Reklama

Niedziela Częstochowska

Niepokalana z Dąbrowy

Niedziela częstochowska 4/2018, str. VI

[ TEMATY ]

obraz

świątynia

obraz

Archiwum Muzeum Ziemi Wieluńskiej

„Najświętsza Panna Niepokalana”, mal. Michał Antoni Szulczyński (1877-1922)

„Najświętsza Panna Niepokalana”, mal. Michał Antoni Szulczyński
(1877-1922)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Michał Antoni Szulczyński, twórca polichromii w kościołach w Miedźnie, Wilczynie, Kramsku, Broniszewie, Złotkowie, Skulsku, Łubnicach oraz autor wielu portretów, pejzaży i wizerunków Matki Bożej, dzięki projektowi „Antoni Szulczyński – malarz od urodzenia. Obraz życia i twórczości”, zrealizowanemu pod patronatem „Niedzieli”, przy finansowym wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Gmin Wilczyn i Kramsk, zaistniał na nowo także w Dąbrowie k. Wielunia.

Wydobyte z przedwojennej gazety

Reklama

Tutejszy kościół pw. św. Wawrzyńca jest miejscem, do którego w 1904 r. trafił jego obraz zatytułowany „Najświętsza Panna Niepokalana”, o czym napisano w rubryce „Nowiny” w wychodzącej w Warszawie „Gazecie Świątecznej” (Rok XXIV – Tydzień 51, nr 1250 roku 1904, s. 2). Wiadomość do gazety przesłał ks. Godorowski, ówczesny proboszcz parafii wieluńskiej, której kościół w Dąbrowie był kościołem filialnym. W notatce napisano: „Z Dąbrowy pod Wieluniem w guberni kaliskiej otrzymaliśmy słowa następujące: Dużo czytamy w pismach o pobożności i gorliwości ludu o chwałę Bożą i cześć Przeczystej Bogarodzicy. I u nas, też dzięki Bogu, wypada zapisać coś, co świadczy o pobożności i gorliwości o chwałę Boga i Maryji. Oto na pamiątkę jubileuszu Niepokalanego Poczęcia N. Panny gospodarze dąbrowscy wystawili kosztem 300 rubli w swoim starożytnym kościele filialnym ołtarz ku czci N.M.P. Niepokalanej. Kościółek dąbrowski fundowany był w odległych czasach. Później jakiś czas odprawiali tu swoje nabożeństwa arianie polscy, czyli socynianie. Parafianie obecni utrzymują dom Boży w należytym porządku, ku czemu dopomagali najpierw dziedzice Ostrowscy, później hrabia Mycielski, a obecnie hr. Tyszkiewiczowie. Nowy ołtarz, zbudowany przez p. Szpikowskiego, majstra z Wielunia, jest bardzo gustowny, o czterech filarach, a obraz przedstawiający N. Pannę Niepokalaną według pierwowzoru sławnego malarza Murylla, malował p. Antoni Szulczyński z Wilczyna. Dzięki niech będą Bogu Najwyższemu za dopełnienie tego dzieła, a parafianom dąbrowskim serdeczne w Panu podziękowanie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kart historii parafii

Obraz „Najświętsza Panna Niepokalana” Szulczyńskiego to obraz olejny, malowany na płótnie. Obramowany w roku 2010 przez Ryszarda Budzynę, został zawieszony po lewej stronie ołtarza. Jest reprodukowany w publikacji „Wizerunki Matki Bożej na Ziemi Wieluńskiej” pod red. Tomasza Spychały, kustosza MZW. W roku 1904 stanowił część centralną ołtarza (dziś to św. Wawrzyniec i obraz Matki Bożej Częstochowskiej na zasuwie), o wyglądzie którego do Krystyny Skoczylas z Dąbrowy informację przesłał Michał Bidziński, prawnuk Konstantego Bidzińskiego, ucznia Antoniego Szulczyńskiego, uczestnik projektu. Dla Krystyny Skoczylas, mieszkanki Dąbrowy, informacja ta była bardzo ważna, potwierdzała bowiem datę powstania ołtarza, który do dzisiaj, choć nieco zmieniony, zdobi tutejszą świątynię pw. św. Wawrzyńca. Ołtarz z 1904 r., w kolorze brązowym ze złoceniami, z osiemnastowiecznym tabernakulum, z owalnymi bramkami, zakończonymi na górze figurami św. Mikołaja z Barii i św. Małgorzaty, przesłonił iluzjonistyczny ołtarz z 1794 r. autorstwa Feliksa Zalewskiego. Wygląd ołtarza zmienił się za czasów ks. Józefa Mocha, proboszcza parafii w latach 1969 -76 (parafia istnieje od 22 stycznia 1969 r.). Zlikwidowane zostały bramki, figury świętych przeniesiono do części centralnej ołtarza z wizerunkiem św. Wawrzyńca. Dziś ołtarz ma kolor kości słoniowej ze złoceniami w dawnych miejscach, ma też nowe tabernakulum.

Przywrócony pamięci

Krystyna Skoczylas – autorka prelekcji poświęconych historii miejscowej świątyni, głoszonych na prośbę księdza proboszcza Rafała Zawiszy przez osiem kolejnych niedziel przed rozpoczęciem Eucharystii – była świadkiem fotografowania obrazu, który znalazł się w albumie dokumentującym osiągnięcia Szulczyńskiego (pierwsza próba przywrócenia mu należnego miejsca nie tylko w historii sztuki, ale również w naszej pamięci) i o którym wspomniano także w 40-minutowym filmie dokumentalnym. Dziś p. Krystyna jest w posiadaniu filmu i albumu, i jest uznana za tą, która dołożyła cegiełkę do biografii artysty, jednocześnie przysporzyła splendoru swojej małej ojczyźnie. Dąbrowę zna dziś wielu ludzi, którym bliska jest postać Antoniego Szulczyńskiego.

2018-01-24 12:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od ludzi uwielbiona, od płomieni ocalona

Niedziela przemyska 41/2012, str. 8

[ TEMATY ]

obraz

ARKADIUSZ BEDNARCZYK

Madonna ze. Ognistą z brzozowskiej kolegiaty

Madonna ze. Ognistą z brzozowskiej kolegiaty
W tym roku mija właśnie 355 lat od Jej cudownego ocalenia... W kolegiacie brzozowskiej w jednej z kaplic znajduje się niezwykły wizerunek. To otaczana od wieków czcią brzozowian Madonna zwana Ognistą. Obraz, który pochodzi z pierwszej połowy XVII lub nawet z końca XVI wieku cudownie ocalał ze spalonego w czasie najazdu wojsk Rakoczego na Brzozów, w 1657 r., wcześniejszego kościoła. Brzozów został wówczas zdobyty i brutalnie złupiony przez oddział siedmiogrodzki. Zniszczono archiwum miejskie, a śmierć poniósł burmistrz Brzozowa Stanisław Cegłowicz. Przypomnijmy, iż 6 grudnia 1656 r. Jerzy II Rakoczy podpisał ze Szwedami sojusz, na mocy którego miał się dokonać rozbiór Rzeczypospolitej, a on sam miał otrzymać Małopolskę (tzw. sojusz w Radnot). W 1957 r. wojska Siedmiogrodzian wkroczyły w granice Rzeczypospolitej; zaatakowały także Podkarpacie. Wiele miasteczek zostało zniszczonych. Tak było z Brzozowem. Spłonął drewniany kościół. Obraz Madonny ze starego kościoła znaleziono w zgliszczach, cudownie nienaruszony. Cieszył się kultem w parafii zapewne na długo przed nieszczęsnym najazdem. Malowidło przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem i św. Janem Chrzcicielem. Specjalnie dla ocalonego obrazu wzniesiono w 1785 r. kaplicę, gdzie umieszczono łaskami słynący wizerunek. Z brzozowskiego obrazu możemy odczytać swoisty kod... Maria adoruje śpiącego Jezusa i wpatruje się w Dziecinę. Jan Chrzciciel przedstawiony jako chłopiec trzyma w lewej dłoni gałązkę kwiatu, dziś pozłacaną – zapewne symbolu i zapowiedzi męczeństwa nowo narodzonego Dziecięcia. Palec prawej ręki przykłada lekko do ust jakby prosząc, by nie budzić Dzieciątka. Uroczysta koronacja obrazu Madonny Ognistej – bo tak ją nazwano – odbyła się z woli biskupa przemyskiego 18 sierpnia w roku 1858. Na ołtarzu znalazła się inskrypcja informując iż: „Obraz ten Najświętszej Dziewicy po zupełnym spaleniu pierwszego drewnianego kościoła brzozowskiego przez Kozaków i Węgrów w dniu 12 marca 1657 r., gdy wszystko inne zostało obrócone w popiół, sam jeden został znaleziony w popiele, bez najmniejszego uszkodzenia. Ten obraz dla potomności, po dobrym odnowieniu z wyjątkiem twarzy osób, których nic nie odnawiano, został wystawiony do czci wiernych w 1692 r. W roku 1758 12 sierpnia został uroczyście wprowadzony do tej kaplicy zbudowanej przez biskupa przemyskiego Wacława z Bogusławic Sierakowskiego”. Brzozowska Madonna reprezentuje typ tzw. „Maryi czuwającej nad śpiącym Dzieciątkiem”. Artysta – dzisiaj nieznany – dał poprzez swoje dzieło wyraz przekonaniu, iż Madonna czuwa nad każdym z nas tak samo jak nad swoim Synem i to nie tylko w ciągu dnia, w pracy, szkole czy wśród innych codziennych zajęć, ale również wówczas, kiedy udajemy się na spoczynek. W kaplicy także na uwagę zasługuje fresk obrazujący znalezienie obrazu pochodzący z początku XX wieku.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę ks. Mariusza Rosika: Uzdrowiona przez przebaczenie

2025-03-31 09:01

[ TEMATY ]

Ks. Mariusz Rosik

pl.wikipedia.org

Rysunek Pietera Bruegla starszego "Chrystus i cudzołożnica"

Rysunek Pietera Bruegla starszego Chrystus i cudzołożnica

Komentarz do Ewangelii na V niedzielę Wielkiego Postu roku C.

CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję