Jaume Cabré, uważany za najwybitniejszego katalońskiego pisarza – czego może dowodzić choćby imponująca liczba przyznanych mu nagród literackich – nieźle znany polskim czytelnikom z ukazujących się w ostatnich latach tłumaczeń obszernych powieści („Wyznaję”, „Agonia dźwięków”), tym razem prezentuje krótszą formę. Choć „Podróż zimowa” to zbiór 14 opowiadań, to jednak są one powiązane ze sobą. Zgodnie z przesłaniem, że (jak pisze sam Cabré) „...tak to już jest z przeznaczeniem: nie opowiada ci całej historii, tylko ten fragment, który akurat mu pasuje...”, autor opisuje nieprzewidywalne życie, które ciągle płata nam figle, pisze nieprawdopodobne scenariusze. Opowieści o pianiście, który podczas występu widzi na widowni nieżyjącego od stu pięćdziesięciu lat Franza Schuberta, o małżeńskiej zdradzie popełnianej niechcący, o bibliofilu, który lituje się nad przegranymi książkami, o rabinie z Łodzi i jego potomkach – tworzą skończone, zamknięte, ale także zazębiające się ze sobą części, które można czytać na chybił trafił.
Są święci, których życie zamyka się w jednej dramatycznej chwili. Są też tacy, których świętość dojrzewa długo, w ciszy, samotności i codziennej wierności. W sześćdziesiątą rocznicę śmierci s. Małgorzaty Banaś, nazaretanki z Nowogródka wspominamy kobietę, która po tragedii swojej wspólnoty została przy grobie Męczennic, przy farze, przy tabernakulum i przy ludziach.
Siostra Małgorzata Banaś była świadkiem jednej z najbardziej przejmujących historii XX wieku.
W tym nagraniu poruszam też temat bardzo aktualny: podrabianie głosu w internecie, fałszywe treści generowane przez sztuczną inteligencję i zamęt, w którym coraz trudniej odróżnić prawdę od imitacji.
Tym bardziej trzeba dziś wrócić do pytania: czy znam głos Tego, za którym idę?
To nie jest tylko komentarz do Ewangelii. To jest wezwanie do czujności, odwagi i zaufania. Bo w świecie pełnym podróbek nie wystarczy słyszeć. Trzeba jeszcze umieć rozpoznać.
Nie każde światło ogrzewa. Nie każdy głos prowadzi.
Dobry Pasterz nie ogłusza — On woła po imieniu.
Posłuchaj. Być może ten odcinek pomoże Ci usłyszeć najważniejszy głos w swoim życiu.
Po modlitwie Regina Coeli Leon XIV przypomniał tragedię katastrofy nuklearnej w Czarnobylu, do której doszło przed 40 laty. Ojciec Święty wezwał, by tamto wydarzenie skłoniło do rozwagi w używaniu coraz potężniejszych technologii.
Do eksplozji w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Czterdzieści lat po tamtej tragedii Leon XIV w przesłaniu po niedzielnej modlitwie Regina Coeli powiedział, że tamta katastrofa, wpłynęła na całą ludzkość i pozostaje przestrogą przed zagrożeniami związanymi z wykorzystaniem coraz potężniejszych technologii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.