Gdy 17 września 1939 r. pojawiła się w podlwowskich Brzozdowcach wieść, że do Polski wkroczyli Sowieci, niektórzy sądzili, że idą z pomocą. Szybko wyprowadzono ich z błędu: Sowieci zajęli Brzozdowce i zaczęli wprowadzać swoje porządki. – Bram powitalnych nikt jednak nie wystawiał ani chlebem i solą nie witał. Ich porządki dotknęły wszystkich – wspominał Kazimierz Martyniak, dawny mieszkaniec wsi.
Sowieci, którzy wtedy wkroczyli do Polski i zajęli jej wschodnią część, już jej nie oddali. Jednym z następstw II wojny światowej było przesunięcie Polski na Zachód, co dla tysięcy Polaków z Kresów oznaczało wielotygodniową tułaczkę, zakończoną na tzw. Ziemiach Odzyskanych, przyznanych jako rekompensata za ziemie na Kresach. Martyniak jest jednym z rozmówców Marka A. Koprowskiego i bohaterów jego książki „Kresy na Pomorzu. Tułaczka po Ziemiach Odzyskanych”, opisującej wędrówkę polskich granic, losy Ziem Odzyskanych i jej nowych mieszkańców.
Sto kilkadziesiąt osób z Brzozdowiec trafiło do Niemicy k. Sławna i do Trzebieszewa k. Kamienia Pomorskiego. Gdy rodzina Martyniaków trafiła pod Sławno, poniemieckie domy były już przebrane. – Chciałem szukać czegoś lepszego, ale ojciec z matką machnęli ręką i pogodzili się z sytuacją. Wszyscy starsi mieszkańcy Brzozdowiec tak postępowali. Oni wszyscy traktowali całą przeprowadzkę jako dłużej trwającą wycieczkę! Wierzyli, że cała ta tzw. repatriacja nie jest ostateczna, że wkrótce wszyscy wrócimy do Brzozdowiec – wspominał Kazimierz Martyniak. Nie wrócili. Kresy pozostały ziemią utraconą.
Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne dochodzenie. Diecezja: chcemy nieść uzdrowienie
2026-08-13 18:51
Vatican News
Bożena Sztajner/Niedziela
Jak informuje Vatican News emerytowany biskup Broome w Australii Christopher Alan Saunders został uznany za winnego 13 przestępstw o charakterze seksualnym wobec dwóch młodych Aborygenów. Obecny ordynariusz diecezji, bp Tim Norton, zapewnił o bliskości z ofiarami i podziękował im za odwagę. „Zrobimy wszystko, co możliwe, aby nieść im nadzieję i uzdrowienie” – podkreślił.
Rana pozostawała otwarta od 2020 roku, kiedy pierwsze informacje w tej sprawie zostały upublicznione. Następnie, w 2023 roku, liczące 200 stron dossier przekazane przez australijskie władze kościelne Dykasterii Nauki Wiary pomogło rzucić światło na sprawę.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.