Reklama

Kościół

Wakacje

Jedni z radością i wyczekiwaniem przyjmują ów osobliwy czas wakacji, przez niektórych nazywany wolnym czasem, inni, głównie pracoholicy, radzi byliby go wykluczyć ze swojego życia. Jest jeszcze trzecia opcja: są też tacy – niestety – dla których całe życie to wielkie wakacje. Skupmy się jednak na tym pierwszym wariancie.

Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 46-47

[ TEMATY ]

wakacje

luckybusiness/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludwik Jerzy Kern na poły żartobliwie napisał:

„Powiedział mi kiedyś mój tata
I miał, jak się zdaje, rację,
Że największym wynalazcą
Wszechświata był ten,
Co wynalazł Wakacje”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Urlop, wakacje można mieć w listopadzie czy w marcu. Większość jednak wyczekuje lata i słonecznych dni. Pragnie jak kwiat odetchnąć słońcem, czerpać z niego i otworzyć się na jego promienie. Może odpoczniesz i wyciszysz się w jego cieniu czy na ustroniu leśnej polany? Nasycisz oczy zielenią, ogarniesz plejadę barw i kolorów. Może właśnie tego lata zauroczą cię, oglądane niby pierwszy raz, wschody i zachody słońca, przedziwny świergot ptasząt, szmer potoku czy szum morza? Odkryj wreszcie piękno otaczającego świata, zafascynuj się przyrodą, całym ekosystemem. Z psalmistą wychwalaj Pana za burze i deszcze, noce i dnie. Popatrz na gwiaździsty nieboskłon i przecudny księżyc. Może wsiądziesz na rower, by przemierzać świat, a może raczej zechcesz pieszo wędrować poprzez knieje, góry i doliny – zawsze jednak przeżyj ten czas aktywnie i rekreacyjnie.

Reklama

Po prostu odpocznij od urzędu, od biura, uczelni, warsztatu, od szarej monotonii, od zwariowanego tempa. Właśnie wówczas bardziej niż kiedykolwiek zauważ swoją godność oraz to, że nie jesteś jedynie jakimś trybikiem wielkiej maszynerii. Tylko ty jako człowiek potrafisz świadomie i celowo dostrzec całe bogactwo owych śladów Boga Stwórcy i zostać nim wręcz zauroczony. Pokolenie jezuity o. Duvala, który ewangelizował przez piosenkę religijną, powtarza i nuci:

„Gdy idziemy poprzez świat –
chwalmy Boga,
w każdym miejscu, w każdy czas –
chwalmy Boga!
Nie ma w życiu zbędnych dni,
każda chwila ważna jest,
w każdej zobacz Bożą myśl.

Ref.: Bo Bóg naszym Ojcem,
bo Bóg kocha nas,
On szlak nam wyznacza
i sam prowadzi nas.

Gdy nam szumi górski las –
chwalmy Boga,
gdy widzimy dobry film – chwalmy Boga!
Gdy przychodzą miłe dni,
to radosne dobro chwal,
które Bóg przeznaczył ci. Ref.: Bo Bóg...

Gdy cierpienia przyjdzie czas –
chwalmy Boga,
kiedy wszystko złości nas – chwalmy Boga!
Gdy przychodzą smutne dni,
przyjmij trudne dobro też,
które Bóg przeznaczył ci. Ref.: Bo Bóg...”.

Ogarniać sercem

Reklama

To dobrze, że zarówno na piękno otaczającej nas natury, jak i na różne przejawy kultury, a także nade wszystko na spotykanych ludzi otwieramy nasze oczy i uszy. Wiele więcej jednak dostrzeżemy, gdy ogarniemy to wszystko naszym sercem. Pośród rozgwaru i hałasu, porażającego pośpiechu i gonitwy gubimy radość życia, jego piękno i urok. Czyż właśnie wakacje, nazywane zazwyczaj wolnym czasem, nie powinny wyzwolić w każdym z nas postawy otwarcia, twórczego zaangażowania? W tym czasie jest wakat (stąd wakacje) od stałych oficjów, terminów, wyjazdów, służbowych telefonów... Nie ma jednak wakacji od odkrywania i pogłębiania w sobie człowieczeństwa oraz więzi z Bogiem.

W praktyce to nieraz naprawdę tak niewiele: „dobre słowo, uśmiechnięta twarz, spontaniczny pocałunek jako szczera podzięka, ciekawe wsłuchiwanie się, nieplanowany telefon, drobny prezent, który sam zrobiłeś, napisanie listu, który kogoś ucieszy” (Phil Bosmans). Jest to też niesamowita okazja, by poznać historię miejscowości, w której akurat przebywamy. Może po latach nareszcie pójdziesz do pobliskiego muzeum czy izby pamięci, zwiedzisz miejscowe zabytki architekturoplastyki świeckiej i sakralnej. A może zamiast ślęczeć przed telewizyjnym ekranem czy nałogowo ustawicznie penetrować smartfona lub Internet właśnie w tym wyjątkowym czasie warto wsłuchać się w piękno mowy ojczystej, żywe słowo podczas dobrego spektaklu teatralnego? Nawet jeśli nie jesteś melomanem, to czyż właśnie podczas tegorocznego urlopu nie powinieneś pójść na koncert muzyki poważnej? To nie jest jedynie slogan, że muzyka łagodzi obyczaje oraz otwiera nie tylko uszy i uczucie, ale także naszą duszę i wyobraźnię. Może w pobliżu bywają koncerty muzyki organowej czy śpiewu gregoriańskiego, które podniosą cię duchowo i pozwolą odczuć przedsmak nieba, bliskość samego Boga? Skorzystaj z tej szansy.

Czas wczasów

Reklama

Powszechnie używa się też innego terminu związanego z uwolnieniem od mozołu, mitręgi czy nawet koszmaru niejednego pracoholika. Chodzi o pojęcie „wczasy”. Gdy spojrzymy na ten wyraz, to zobaczymy, że jest to niejako nowe odkrycie i wpisanie naszego „tu” i „teraz” w całe bogactwo czasu, a nawet „w-czasy”. Ma to więc być z jednej strony odpoczynek od tego, co szare, codzienne, monotonne, nudne czy męczące, ale z drugiej – zarazem zaangażowanie w ów inny, darowany czy zasłużony czas. Jakże odległe powinno to być od tego, co niektórzy nazywają „niedoczasem”. Każda chwila, każdy czas to także twój czas.

Być może wolne dni będą czasem twojego pielgrzymowania, choćby pieszo do Santiago de Compostela lub do któregoś sanktuarium tu, w naszym kraju. A może wreszcie przemierzysz wzdłuż i wszerz nasze Bieszczady z uroczymi cerkiewkami, przydrożnymi krzyżami czy kapliczkami. Ileż tam pietyzmu i pobożności w wizerunkach Maryi, św. Krzysztofa, św. Jana Nepomucena, świętych Franciszka czy Antoniego! Te przystanie sakralne są nieodłącznym elementem naszych przestrzeni i polskiego krajobrazu. Niosą one przesłanie biblijne i katechizują zarazem. Wyrażają wiarę i ją pobudzają. W przeróżnych miejscach naszej Ojczyzny znajdziesz też zapatrzonego, zadumanego Chrystusa Frasobliwego. Jakże wielkie wrażenie sprawiła naturalnej wielkości rzeźba takiego Chrystusa umieszczona na skwerze bardzo ruchliwego ronda na przedmieściu znanej metropolii. Ileż refleksji wzbudzał ów zatroskany Chrystus u wielu kierowców. Dla wielu posąg był symbolem i znakiem bliskości i obecności Jezusa pośród nas, bodźcem do krótkiego rachunku sumienia, do modlitwy czy choćby aktu strzelistego.

U końca dnia

Reklama

Bez względu na to, gdzie się znajdziesz u schyłku dnia, możesz zanucić harcerską piosenkę przy płonącym ognisku lub z Franciszkiem Karpińskim zaśpiewać jakże znane wieczorne pożegnanie: „Wszystkie nasze dzienne sprawy, przyjm litośnie, Boże prawy,/ A gdy będziem zasypiali, niech Cię nawet sen nasz chwali”. Znajdź w książeczce dalsze zwrotki tej jakże pouczającej pieśni wieczornej. A może bliższa ci jest pełna zadumy pieśń młodych:

„Na zachód dzień się chyli,
słońce nisko już,
o Tobie, Jezu, myślę, na swe dziecko spójrz.

Ref. I wiem, przyjdzie dzień szczęśliwy,
Ty przygarniesz mnie...

Cierpienia i radości to jest ludzi pieśń,
ja wszędzie Twej miłości pragnę
słyszeć wieść. Ref. I wiem...

Przenika wiara ciemność
niby światło gwiazd,
o Jezu, Ty bądź ze mną,
niech nic nie dzieli nas. Ref. I wiem...

O Jezu, Ty w ramiona ziemię swoją weź,
już śpi uspokojona, noc swą nuci pieśń.
Ref. I wiem...”.
Zawsze rozświetlaj dobrocią

To dobrze, że zatrzymujesz się na chwilę, a nawet na cały miesiąc, by nie tylko odbyć swoistą kurację czy odkrywać jakieś atrakcje, lecz nade wszystko stworzyć czas dla ekologii ducha. Można tu poczynić analogię z myślą Benedykta XVI („Opera omnia”, XIII/I, s. 414), który cytując Jaspersa, mówi o „czasie progowym”, który jest wspólny ludziom wszystkich epok i kultur. Tak więc, ostatecznie, to nie jest najważniejsze, gdzie spędzisz swój urlop: w górach, nad jeziorami czy nad morzem. Nie jest też istotne, czy będziesz wówczas piechurem, wędrowcem, czy użyjesz roweru lub motoru, skorzystasz z żaglowca, statku czy kajaku lub może uniesiesz się w przestworza. Św. Augustynowi przypisywane są słowa: „Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę”. Nawet jeślibyśmy zakwestionowali ich autorstwo, to warto także w kontekście wakacyjnym skorzystać z owej szansy poznawania i przemierzania świata, poszerzania horyzontów. A jednak niejedynie to ma być głównym celem i sensem tego czasu. Otóż wraz z owym dostrzeganiem i docenieniem otaczającego cię świata i ludzi nade wszystko każdego dnia uczłowiecz człowieka w sobie i innych. Wracasz do domu z zapachem lata, z wrażeniami minionych wakacji, przeróżnych atrakcji, a może i wariacji. Zapewne jesteś wzmocniony fizycznie i psychicznie, czujesz się zdrowszy i radośniejszy. A przecież był to także czas sprawdzania sumienia. Skoro więc wróciłeś lepszy i mądrzejszy – to dziel się dobrem. Rozświetlij oblicze tych, którzy płaczą, są skrzywdzeni lub cierpią ból. Otrzyj łzy i obmyj rany niby rosę poranka. Sobie i innym przypominaj, że nie ma dni beznadziejnych. Przecież nawet po najstraszniejszej nocy o poranku znowu wstanie słońce. Niech jego światło i ciepło pomogą ci przeżyć radość przyjaźni i wdzięczność za to, że żyjesz.

Po wakacjach obdarz swych domowników pięknym bukietem kwiatów. Skoro kwiaciarnia zamknięta, pójdź na skraj łąki czy lasu i zrób bukiet z polnych i leśnych kwiatów. Nade wszystko zaś – w każdą porę i każdy czas przynoś swym bliskim pełne naręcze dobrych uczynków. Oni to z pewnością dostrzegą i docenią. Tym samym wówczas właśnie przez swoje serce i ręce uchylisz im nieba.

2018-07-10 12:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacyjna mapa płatności, czyli gdzie na zagraniczne wakacje warto wybrać się z gotówką w portfelu?

[ TEMATY ]

wakacje

Adobe Stock

Pomimo trudnego czasu w Europie, kraje oraz turyści zaczynają coraz bardziej otwierać się na podróżowanie. Widać to po nastrojach Polaków, prawie połowa z nas (47%) planuje wyjechać na wakacje. Warto wiedzieć, że rok temu, w analogicznym czasie deklaracje chęci urlopu składał jedynie co trzeci badany – wynika z badania dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Osoby wyjeżdzające na zagraniczne wakacje w 22% planują skorzystać z pomocy biur turystycznych, natomiast 11% zrobi to na własną rękę. Przed każdym wyjazdem warto przygotować się na to, że w wielu krajach nie zapłacimy w sklepie czy restauracji kartą płatniczą. Zatem gdzie na wakacjach musimy mieć ze sobą gotówkę w portfelu?

Pomimo pandemii, w 2020 roku na wakacje zdecydowała się podobna liczba Polaków jak w 2019 roku – wynikało z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego. A właśnie w 2019 roku liczba zagranicznych podróży naszych rodaków wyniosła 12,7 mln – wynika z danych Nationale Nederlanden. Przed wakacyjnymi wyjazdami warto pamiętać o dobrym przygotowaniu – także pod względem możliwości płatności na miejscu i uniknięcia zapłaty prowizji, np. w bankomacie lub banku za wypłacenie gotówki.
CZYTAJ DALEJ

Znamy program wizyty Leona XIV we Francji

2026-08-07 12:07

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Paryż i podparyska miejscowość Saint-Denis, Lourdes oraz Metz, czyli rodzinne strony Czcigodnego Sługi Bożego Roberta Schumana, orędownika chrześcijańskiej Europy – to miasta, które podczas czterodniowej wizyty apostolskiej (25-28 września br.) odwiedzi we Francji Leon XIV. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało dziś program papieskiej podróży. Znamy też towarzyszące jej logo i hasło - pisze Vatican News.

Pierwszym punktem papieskiej wizyty we Francji będzie jej stolica. Do Paryża Papież przybędzie o godz. 10.00 25 września i pierwsze kroki skieruje do Pałacu Elizejskiego (prezydenckiego), gdzie zostanie przyjęty przez prezydenta Emmanuela Macrona. Tam również spotka się z przedstawicielami świata polityki, dyplomacji i społeczeństwa obywatelskiego i wygłosi pierwsze przemówienie.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję