Reklama

Nauka

Polskie Towarzystwo Geograficzne

Począwszy od XX stulecia, historia polskiej geografii nierozerwalnie wiąże się z dziejami Polskiego Towarzystwa Geograficznego. W XIX wieku towarzystwa geograficzne funkcjonowały w kilku europejskich krajach. Ich siedziby mieściły się w Paryżu (od 1821), Berlinie (1828), Londynie (1830), Sankt Petersburgu (1845) i Wiedniu (1856). Ponieważ Polacy wykazywali wtedy dużą aktywność badawczą na różnych kontynentach, chętnie przyjmowano ich do tych towarzystw.

Pierwsze próby utworzenia towarzystwa

W XIX wieku pojawiły się pierwsze próby zjednoczenia polskich geografów przez stworzenie odpowiedniego towarzystwa. Inicjatywę taką wysunął m.in. w 1886 r. Wacław Nałkowski. Restrykcyjne przepisy władz zaborczych uniemożliwiały jednak powstawanie na ziemiach Rzeczypospolitej polskich organizacji naukowych. Dopiero pod koniec XIX wieku swoje stanowisko złagodziły władze wiedeńskie. Powstało wtedy w Krakowie Towarzystwo Tatrzańskie (1873), zrzeszające m.in. wielu geografów. Po 1905 r. władze carskie zaczęły wydawać zgodę na tworzenie takich organizacji w Kongresówce. W 1906 r. utworzono Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, które odegrało ważną rolę w rozwoju świadomości geograficznej i patriotycznej Polaków, zwłaszcza młodzieży. W tworzeniu PTK aktywnie uczestniczyli geografowie z różnych części Polski, zwłaszcza Wacław Nałkowski i Ludomir Sawicki.

Sytuacja polityczna na ziemiach polskich sprawiła, że konkretne działania zmierzające do utworzenia towarzystwa geograficznego podjęto dopiero pod koniec 1917 r. W odezwie propagandowej z tamtego okresu sygnowanej przez Bolesława Olszewicza oraz Ludomira Sawickiego czytamy m.in.: „(...) dalsze zaniedbanie tej nauki [tj. geografii], ważnej dla rozwoju każdego nowoczesnego państwa i społeczeństwa, obciążyłoby już wyłącznie naszą własną odpowiedzialność. By podołać tym wielkim zadaniom, stanąć musimy wszyscy zgodnie do wspólnej pracy. Odczuwamy przede wszystkim konieczność zrzeszenia osób pracujących na polu geografii i nauk pokrewnych dookoła ogniska, w którym przez bezpośrednią wymianę zdań i ciągły kontakt z rozwojem nauk za granicą ześrodkować by się mogło wszystkie dążenia ku podniesieniu oświaty i twórczości geograficznej u nas”.

Reklama

Nie tylko geografia

Polskie Towarzystwo Geograficzne zostało założone w Warszawie 27 stycznia 1918 r. i należy do najstarszych stowarzyszeń naukowych na ziemiach polskich. Od zarania swego istnienia aktywnie zaangażowało się w dzieło tworzenia niepodległego państwa polskiego oraz odbudowy polskiej państwowości. Wśród założycieli byli m.in. ówcześni i późniejsi profesorowie Uniwersytetu Warszawskiego: Antoni Bolesław Dobrowolski, Stanisław Lencewicz, Jan Lewiński i Stanisław Poniatowski; Uniwersytetu Jagiellońskiego: Ludomir Sawicki; Szkoły Głównej Handlowej: Jerzy Loth, Antoni Sujkowski; a także Regina Fleszarowa, Władysław Gorczyński, Stanisław Koszutski, Anna Nałkowska, Bolesław Olszewicz, Władysław Smosarski, Paweł Sosnowski. Byli to nie tylko wybitni polscy uczeni, nauczyciele i społecznicy, ale także wielcy patrioci. Jednym z głównych celów organizacyjnych PTG było zjednoczenie środowiska geografów podzielonego ponad wiekową niewolą związaną z rozbiorami i zaborami. Geografowie, zwłaszcza Eugeniusz Romer, odegrali główną rolę w procesie ustalania ostatecznego kształtu granic niepodległej Polski. Przy ich ustalaniu uczestnicy paryskiej konferencji bazowali przede wszystkim na opublikowanym przez Romera w 1916 r. „Geograficzno-statystycznym atlasie Polski”. Romerowi zalecono zorganizowanie działu geograficznego przy Polskim Biurze Prac Kongresowych w Paryżu. Był on członkiem oficjalnej polskiej delegacji podczas paryskiej konferencji pokojowej (1919-20). W pracach nad delimitacją granic Rzeczypospolitej uczestniczyli wówczas późniejsi prezesi Towarzystwa. Obok Eugeniusza Romera (prezes w latach 1925-26) byli to Antoni Sujkowski (przewodniczący PTG w latach 1931-41) oraz Stanisław Srokowski (przewodniczący w okresie 1945-50).

Szeroka aktywność

Niemal bezpośrednio po zakończeniu I wojny światowej pojawiły się prace, w których nakreślono zadania geografii w procesie integracji ziem polskich. Doprowadzono do ujednolicenia nazewnictwa geograficznego, zróżnicowanego w poszczególnych zaborach. Głównym celem naukowym było jak najrzetelniejsze zbadanie dla potrzeb gospodarki narodowej naszych ziem pod względem fizyczno-geograficznym i społeczno-gospodarczym.

Towarzystwo wykazywało wielkie zaangażowanie w proces rozwoju społeczno-gospodarczego Polski i likwidacji przestrzennych kontrastów wynikających z wieloletniego podziału ziem Rzeczypospolitej między trzy państwa zaborcze. Członkowie Towarzystwa mieli znaczący udział w tworzeniu koncepcji okręgów gospodarczych, byli pionierami planowania przestrzennego i regionalnego. W istotny sposób przyczynili się do uznania turystyki za ważną dziedzinę gospodarki kraju. Głównymi obszarami ich aktywności były obszary górskie (zwłaszcza Karpaty), tereny nadmorskie, pojezierza, pogranicza wschodnie i zachodnie oraz polskie miasta.

Towarzystwo w całej swej historii było stowarzyszeniem nie tylko naukowym, ale również cechowała go silna tradycja obywatelska, społeczna i patriotyczna. Motyw patriotyczny zawsze był obecny w polskiej geografii. Obok historii i języka polskiego to właśnie geografia stanowiła główne ogniwo wychowania patriotycznego wielu pokoleń polskiej młodzieży. W okresie międzywojennym przejawiało się to m.in. w ukazywaniu antypolskiego charakteru niemieckich i sowieckich podręczników geografii oraz w manifestacyjnych Zjazdach Zrzeszenia Polskich Nauczycieli Geografii, na których podkreślano polski charakter Pomorza, Gdańska i Górnego Śląska. W różnych okresach dziejowych Towarzystwo uświadamiało Polakom, jak ważną rolę w życiu gospodarczym, społecznym i kulturalnym odgrywa szeroko rozumiana kultura geograficzna. Po odzyskaniu niepodległości polscy geografowie podjęli szeroką akcję edukacyjną, patriotyczną i wychowawczą w celu podniesienia świadomości narodowej i społecznej.

Zachować ducha polskości

Geografia znalazła się w grupie tych nauk, które Niemcy uznali za szczególnie niebezpieczne dla III Rzeszy. Nic zatem dziwnego, że geografowie stanowili tę część polskiej inteligencji, przeciw której w pierwszej kolejności skierowała się nienawiść niemieckich okupantów. 6 listopada 1939 r. w ramach Sonderaktion Krakau Niemcy wywieźli do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen blisko 200 profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, wśród których było sześciu geografów. Trzech spośród nich zginęło (Jerzy Smoleński, Wiktor Rudolf Ormicki, Walenty Winid).

Szczególnie w tym czasie członkowie Towarzystwa na różnych odcinkach walczyli o zachowanie w społeczeństwie ducha polskości i świadomości narodowej. Smutnym potwierdzeniem tej aktywności geografów jest wykaz strat polskiej geografii w latach II wojny światowej. Odbywały się tajne zebrania Towarzystwa połączone z odczytami lub dyskusją naukową nad przyszłością geografii i kraju (Warszawa, Kraków). Podejmowano walkę z wrogiem niemieckim i sowieckim na polu walki, ale również na niwie naukowej, publikując różne opracowania w wydawnictwach konspiracyjnych, np. Armii Krajowej (m.in. seria wydawnicza „Ziemie powracające. Obraz geograficzno-gospodarczy”, Jan Dylik, Maria Czekańska, Antoni Wrzosek, 1942-43). Angażowano się w tajne nauczanie na poziomie uniwersyteckim i szkolnym. Prowadzono je nawet w ekstremalnie trudnych warunkach, w obozach koncentracyjnych i jenieckich czy w łagrach. Pełniono odpowiedzialne funkcje w państwie podziemnym i w Armii Krajowej (m.in. w utworzonym w 1943 r. Szefostwie Służby Geograficznej KG AK o kryptonimie „Schronisko”). Geografowie uczestniczyli też w pracach przygotowujących stanowisko Polski odnośnie do spodziewanych po wojnie zmian granic państwowych (Eugeniusz Romer, Stanisław Leszczycki, Stanisław Pietkiewicz, Edward Rühle, Józef Szaflarski, Antoni Wrzosek). Na zlecenie Delegatury Rządu RP na Kraj opracowano zasady zasiedlenia przyszłych terenów zachodnich (m.in. Antoni Wrzosek, 1942).

Wielu członków za manifestowaną postawę geografa Polaka zapłaciło najwyższą cenę – własne życie. Byli to m.in.: Jerzy Smoleński, Stanisław Pawłowski, Stanisław Lencewicz, Wiktor Rudolf Ormicki, Walenty Winid, Wanda Rewieńska, Zdzisław Simche, Jakub Stefan Cezak, Adam Gadomski, Julian Stanoch, Franciszek Mączak, Czesław Jaksa Bykowski. Zbrodnie te dokonywały się w niemieckich obozach koncentracyjnych, sowieckich łagrach, podczas publicznych egzekucji. W Katyniu została zamordowana większość kadry oficerskiej korpusu geografów pracujących w Wojskowym Instytucie Geograficznym wraz z jego szefem Jerzym Lewakowskim. Przez cały okres okupacji musiał ukrywać się przed Niemcami prof. Eugeniusz Romer, przewodniczący Towarzystwa Geograficznego we Lwowie. W okresie wojny zmarł z powodu braku lekarstw ciężko chory prezes Towarzystwa Antoni Sujkowski. Przypomnijmy w tym miejscu wspaniałe słowa docenta UJ Wiktora Rudolfa Ormickiego, który prowadzony na śmierć w obozie Mauthausen-Gusen 17 września 1941 r. powiedział: „Idę (...) ze spokojem. Idę w tym głębokim przeświadczeniu, że nie ginę na marne, że to wszystko dla Polski”.

Lata powojennej aktywności

W okresie powojennym Polskie Towarzystwo Geograficzne aktywnie włączyło się w proces odbudowy zniszczonej Polski i zagospodarowania tzw. Ziem Odzyskanych. Geografowie brali udział we wszystkich koncepcjach zagospodarowania przestrzennego kraju (znaczną część takich prac sami koordynowali), w pracach nad zmianami podziału administracyjnego, prognozowaniu zmian społeczno-gospodarczych, planach ochrony środowiska, krajobrazu itd. Współcześnie geografowie aktywnie uczestniczą również w opracowaniu strategii i planów rozwoju na wszystkich szczeblach administracji samorządowej. Ze smutkiem należy stwierdzić, że tworzone koncepcje, oparte na obiektywnych, naukowych przesłankach, jak również zalecenia i rekomendacje, a nawet ostrzeżenia związane z negatywnymi procesami przyrodniczymi, społecznymi i gospodarczymi nie zawsze były wysłuchiwane i wykorzystywane przez decydentów.

W 2006 r. PTG zostało wpisane na listę organizacji pożytku publicznego. Jednym z podstawowych celów działania Towarzystwa jest kształtowanie społecznej świadomości geograficznej, czemu służą organizowane wycieczki i działalność popularyzacyjna. Ważną rolę edukacyjną odgrywają organizowane od 1974 r. Olimpiady Geograficzne dla uczniów szkół średnich. Młodzi Polacy wielokrotnie zwyciężali indywidualnie i drużynowo w Międzynarodowych Olimpiadach Geograficznych.

Dzięki wybitnym umysłom, nowatorskim koncepcjom i ideom, ale także wytężonej pracy wielu uczonych i społeczników – członków Towarzystwa wniesiony został znaczący wkład do dorobku geografii światowej. Po wojnie przyczynili się do tego m.in. profesorowie: Tadeusz Bartkowski, Stanisław Berezowski, Zbyszko Chojnicki, Maria Dobrowolska, Jan Dylik, Kazimierz Dziewoński, Rajmund Galon, Alfred Jahn, Maria Kiełczewska-Zaleska, Mieczysław Klimaszewski, Jerzy Kostrowicki, Jerzy Kondracki, Bogumił Krygowski, Antoni Kukliński, Stanisław Leszczycki, Henryk Maruszczak, Ludwik Straszewicz, Józef Szaflarski, Tadeusz Wilgat, Antoni Wrzosek, Stanisława Zajchowska i wielu innych.

Międzynarodowe uznanie

Polska geografia zawsze cieszyła się wielkim uznaniem za granicą. Tak było w okresie międzywojennym, podobną sytuację notujemy obecnie. Doniosłym sukcesem zakończyły się odbywające się w naszym kraju: II Zjazd Słowiańskich Geografów i Etnografów (1927), XIV Kongres Międzynarodowej Unii Geograficznej (1934), a także Konferencja Regionalna Międzynarodowej Unii Geograficznej (2014). Po wojnie, pomimo żelaznej kurtyny, polscy geografowie z sukcesem rozwijali współpracę międzynarodową. Polska stała się centralnym miejscem spotkań geografów świata wschodniego i zachodniego. O międzynarodowej pozycji polskiej geografii świadczy fakt, że Polacy byli wybierani do pełnienia odpowiedzialnych funkcji w Międzynarodowej Unii Geograficznej. Wiceprzewodniczącymi tego gremium byli profesorowie Eugeniusz Romer (w latach 1928-38 i 1946-49), Stanisław Pawłowski (1938-39), Stanisław Leszczycki (1964-68 i 1972-76) oraz Jerzy Kostrowicki (1976-1984). W okresie 1984-92 Leszek A. Kosiński sprawował funkcję sekretarza generalnego i skarbnika MUG. W latach 1968-72 funkcję przewodniczącego Międzynarodowej Unii Geograficznej pełnił jedyny jak dotąd Polak – prof. Stanisław Leszczycki. Przed wojną prof. Jerzy Smoleński przewodniczył Komisji Demograficznej Ligi Narodów (1938-39). Geografowie czynnie włączali się w działania władz niepodległej Polski w poszukiwaniu zagranicznych rynków zbytu dla polskich towarów. Podczas jednej ze związanych z tym ekspedycji zmarł tragicznie prof. Ludomir Sawicki (1928).

Współcześnie obchodzące 100-lecie swojej działalności Polskie Towarzystwo Geograficzne jest największą organizacją naukowo-zawodową i społeczną geografów, skupiającą przedstawicieli wszystkich subdyscyplin i specjalności geograficznych. Co szczególnie istotne, działalność ta częstokroć wykracza poza tradycyjnie rozumianą geografię, integruje bowiem badaczy i miłośników pokrewnych dziedzin: ochrony środowiska i gospodarki przestrzennej, geologii, botaniki, ekonomii, socjologii, historii, architektury i urbanistyki.

100-lecie Polskiego Towarzystwa Geograficznego w 2018 r. jest znakomitą okazją do przypomnienia chlubnej tradycji geografii w Polsce i przywołania jej największych osiągnięć, jest też dobrym momentem do zastanowienia się nad wyzwaniami przyszłości.

Jubileusz

Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się już w dniach 1-4 czerwca 2016 r. prestiżową wystawą ilustrującą tradycje polskiej geografii i Międzynarodowym Kongresem Geograficznym w Paryżu, który odbywał się w Ambasadzie RP, Bibliotece Polskiej oraz w Stacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk. Wydarzenia w Paryżu dowodzą, że polska geografia wnosi własne, narodowe idee i koncepcje także do wspólnoty europejskiej. Honorowy patronat nad wystawą i konferencją objęli ówczesny ambasador RP w Paryżu dr Andrzej Byrt oraz rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr hab. med. Wojciech Nowak.

Obchodom jubileuszowym planuje się nadać uroczysty i podniosły charakter. Przewidywane są specjalne okolicznościowe konferencje, w tym jubileuszowe spotkanie Polskiego Towarzystwa Geograficznego w Warszawie 27 stycznia 2018 r., Kongres Geografii Polskiej w Warszawie zwołany z okazji 100-lecia Towarzystwa i 100-lecia geografii na Uniwersytecie Warszawskim (12-14 kwietnia 2018 r.), konferencja pt. „Rola geografii w utrwalaniu Niepodległej Polski i w Jej rozwoju” (Kraków, 21-23 czerwca 2018 r.), konferencja pt. „Geografia jako nauka aplikacyjna” (Warszawa, grudzień 2018 r.), a także liczne wystawy oraz specjalne wydawnictwa. Podkreśleniem rangi wydarzenia jest uchwała Komitetu Nauk Geograficznych Polskiej Akademii Nauk z 2015 r. o uznaniu Roku Jubileuszowego 2018 Rokiem Polskiej Geografii. Polskie Towarzystwo Geograficzne wspólnie z Komitetem Nauk Geograficznych PAN czynią starania o zorganizowanie wystawy oraz okolicznościowej sesji naukowej w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.

100-lecie PTG i związany z tym Rok Polskiej Geografii będą doskonałą okazją do pogłębienia współpracy wielu środowisk, nie tylko geograficznych, oraz spotkań w formule integracji. Pragniemy, aby jubileusz odbywał się godnie, z podkreśleniem rangi Towarzystwa i polskiej geografii. Należy wyrazić nadzieję, że to wyjątkowe wydarzenie pozwoli polskiej geografii zająć należne jej miejsce w świadomości społecznej i w życiu kraju, a także podkreślić jej rangę w skali międzynarodowej.

2018-01-24 12:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Budowniczy kościoła w Harklowej

Parafia w Harklowej położona jest w południowej części diecezji rzeszowskiej, w dekanacie dębowieckim. Jej centrum religijne stanowi kościół parafialny pw. św. Doroty, wzniesiony w latach 1894-1896, dzięki determinacji i ofiarności proboszcza ks. Stanisława Hańskiego.

Ks. Hański urodził się 13 maja 1858 r. w Brzostku, w rodzinie urzędnika państwowego Aleksandra Hańskiego. W latach 1879–1883 studiował w Instytucie Teologicznym w Przemyślu wraz z formacją przygotowującą do kapłaństwa. Święcenia prezbiteratu otrzymał 22 lipca 1883 r. z rąk bp. Łukasza Soleckiego. Pracę duszpasterską rozpoczął od funkcji wikariusza w Błażowej, potem przeniesiono go do Sanoka, gdzie doszła jeszcze praca katechety w szkole ludowej. Swoim zaangażowaniem zwrócił uwagę przełożonych, którzy we wrześniu 1886 r. powierzyli mu urząd administratora, a 15 grudnia 1886 r. – proboszcza parafii w Harklowej.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Radomia zamierza pozwać producenta „Klechy”. Producent filmu odpowiada

2020-02-18 19:10

[ TEMATY ]

sąd

BOŻENA SZTAJNER

Producent filmu "Klecha" Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia na temat skierowania do sądu pozwu przeciwko filmowcom. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że będzie domagał się od producenta filmu należnych kar z tytułu opóźnień. Przypomnijmy, że film w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię ostatnich dni życia ks. Romana Kotlarza - męczennika radomskiego protestu robotniczego z czerwca 1976 roku.

- Jest już 10 miesięcy po planowanym terminie premiery, a filmu "Klecha" jak nie było tak nie ma. Mało tego, nie ma też rzetelnych wyjaśnień ze strony producenta i są zaległości w wypłatach dla statystów, dostawców usług i innych wierzycieli. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego jak skierowanie sprawy na drogę sądową - napisał w swoim oświadczeniu prezydent Radosław Witkowski. Przypomniał przy okazji, że miasto jest koproducentem i decyzją Rady Miejskiej na realizację filmu przekazano 900 tys. zł. - Będziemy domagać się od producenta filmu należnych nam kar z tytułu opóźnień - zadeklarował prezydent Witkowski.

Producent filmu Andrzej Stachecki nie kryje zaskoczenia wypowiedzią prezydenta Radomia. Informuje też, że film znajduje się w końcowej fazie prac postprodukcyjnych. Dodaje, że o prowadzonych pracach oraz przejściowych trudnościach, jakie miały miejsce, zgodnie z umowami, informowani są okresowo koproducenci. Dotyczy to m.in. Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, do której zgodnie z zawartą umową koprodukcyjną co miesiąc przesyłane są raporty produkcyjne, a także przed kilkoma miesiącami skierowano pismo wskazujące, iż nie doszło do złamania umowy z Miastem Radomiem. Producent wystąpił także ze stosownym wnioskiem o aneksowanie terminu wiążącej umowy.

- Realizatorzy filmu pracują nad ostatecznym zgraniem dźwięku do filmu i wykonaniem korekty kolorystycznej obrazu. Opóźnienie w tych pracach było wynikiem rozwiązania umowy koprodukcyjnej Telewizją Polską S.A. w połowie 2019 roku, potrzebą wprowadzenia korekt oraz koniecznością zapewnienia uaktualnionego finansowania filmu - tłumaczy Radiu Plus Radom Andrzej Stachecki.

Dodaje, że przedstawiciele koproducentów filmu, którzy widzieli materiał roboczy po zakończeniu zdjęć do filmu i wyrażali swoje uwagi, zostaną zaproszeni do udziału w kolaudacji filmu.

Andrzej Stachecki poinformował również, że do prac nad filmem pozyskany został dystrybutor Monolith Films, wspólnie z którym przygotowany jest plan promocji i dystrybucji obrazu wyreżyserowanego przez Jacka Gwizdałę.

- W porozumieniu z dystrybutorem ustalona zostanie ostateczna data tegorocznej premiery, tak aby film skutecznie dotarł do jak najszerszej widowni - dodaje Andrzej Stachecki.

Obraz w reżyserii Jacka Gwizdały opowiada historię niezwykle brutalnych działań powstałej w 1973 roku tzw. "Grupy D", ściśle tajnego oddziału specjalnego do walki z Kościołem w IV Departamencie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zdjęcia były kręcone m.in. w Radomiu. Głównym bohaterem filmu jest ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców". Wszystko odbywa się w scenerii wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r.

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Proces beatyfikacyjny prowadzi diecezja radomska.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: Były gangster opowie o drodze nawrócenia

2020-02-19 11:16

Archiwum autora

Zapraszamy na spotkania poświęcone książce „Picie w zachwycie” autorstwa Pawła Cwynara, byłego gangstera, który wszedł na drogę nawrócenia.

Spotkania:

20.02.2020 (czwartek) o godzinie 18.30 w Auli bł. Jakuba Strzemię (Kraków, ul. Franciszkańska 4)

23.02.2020 (niedziela) o godzinie 18.00 w dolnym kościele w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego (Kraków – Mistrzejowice, os. Tysiąclecia 86).

„Picie w zachwycie" to w dynamiczny sposób opisana historia życia z nałogiem alkoholowym, historia upadków i ciągłego powstawania na nowo, historia odnalezienia Boga w najczarniejszym momencie życia. To świadectwo byłego gangstera, który o życiu mówi bez przekłamań, zbędnej słodyczy i melancholii. To opowieść o tym, że kiedy nałóg stanie się częścią życia człowieka, to nie jest łatwo go pokonać.

Paweł Cwynar ur. w 1972 roku w Legnicy. Kiedyś gangster, wielokrotny recydywista, który za kratami spędził 15 lat. Tam też podjął trud autoedukacji, dzięki czemu dziś jest pisarzem, m.in. autorem bestsellera Wysłuchaj mnie, proszę… (2016). Był zakwalifikowany jako więzień szczególnie niebezpieczny, gdy w celi izolacyjnej wszedł na drogę nawrócenia. Dziś ewangelizuje odwiedzając zakłady karne, mówi więźniom, że można żyć inaczej i przestrzega młodzież przed zgubnymi skutkami przestępczej drogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję