Reklama

W wolnej chwili

życie w zachwycie

Drobiazgi

Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 48

[ TEMATY ]

rodzina

poradnia

©esthermm - stock.©Martine

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tym, że najważniejsze w życiu są drobiazgi, wie każdy, kto choć raz sięgnął po jakikolwiek poradnik czy artykuł lifestyle’owy w kolorowym czasopiśmie, zajrzał na forum internetowe lub po prostu włączył telewizor.

Wszystkie katastrofy tego świata mają swój prapoczątek w maleńkich, często niezauważanych lub bagatelizowanych epizodach. Po drugiej stronie medalu jest niemal cudotwórcza moc drobiazgów. Mały codzienny nawyk może po pewnym czasie przynieść ogromny efekt. Niewielka, lecz odkładana systematycznie suma może zaowocować wakacjami życia. Drobniutka uprzejmość może odmienić czyjś dzień, a szczypta czułości ożywia najbardziej umęczone i znudzone serce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jedną z najpiękniejszych cech dzieci jest to, że nie muszą sobie o tym przypominać, bo dla nich znaczenie drobiazgów jest czymś naturalnym, oczywistym.

Podczas planowania tegorocznych wakacji przypomniała mi się scena z pewnego wyjazdu sprzed kilku lat. Siedzieliśmy z dziećmi na plaży, jedząc lody. Dzień chylił się ku końcowi, słońce powolutku się zniżało, by wkrótce zniknąć za horyzontem, z oddali dolatywała skoczna muzyka, nad naszymi głowami pokrzykiwały mewy. Mieliśmy za sobą kolejny dzień pełen wrażeń.

– Co jest najlepsze nad morzem? – spytałam w nagłym przypływie ciekawości.

– Morze – odpowiedział bez chwili namysłu syn.

Reklama

Uśmiechnęłam się, ale nie zamierzałam tak łatwo ustąpić.

– Okej, ale co jest takie naj-naj-najlepsze w byciu nad morzem?

– Bycie nad morzem – stwierdził syn i rzucił mi spojrzenie pt. „Ale dziwne pytania zadajesz”.

Na czas rozpoczynających się wakacji życzę Wam właśnie takiej prostoty, doceniania drobiazgów, umiejętności bycia tu i teraz w postawie wdzięczności za to, co jest, za trwającą chwilę.

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci.

2018-06-19 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Walcząc z olbrzymami

Baty. Każdy z nas w pewnych momentach życia dostawał mocne baty. Mam na myśli te sytuacje, w których wszystko ci się wali, wymyka z rąk i rozsypuje szybciej, niż byłbyś w stanie to ogarnąć. Może właśnie w tej chwili stoisz w środku swojego rozbitego życia i mierzysz się z problemami w pracy, kłopotami finansowymi, ratami kredytów, skomplikowanymi relacjami z dziećmi lub żoną. I przy tym masz poczucie, że Bóg nie widzi twego zmagania, a przynajmniej nie reaguje. To właśnie są baty.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowiona z choroby w Lourdes: Cud nie należy do tego, kto go otrzymuje

2026-09-20 08:39

[ TEMATY ]

świadectwo

Lourdes

Vatican Media

Antonietta Raco

Antonietta Raco

68-letnia mieszkanka włoskiego regionu Basilicata, której uzdrowienie z pierwotnego stwardnienia bocznego w 2009 roku zostało uznane za naukowo niewytłumaczalne, opowiada Vatican News o swoich emocjach związanych z przyjazdem Leona XIV do Lourdes. Powtarza chorym to, co powiedziała jej Matka Boża: Nie bójcie się.

Cud nie należy do tego, kto go otrzymuje. Antonietta Raco dziś chodzi, a nauka, mimo swojego rozwoju, nie potrafi wyjaśnić, jak ani dlaczego. Ona jednak wie coś innego, co wymyka się rozumowi: że droga, którą należy przebyć, nie zawsze prowadzi naprzód, ku własnemu uzdrowieniu, którego już doświadczyła, ale może prowadzić także wstecz – ku tym, którzy pozostali w miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję