Reklama

Niedziela Legnicka

100 dębów w Męcince

Niedziela legnicka 17/2018, str. I

[ TEMATY ]

100‑lecie niepodległości

dąb

Ks. Piotr Nowosielski

Pierwszy ze stu dębów zasadził bp Marek Mendyk przed kościołem w Męcince

Sto dębów na 100-lecie niepodległości Ojczyzny”. Takie hasło zjednoczyło mieszkańców parafii Męcinka, aby uczcić obchodzony w tym roku jubileusz. W niedzielę 22 kwietnia br. pierwsze z tych drzewek zasadził legnicki biskup pomocniczy Marek Mendyk.

– Uczestniczyliśmy dziś w wydarzeniu, które przygotowuje do obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Piękna inicjatywa, żeby posadzić 100 dębów na 100-lecie niepodległości. Wiemy, że dąb to symbol siły, to symbol wieczności, więc nie zostały one wybrane przypadkowo. Cieszę się, że te drzewka mają też swoje imiona, które są przywołaniem świętych i wspaniałych ludzi, którzy przyczynili się do odzyskania przez Polskę niepodległości – mówił bp Marek Mendyk po zasadzeniu pierwszego z drzewek, które nosi imię św. Jana Pawła II.

– Dąb jest bardzo szlachetnym, dostojnym drzewem – powiedział o tej inicjatywie proboszcz parafii ks. Marek Kluwak – Jeśli mówimy o 100-leciu odzyskania niepodłegłości, to ciężko byłoby sadzić jakieś mniej znaczące drzewa, choć nie chcę żadnego z nich umniejszać. Jednak dąb symbolizuje potęgę, siłę i żywotność naszego Państwa, które ma już ponad 1000 lat. Świętując 100. rocznicę odzyskania niepodległości, pokazujemy, że po 123 latach niewoli potrafiliśmy się podnieść. Jesteśmy więc narodem o naprawdę wielkim duchu, wielkiej sile i zaborcy nie byli w stanie nas zdławić. Dlatego wybraliśmy dąb, aby symbolizował tę rocznicę.

Reklama

Zaplanowano, że pierwsze 3 dęby będą posadzone przy każdym z kościołów należących do parafii. I tak pierwszy, noszący imię św. Jana Pawła II, zasadzono przy kościele w Męcine. Kolejne dwa będą posadzone przy kościołach w Piotrowicach i Chełmcu. Będą nosiły imiona: kard. Stefana Wyszyńskiego i bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Następne 97 dębów ma stworzyć Aleję Niepodległości. Drzewa w niej zasadzone mają być nazwane imionami różnych osób związanych z odzyskaniem niepodległości. Ale są pewne warunki do spełnienia: osoba kandydata nie może być osobą żyjącą; nie może też być osobą kontrowersyjną.

– Sadzenie dębów ma nas bowiem łączyć, a nie dzielić. Ma być wyrazem pamięci, szacunku, a nie podziału – powiedział Ksiądz Proboszcz.

Reklama

Uroczystość w Męcince poprzedziła Msza św. odprawiona w kościele parafialnym pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka. Ksiądz Biskup zachęcał podczas niej, aby w rozpoczynającym się Tygodniu Modlitw o Powołania podjąć modlitwę w tej intencji w swoich rodzinach.

Po zakończeniu Eucharystii, w sadzeniu dębu pomagali Księdzu Biskupowi ksiądz proboszcz, wójt, pomysłodawcy i przedstawiciele parafii.

Każdy z uczestników uroczystości mógł też otrzymać biało-czerwoną flagę państwową.

Dęby w Alei będą sadzone już 2 maja.

Fotogaleria na stronie: www.niedziela.diecezja.legnica.pl

2018-04-25 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Upragniony dar

2020-06-30 12:26

Niedziela toruńska 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

100‑lecie niepodległości

Lidzbark

Archiwum Urzędu Miasta i Gminy Lidzbark, Biuro ds. Promocji i Turystyki

Świętowanie setnej rocznicy powrotu do Macierzy

Trwająca pandemia utrudniła przystępowanie do sakramentów świętych wszystkim katolikom, na szczęście wielu spośród wierzących nie rezygnuje ze spotkań sakramentalnych. A może ktoś właśnie teraz odkrywa wiarę na nowo?

Jak to dobrze, że pośród zagubionego świata są jeszcze w naszych polskich rodzinach dzieci, które pragną spotkać się z Chrystusem Eucharystycznym w Komunii św. Ufajmy, że nie będzie to tylko chwilowe pragnienie.

Tęsknota najmłodszych

W Ewangelii czytamy o słowach i postawie Jezusa wobec dzieci. Apostołowie zabraniali dzieciom przychodzić do Jezusa. Mimo to On zawsze je przygarniał i podkreślał, że każdy z nas ma się stać jak dziecko. Ewangeliczne dzieci, mimo oburzenia Apostołów, nie rezygnują ze spotkania z największym ich Przyjacielem – Jezusem. Dziecko zdolne jest do wiary bezwzględnej i ufnej. Czy taką wiarę wynieśliśmy ze swego domu rodzinnego? Jeżeli tak, bądźmy wdzięczni swoim bliskim; jeżeli nie, uczmy się takiej wiary od dzieci.

Kiedyś ks. Józef Tischner w Krakowie powiedział kazanie dla dzieci. Opowiedział im o tym, co stworzył Bóg. Kiedy dzieci wymieniły po kolei wszelkie stworzenia, ksiądz zapytał: Które stworzenie udało się Panu Bogu najbardziej? Wówczas do mikrofonu podeszła mała dziewczynka i powiedziała: „To chyba ja”. Ksiądz ją pochwalił i powiedział: „Bardzo dobrze powiedziałaś! Bo przecież, gdy człowiek nie wierzy, że się udał Panu Bogu, to jest mu smutno i źle, i nie chce mu się żyć”. W oczach Pana Boga każdy z nas jest piękny, ważny i udany. Dziecięca wiara powinna być wzorem dla naszej, często rutynowej postawy wobec Boga. Podziwiam rodziny, które nie bacząc na przeciwności, pragną spełniać wymagania swej wiary i dążą do inicjacji chrześcijańskiej swych dzieci przez sakramenty. Cieszę się z dzieci, które Jezus pociąga swoją miłością, wzorem ich świętych poprzedników: św. Stanisława Kostki, św. Marii Goretti, św. Agnieszki, św. Dominika Savio i wielu innych świętych patronów.

Wiarą dziecka Bożego wyróżniała się w otoczeniu bł. Maria Karłowska, o czym świadczą modlitwy zapisane w tekstach rekolekcyjnych dla sióstr pasterek: „O Jezu w Przenajświętszym Sakramencie, jak mi daleko jeszcze do świętości! Jak mało staram się naśladować Cię w życiu Twoim, w Tabernakulum, na Ołtarzach naszych! Wybacz, o mój drogi Oblubieńcze, wybacz! Ty widzisz szczerość żalu mego, boleść duszy mojej i postanowienie moje, aby Cię odtąd prawdziwie pocieszać w Najświętszym Sakramencie utajonego, naśladując Twoje życie poświęcenia się. Błogosław moją dobrą wolę i użycz mi łaski, abym do śmierci wierną została temu pragnieniu!”.

Nie pozwólmy, by wszechobecne reklamy, gry komputerowe, internet i mass media kształtowały duchowość naszych dzieci. Nieważne, ile mamy lat... Obudźmy w sobie dziecko ufne wobec Boga, otwarte na Jego działanie, wszak wszyscy jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi – jak Jezus.

Drogowskaz młodości

Wiara nie jest czymś danym raz na zawsze, trzeba się o nią troszczyć, dbać o jej rozwój. W życiu człowieka są etapy, gdy wiara jest pewna, ale są też dni zwątpienia czy osłabienia. Poszukiwanie Boga stanowi część drogi wiary. Prawdziwie wierzącym jest ten, kto chce wzrastać mimo bólu i trudności. Żywa wiara często narażana jest na kryzysy i poddawana próbie. Doświadczają tego wszyscy, a szczególnie młodzi ludzie. Okres dorastania jest czasem decyzji, wyborów, szukania i powątpiewania.

Najważniejszy wymiar wiary przedstawił na zakończenie XX Światowego Dnia Młodzieży Ojciec Święty Benedykt XVI, gdy sprawował Eucharystię na błoniach Marienfeld pod Kolonią dla około miliona osób. W homilii papież przybliżył tajemnicę Eucharystii i jej znaczenie w życiu chrześcijanina, Kościoła i świata. „Drodzy Młodzi! On [Chrystus] jest w nas — powiedział Ojciec Święty — a my w Nim. Jego dynamika udziela się nam, a przez nas chce dotrzeć do innych, aż ogarnie cały świat, aby Jego miłość stała się dominującą miarą świata... Okazujcie to ludziom, okazujcie to światu, który czeka właśnie na takie świadectwo uczniów Jezusa Chrystusa i przede wszystkim dzięki świadectwu waszej miłości może odkryć gwiazdę, za którą idziemy. Idźmy naprzód z Chrystusem i żyjmy, prawdziwie adorując Boga! Amen”.

Jezus w Eucharystii pragnie być drogowskazem dla młodego człowieka. Obyśmy potrafili przychodzić z pomocą młodym ludziom i stawali się narzędziem Pana na drodze ich poszukiwań największych wartości.

Eucharystia, jako największy Dar i Skarb dany nam od Boga, powinna zajmować pierwsze miejsce w życiu każdego człowieka wierzącego.

Kotwica wątpiących

Ksiądz Norbert Sarota w swym artykule Eucharystia w naszym życiu zauważa, że osoba wątpiąca w Eucharystię należy do najbardziej nieszczęśliwych, gdyż nie jest w stanie pojąć Wielkiego Cudu pochylenia się Bóstwa nad człowieczeństwem. I dodaje, że „sam najświętszy Bóg wydaje się w nasze ręce, a prawdę tę potwierdzają słowa wypowiadane przez kapłana w czasie sprawowania liturgii eucharystycznej: Oto wielka Tajemnica wiary. Jakże absurdalne w tym świetle wydają nam się wymówki osób, które nie uczestniczą w największym Darze Pana, jakim jest Eucharystia”.

W Wieczerniku – według ks. Saroty – rodzi się dla świata nowa obecność Chrystusa, która jest owocem Jego śmierci – Eucharystia. Chrystus uobecnia się wszędzie tam, gdzie wypowiadane są święte słowa ustanowienia. Podczas Mszy św. wraz z kapłanem jesteśmy świadkami tego, że Eucharystia rodzi prawdziwą miłość, jest przedłużeniem tajemnicy Wcielenia Chrystusa. Świadczymy również, iż przez Eucharystię stale powraca i odnawia się w sposób sakramentalny odkupienie świata. Do tego Sakramentu najgłębszego ukrycia się Boga, każdy człowiek zbliża się dzięki swojej wierze. Wtedy też Eucharystia staje się dla nas źródłem wszelkich łask, z których czerpiemy siłę i moc do codziennego życia, kształtuje nasze życie duchowe i wyraża naszą miłość do Kościoła. Drogą pogłębiania życia wewnętrznego jest adoracja, która pozwala nam głębiej zapuścić korzenie w miłości Chrystusa i wzmacnia w nas postawę miłości i oddania Bogu oraz bliźnim.

Błogosławiona Maria Pasterka zachęcała swoje siostry do dobrego przygotowania serca dla przychodzącego w Komunii św. Pana. Eucharystia jako największy Dar i Skarb dany nam od Boga powinna zajmować pierwsze miejsce w życiu każdego człowieka wierzącego, bowiem tylko ona może przedłużyć nasze życie w szczęśliwą wieczność. Czy potrzeba nam więcej argumentów, by uczestniczyć w Eucharystycznej Uczcie Miłości i zapraszać do udziału w Niej swoich bliskich? Świadomi ogromnej odpowiedzialności za Kościół, świat i nieskończone Boże dary, na czele których Pan daje nam Eucharystię, zabiegajmy usilnie nie tylko o obecność ludzi wierzących w naszych świątyniach parafialnych na Mszy św., ale i godny i pełny ich udział, o jakim pouczała swoje nowicjuszki bł. Matka Maria: „Mój Boże daj, abym obecną była na tej Mszy św. z całym nabożeństwem, jakiego ode mnie wymaga prawdziwa obecność Chrystusa Pana, który jest w Niej ofiarowany”.

CZYTAJ DALEJ

USA: profanacja figur Matki Bożej [FILM]

2020-07-14 09:33

[ TEMATY ]

Matka Boża

profanacja

youtube.com

W ostatni weekend w Bostonie i Nowym Jorku doszło do aktów wandalizmu wobec figur Matki Bożej.

W sobotę 11 lipca nieznany sprawca podpalił plastikowe kwiaty znajdujące się pod figurą w kościele pw. św. Piotra w Dorchester, w Bostonie. Ogień przeniósł się na figurę powodując zniszczenia twarzy i rąk. Proboszcz parafii ks. John Currie w wywiadzie dla CBS Boston wyraził swój „smutek i rozczarowanie, gdyż wizerunek Maryi jest bardzo ważny dla naszej wiary”. Wnętrze kościoła jest monitorowane przez kamery, które jednak nie sięgały miejsca przestępstwa, dlatego policja zwróciła się z apelem o pomoc do okolicznych mieszkańców w celu znalezienia sprawcy.

Drugi incydent z profanacją statuy Maryi miał miejsce w piątek w Elmhurst (Queens) w Nowym Jorku na podwórzu tamtejszej szkoły katolickiej i seminarium. Na figurze ktoś wypisał dużymi literami „Idol”. Dyrektor szkoły ks. James Kurloy określił to jako „akt nienawiści”.

W USA ostatnio dochodzi do rożnych aktów wandalizmu w stosunku do chrześcijańskich pomników i figur. W odpowiedzi na nie, media pokazały w zeszłym tygodniu m.in. zdjęcie prezydenta Donalda Trumpa trzymającego miniaturę statuy Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro. Jednakże według Yahoo USA, w geście tym chodziło raczej o symboliczny pokaz chrześcijańskich wartości, a nie o ochronę brazylijskiej figury, której raczej nic nie grozi i która powszechnie postrzegana jest przez Brazylijczyków jako symbol jedności ich kraju.

CZYTAJ DALEJ

Sejm/ Bon turystyczny dodatkowo dla dzieci rodziców pracujących za granicą

2020-07-15 18:24

[ TEMATY ]

sejm

bon turystyczny

pixabay.com

Bon turystyczny zostanie rozszerzony na dzieci rodziców pracujących za granicą - wynika z przyjętych w środę przez Sejm części poprawek Senatu do prezydenckiej ustawy o Polskim Bonie Turystycznym. Bon będzie miał wartość 500 zł na każde dziecko; w przypadku dzieci niepełnosprawnych - 1 tys. zł.

W środę Sejm poparł ponad połowę (37 z 65) poprawek jakie do ustawy zaproponował wcześniej Senat. Większość z nich miała charakter legislacyjny i doprecyzowała przepisy ustawy. Teraz ustawa o Polskim Bonie Turystycznym trafi do podpisu prezydenta.

Najważniejszą poprawką, na którą zgodził się Sejm było rozszerzenie beneficjentów bonu turystycznego o dzieci rodziców, którzy pracują za granicą i pobierają tam zasiłki na dzieci wyższe niż 500 zł. Według szacunków, dzięki temu rozwiązaniu, bonem objętych zostanie dodatkowe 150-200 tys. dzieci.

Sejm odrzucił senacką poprawkę, by bonem objąć również emerytów i rencistów. Według Senatu, rozwiązanie to wychodziło naprzeciw oczekiwaniom tej grupy społecznej i miało stanowić wymierne wsparcie finansowe, zwłaszcza w odniesieniu do osób pobierających niskie świadczenia emerytalno-rentowe. W trakcie prac nad ustawą zarówno w parlamencie jak i w mediach, przedstawiciele partii rządzącej przypominali, że emeryci zostali objęci w tym roku 13. emeryturą, a są też zapowiedzi co do wypłaty 14.

Sejm poparł ponadto poprawkę uwzględniającą w ustawie podmioty świadczące imprezy turystyczne i usługi hotelarskie mające rachunki w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.

Posłowie poparli też inną zmianę, która zobliguje ministra właściwego ds. turystyki, by do 31 sierpnia 2021 r. oraz do dnia 31 sierpnia 2022 r. przedstawił informację Sejmowi ws. realizacji ustawy o Polskim Bonie Turystycznym.

Sejm nie zgodził się jednak, by - jak chciał Senat - bonem mogły się rozliczać także podmioty oferujące usługi turystyczne oraz osoby korzystające z tych usług. Chodzi np. o przewodników. W trakcie prac nad ustawą tę poprawkę popierał Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Większości nie zdobyła też poprawka, której celem było ograniczenie z 1 proc. do 0,5 proc. kwoty środków, jakie popłyną do ZUS za obsługę bonu turystycznego.

Celem ustawy o Polskim Bonie Turystycznym, której inicjatorem był prezydent Andrzej Duda jest wsparcie polskich rodzin oraz branży turystycznej, która szczególnie ucierpiała z powodu koronawirusa.

Bon turystyczny będzie przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, tak jak w przypadku Programu 500 plus. Świadczenie w formie bonu - w wysokości 500 zł - będzie przysługiwało osobom pobierającym świadczenie wychowawcze 500 plus oraz dla dzieci umieszczonych w rodzinnej lub instytucjonalnej pieczy zastępczej. W przypadku dzieci niepełnosprawnych świadczenie będzie dwa razy wyższe i wyniesie 1000 zł.

Bon nie będzie miał formy gotówkowej, środki nie będą wpłacane na konta rodziców. Będzie to cyfrowe świadczenie udzielane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, z którego rozliczać będą się mogli przedsiębiorcy turystyczni lub organizacje pożytku publicznego, które zarejestrują się w Polskiej Organizacji Turystycznej.

Resort rozwoju tłumaczył, że bon będzie można otrzymać po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS), podobnie jak w przypadku 500 plus. Zostanie aktywowany w systemie teleinformatycznym po potwierdzeniu poprawności lub aktualizacji danych. Trzeba go będzie okazać podczas rezerwacji pobytu lub najpóźniej przy zakwaterowaniu.

Bon będzie można wykorzystać w Polsce do opłacenia m.in.: pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym. Bon ma objąć imprezy turystyczne realizowane przez przedsiębiorcę turystycznego lub organizację pożytku publicznego.

Według Ministerstwa Rozwoju z bonu skorzysta ok. 6,5 mln dzieci w wieku do 18 lat. Wartość pomocy sięgać będzie 3,5 mld zł. Bonem będzie można płacić wielokrotnie do 31 marca 2022 roku.
(PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję