Reklama

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego Amerykanie nie chodzą na modlitwy do świątyń?

Tydzień temu pisaliśmy na tej stronie o pobożnych Amerykanach. Dziś krótko o Amerykanach niepobożnych, tzn. tych, którzy do kościoła, synagogi czy meczetu (USA to społeczeństwo wielokulturowe i multireligijne) nie chodzą w ogóle albo zaglądają tam bardzo rzadko. Jakie są powody tego, że część mieszkańców Stanów Zjednoczonych omija świątynie szerokim łukiem?

Amerykanie i na to pytanie postanowili znaleźć odpowiedź. Otóż „wierzący niepraktykujący” najczęściej motywują swoje postawy znanym i u nas argumentem, że modlić się można wszędzie. Podają jeszcze wiele innych pospolitych przyczyn tzw. religijności bezobjawowej. Według badania z 2014 r., co trzeci Amerykanin rzadko albo w ogóle nie chodzi do świątyni na nabożeństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pew Research Center

Media społecznościowe to nie tylko strata czasu

Wszyscy koptyjscy mnisi i mniszki mają miesiąc na zlikwidowanie wszelkiej aktywności w mediach społecznościowych, w szczególności na Facebooku i Twitterze. Zdaniem koptyjskiego papieża Tawadrosa II i innych duchowych przywódców koptyjskich, aktywność mnichów w mediach społecznościowych jest nie tylko stratą czasu, ale i zagrożeniem dla życia mniszego. Mnisi mają więc wycofać się z obecności w Internecie. Ci, którzy nie podporządkują się zarządzeniu, będą podlegać karom kanonicznym.

Reklama

Zakaz aktywności w sieci jest tylko jedną z 12 nowych reguł wprowadzonych w Kościele koptyjskim w celu odnowienia życia monastycznego. Ostatnim symptomem jego erozji było zabójstwo biskupa Epifaniusza, opata klasztoru św. Makariusza w Wadi al-Natrun. Biskupa znaleziono w kałuży krwi 29 lipca br. Morderstwa dokonał prawdopodobnie ktoś, kto pozostawał w kontakcie z klasztorem. Policja aresztowała już dwóch podejrzanych.

W związku z tym smutnym wydarzeniem wprowadzono jeszcze inne obostrzenia. Przez rok do klasztorów nie będzie przyjęć, a przez trzy lata – święceń kapłańskich mnichów. Ma zostać ustalony również limit przyjęć do klasztorów. Surowsze będą także reguły odwiedzania klasztorów przez pielgrzymów i turystów.

abouna.org

„Pływająca” cerkiew

Do 31 sierpnia br. potrwa misja „pływającej” cerkwi, która w miesiącach letnich dociera do odciętych przez większość roku skupisk ludzkich na dalekiej rosyjskiej Syberii.

Cerkiew, która znajduje się na statku przemierzającym obecnie rzekę Ob, nosi wezwanie św. Andrzeja Apostoła. Na pokładzie są nie tylko duchowni (jest ich 30), ale również lekarze, nauczyciele i pracownicy socjalni. To już 20. rejs „pływającej” cerkwi. W trakcie wszystkich duchowni udzielili 140 tys. sakramentów chrztu św., a lekarze prawie 100 tys. porad medycznych.

Udzielanie Komunii św. tylko w czasie obecności kapłana

Bp Robert Francis Vasa, ordynariusz jednej z kalifornijskich diecezji w Santa Rosa, zakazał udzielania Komunii św. podczas nieobecności kapłana. W kilkunastu parafiach i instytucjach jego diecezji od pewnego czasu przyjął się zwyczaj, że świeccy szafarze udzielali w dni powszednie, a czasem i w niedziele Komunii św. gdy nie było na miejscu kapłana. Zakaz zaczął obowiązywać w całej diecezji 1 sierpnia br.

Reklama

Biskup powołał się na instrukcję Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 2004 r., która podkreśla, że zgoda biskupa na takie ceremonie powinna mieć charakter nadzwyczajny. Jednocześnie bp Vasa zezwolił na roznoszenie Komunii św. przez nadzwyczajnych szafarzy do chorych.

Catholic Herald

Bogate niedawno państwo na naszych oczach się rozpada

– Wenezuela znajduje się na skraju totalnej zapaści ekonomicznej. Kryzys przybiera niespotykane rozmiary, a ludzie nie widzą dla siebie żadnej nadziei na przyszłość – mówi Paolo Beccegato, który z ramienia włoskiej Caritas odpowiada za działania pomocowe w Wenezueli. Wskazuje on, że dyktatorskie rządy prezydenta Nicolása Maduro doprowadziły do totalnego wyniszczenia tego kraju. – Kryzys w Wenezueli destabilizuje sytuację w całym regionie. Tylko do Kolumbii uciekło co najmniej 800 tys. Wenezuelczyków – mówi Beccegato i podkreśla, że wspólnota międzynarodowa zamyka oczy na to, co się dzieje w Wenezueli.

– Po 5 latach nieustannej recesji inflacja osiągnęła 40 tys. proc., na rynku jest o połowę mniej najpotrzebniejszych produktów, a siła nabywcza pieniądza z każdym dniem maleje, wzrasta za to absolutne ubóstwo – mówi Radiu Watykańskiemu Paolo Beccegato. – Jesteśmy świadkami ogromnego kryzysu humanitarnego nie tylko w samej Wenezueli, ale i w całym regionie. Największym wyzwaniem jest rosnący wskaźnik niedożywienia szczególnie wśród dzieci. Brakuje nawet wody pitnej. Ogromny niepokój budzi też brak lekarstw i odpowiedniej pomocy medycznej. Niestety, na sile przybierają epidemie dyfterytu, odry i malarii. Odnotowano nawet przypadki polio. Mówimy więc nie tylko o kryzysie humanitarnym, ale i sanitarnym.

Biskupi Wenezueli wystosowali apel do prezydenta Maduro, w którym wzywają go do przestrzegania praw człowieka oraz położenia kresu trwającym represjom i do zaprzestania arbitralnych sądów. Odnoszą się tym samym do działań podjętych przez prezydenta po rzekomym zamachu na jego życie. Obserwatorzy podkreślają, że był on sfingowany i stanowił jedynie wymówkę do jeszcze większego zaostrzenia represji przeciwko opozycji.pr

Vatican News

2018-08-21 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy modlę się o powołania, by nie zabrakło uczniów dla niesienia Ewangelii światu?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 1-9.

Poniedziałek, 26 stycznia. Wspomnienie świętych biskupów Tymoteusza i Tytusa.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego śpiewamy kolędy do 2 lutego?

Niedziela Ogólnopolska 3/2021, str. VII

[ TEMATY ]

kolędy

Karol Porwich/Niedziela

Pytanie czytelnika: Zastanawiam się, dlaczego w polskich kościołach śpiewa się kolędy do początku lutego, skoro liturgicznie okres Bożego Narodzenia już się zakończył. Z góry dziękuję za odpowiedź.
CZYTAJ DALEJ

Zwolnienia grupowe nie zwalniają tempa. Rok 2025 był rekordowy

2026-01-27 07:38

[ TEMATY ]

zwolnienia z pracy

Karol Porwich/Niedziela

Rok 2025 był rekordowy pod względem zwolnień grupowych: zgłoszono ich do urzędów pracy ponad 97,6 tys., najwięcej od globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009 i trzy razy tyle, ile w 2024 r. - informuje wtorkowa „Rzeczpospolita”.

Dziennik „Rzeczpospolita” zwrócił uwagę we wtorkowym wydaniu, że rok 2025 był rekordowy pod względem zwolnień grupowych: zgłoszono ich do urzędów pracy ponad 97,6 tys., najwięcej od globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009 i trzy razy tyle, ile w 2024 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję