urodzeniem. W starej części cmentarza przy ul. Wrocławskiej do wspólnego grobowca złożono białą trumienkę dzieci, które zmarły przez poronienie. W dobie walki o życie nienarodzonych to bardzo ważne świadectwo szacunku dla ludzkiego życia

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 3/2018, str. I

[ TEMATY ]

nienarodzone dzieci

Karolina Krasowska

W małej, białej trumience złożono dzieci, które zmarły przed urodzeniem

W małej, białej trumience złożono dzieci, które zmarły przed urodzeniem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obrzędowi pochówku nienarodzonych dzieci przewodniczył o. Ignacy Tomaszewski OFMConv.

– To nie pierwszy pochówek. Dla ludzi to jest temat bardzo ważny, żywy. To wiara, że dzieci umarły tylko cieleśnie, że one żyją, chociaż nie możemy ich spotkać, usłyszeć, pogłaskać, przytulić. One żyją i po drugiej stronie wstawiają się za nami – powiedział franciszkanin. Podzielił się jednocześnie następującymi świadectwami, które przed kilkoma laty usłyszał w Rychwałdzie k. Żywca: – Było tam spotkanie rodziców, którzy właśnie pożegnali się ze swoimi nienarodzonymi dziećmi. Jedna z matek wspominała, że przez 8 lat nie mogła się z tym pogodzić. Tak długo cierpiała i nie mogła zaakceptować, że tak się stało. Aż spowiednik powiedział jej, żeby nie płakała, a zaczęła się modlić za wstawiennictwem swojego dziecka, że ono pomoże jej w codziennym życiu. Inna matka wspomniała, że dziecku, które odeszło przed narodzeniem, poleca swoje dziecko niepełnosprawne. I mówiła, że to jest trudne do uwierzenia, ale od tego dnia ono się nie skaleczyło, nie upadło, nic mu się nie stało, tak jakby było pod specjalną opieką – opowiadał ze wzruszeniem kapłan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pochówki dzieci zmarłych przed urodzeniem odbywają się w Zielonej Górze od 11 lat, co kwartał.

– Z reguły jest to ostatnia sobota miesiąca, zawsze godz. 12.10 i zawsze jest to ostatni pogrzeb. Jest taki zamysł, aby w to dzieło włączyły się wszystkie zielonogórskie parafie, bo to jest wielka sprawa – opowiada Magda Napierała z Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka, która przed rozpoczęciem pochówku prowadzi modlitwę różańcową w kaplicy. – Do udziału w pochówku są także zaproszone osoby, które kiedykolwiek doświadczyły straty dziecka, aby duchowo złożyły je w naszym grobowcu. Sam pochówek, obecność ludzi i przelane łzy są świadectwem wiary, dowodem na to, że stało się coś bardzo ważnego. To jest żywa Ewangelia – kończy Magda Napierała.

2018-01-17 10:05

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Dzięga: Zabijanie serc dzieci nienarodzonych to zabijanie Polski

Państwo, które świadomie pozwala na zabijanie własnych dzieci, jest państwem bez przyszłości. Zabijanie polskich serc to zabijanie Polski - mówił w Toruniu abp Andrzej Dzięga podczas 27. rocznicy powstania Radia Maryja. Te słowa skierowane były m. in. do wielu rządzących polityków z premierem Mateuszem Morawieckim na czele.

Metropolita szczeciński abp Andrzej Dzięga przewodniczył Mszy św. z okazji 27. rocznicy powstania Radia Maryja w hali sportowej w Toruniu. W uroczystości wzięło udział tysiące pielgrzymów, kilkunastu biskupów oraz przedstawiciele władz państwowych. Wśród wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości byli także ministrowie, wiceministrowie m. in. Zbigniew Ziobro, Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak i premier Mateusz Morawiecki.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Rok bez Franciszka: słowa do Polaków, które wciąż żyją

2026-04-21 09:22

[ TEMATY ]

papież

rok bez Franciszka

słowa do Polaków

wciąż żyją

Vatican Media

Papież Franciszek w Polsce

Papież Franciszek w Polsce

Mija rok od śmierci papieża Franciszka. Dla Kościoła w Polsce Jego pontyfikat pozostanie związany zwłaszcza z lipcem 2016 roku. Wtedy doszło do jedynej wizyty Franciszka w naszym kraju, podczas której spotkał się z młodymi całego świata i przemówił do Polaków w kluczowym momencie ich historii. Dziesięć lat po Światowych Dniach Młodzieży i rok po śmierci słowa papieża wracają z niezwykłą aktualnością, jako duchowy testament o wierze, jedności i miłosierdziu - podkreśla Vatican News.

Na Jasnej Górze, podczas obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski, Franciszek spojrzał na historię narodu przez pryzmat wiary przeżywanej w jedności. Nie zatrzymał się na wielkich wydarzeniach dziejowych, lecz wskazał na duchowy fundament, który pozwolił Polakom przetrwać najtrudniejsze momenty. „Wasz naród pokonał na swej drodze wiele trudnych chwil w jedności”, przypomniał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję