Reklama

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

LA VOCE E IL TIEMPO

Kto pcha ludzi na emigrację?

Dlaczego teraz? Dlaczego tak wielu, i to razem? Mnóstwo osób na świecie zadaje sobie takie lub podobne pytania, gdy patrzy na dramatyczne obrazy wielkiego tłumu prostych ludzi uciekających z Hondurasu, Gwatemali i Salwadoru i zmierzających ku Stanom Zjednoczonym. Prezydent USA, chcąc zastopować tę falę imigrantów, wysyła wojsko. Co zrodziło taką sytuację? Magazyn „La Voce e il Tempo” zadał to pytanie jednemu z najważniejszych przywódców Kościoła w sensie ogólnym i jednocześnie pierwszemu pasterzowi Kościoła w Hondurasie – kard. Óscarowi Rodríguezowi Maradiadze. Purpurat podkreślił, że nie jest łatwo odpowiedzieć. Faktem jest, że ludzie, szczególnie ci najbiedniejsi, od dawna widzą w Ameryce nadzieję na lepszą przyszłość. Do tej pory jednak mieliśmy do czynienia z imigracją indywidualną. Teraz na drogi wyszły całe grupy ludzi. Do wymarzonych Stanów idzie tłum. Zdaniem szefa grupy K-9 (Rady Kardynałów), przyczyna jest zawsze ta sama. Na emigrację pchają ich bieda oraz niepewna sytuacja, szczególnie brak bezpieczeństwa, w ich ojczystych krajach. Karawany migrantów, z którymi mamy teraz do czynienia, wskazują na to, że ktoś tym steruje i że sytuacja ma swojego reżysera. Kim on jest? Tego kardynał nie wie.

Reklama

Purpurat podkreślił, że niechęć i nienawiść względem ludzi szukających lepszej przyszłości niczego nie załatwią. Kard. Maradiaga docenia postawę Kościoła w Meksyku, który mimo niesprzyjającego imigrantom wewnętrznego prawa, narażając się na różne sankcje, pomaga biedakom z sąsiednich państw, którzy opuszczając domy, postawili wszystko na jedną kartę i zmierzają ku Ameryce. Również Stany Zjednoczone są, zdaniem kard. Maradiagi, na tyle potężnym i zorganizowanym państwem, że potrafią sobie poradzić z tą sytuacją bez wyprowadzania wojska i strzelania do ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

National Catholic Reporter

Kobiety zarządcami diecezji?

Reklama

Teza postawiona na łamach amerykańskiego magazynu „National Catholic Reporter” może się wydawać bardzo odważna. Jej autorka – Phyllis Zagano, wykładowca jednego z nowojorskich uniwersytetów, sugeruje, że kobiety mogą i powinny zarządzać diecezjami czy parafiami. Oczywiście, nie w sprawach dotyczących sakramentów czy życia kapłańskiego, ale mogą – i byłoby to z pożytkiem dla Kościoła – decydować o administrowaniu strukturami kościelnymi. Zagano powołuje się w swej argumentacji na wielokrotnie wyrażaną przez papieża Franciszka wolę, aby kobiety miały coraz większy udział w życiu Kościoła, i to na poziomie decyzyjnym. Autorka przytacza kanon 517 Kodeksu prawa kanonicznego, który – jej zdaniem – pozwala na powierzenie takich zadań ludziom świeckim, w tym kobietom, bez naruszenia zasady doktrynalnej, że kapłaństwo w Kościele jest tylko dla mężczyzn. Zagano, która od wielu lat zajmuje się rolą kobiet w Kościele, daje przykład abp. Williama Lori, ordynariusza Baltimore, który został jednocześnie administratorem diecezji Wheeling-Charleston. Lori zatrudnił 49-letniego świeckiego mężczyznę, ojca czwórki dzieci, i uczynił go swoim delegatem dla zarządzania bieżącymi, poza sakramentalnymi, sprawami tej drugiej jednostki kościelnej. Oczywiście, jak zaznaczono, kwestie sakramentalne i nadzór nad duchownymi sprawował sam abp Lori, ale wieloma innymi kwestiami zarządzał świecki. Zdaniem Zagano, równie dobrze mogłaby to być kobieta. Podobny scenariusz można sobie wyobrazić w sytuacji, gdy na stolicy biskupiej jest wakat. Świeccy mogliby administrować diecezją do czasu mianowania biskupa przez Stolicę Apostolską lub w parafiach pozostających bez duszpasterzy. W USA 3,5 tys. parafii nie ma rezydującego proboszcza, ale tylko co 10. z nich ma dyrektora życia parafialnego, który zajmuje się „kontraktowaniem” księży celem zaspokojenia potrzeb sakramentalnych wspólnoty.

Religion News Service

Rodzina na czele, religia w tyle

Jakie niespodzianki przynoszą wyniki najnowszego badania nt. tego, w czym Amerykanie widzą największe źródło sensu życia? Na pewno nie jest nią fakt, że 70 proc. obywateli USA widzi źródło sensu życia w rodzinie. To nie zmienia się od lat. Niespodzianką są natomiast kolejne wskazania. Na dalszych miejscach Amerykanie jako źródło sensu życia częściej wskazywali przebywanie na świeżym powietrzu, spotkania z przyjaciółmi, opiekę nad zwierzętami czy słuchanie muzyki niż religię. Tylko co 3. badany przez Pew Research Center przyznał, że jego wiara jest wśród tych czynników, które nadają mocny sens życiu. Wśród grup, które najczęściej wskazywały ten element, są chrześcijanie ewangelikalni oraz, co może dziwić, Afroamerykanie. Próżno tu szukać katolików.

Dlaczego, wobec zachodzących w postawach społecznych zmian, rodzina stoi nadal na szczycie hierarchii wartości statystycznego Amerykanina? Zdaniem socjologów, wynika to z faktu, że w amerykańskim kodzie kulturowym, wspieranym przez przekaz płynący z różnych instytucji, w tym państwowych, nadal mocno stawia się na rodzinę, co znajduje odbicie i potwierdzenie właśnie w powyższym sondażu.

The Tablet

Dowód osobisty dla księdza

Dokument w rodzaju kapłańskiego dowodu osobistego będą mieli wszyscy księża w Anglii i Walii. Zdecydowali o tym miejscowi biskupi w celu ochrony przed nadużyciami. Zdarzało się, że mężczyźni podający się za kapłanów albo duchowni o nieuregulowanym statusie kanonicznym sprawowali sakramenty w angielskich kościołach. Kapłański dowód będzie miał formę plastikowej karty z paszportowym zdjęciem i odpowiednimi danymi. Będzie na nim również określona data ważności. Oprócz tego na dokumencie zostanie umieszczony kod QR. Po jego sczytaniu odpowiednie władze będą potrafiły dokładnie określić obecny status duchownego, który posługuje się danym dokumentem.

Kościoły w kolorze krwi

Ponad 1000 kościołów na całym świecie zostało w listopadzie podświetlonych na czerwono, aby zwrócić uwagę na prześladowania chrześcijan na całym świecie. Akcja towarzyszyła publikacji corocznego raportu o przestrzeganiu prawa do wolności wyznania na świecie, przygotowywanego przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Podświetlone na czerwono były zarówno niewielkie kościółki, jak i słynne katedry. W kolorze krwi rozświetliły się m.in. Sagrada Família w Barcelonie, bazylika Sacré-Coeur w Paryżu i katedra westminsterska w Londynie. W Wenecji, 20 listopada br., kolor czerwony okrył słynny most Rialto, część Canal Grande oraz bazylikę Santa Maria della Salute.

2018-12-05 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi metropolii katowickiej o powołaniach, odnowie parafii i społecznym głosie Kościoła

2026-09-29 18:09

[ TEMATY ]

życie Kościoła

Biuro prasowe/archidiecezjakatowicka.pl

O powołaniach kapłańskich, sytuacji księży, odnowie parafii, obecności Kościoła w życiu społecznym oraz przygotowaniach do roku poświęconego ks. Franciszkowi Blachnickiemu rozmawiali biskupi metropolii katowickiej. Spotkanie odbyło się 28 września w Kurii Metropolitalnej w Katowicach.

Rozmawiano m.in. o duszpasterstwie powołań. W metropolii katowickiej rok propedeutyczny rozpocznie 13 kandydatów do kapłaństwa: pięciu pochodzi z archidiecezji katowickiej, pięciu z diecezji opolskiej, a trzech z diecezji gliwickiej. Biskupi podjęli również temat odejść z kapłaństwa oraz wyzwań, z którymi mierzą się obecnie księża. Wskazywali na potrzebę troski o kapłanów, ich formację i towarzyszenie im w posłudze.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: seminarium musi dziś wychowywać komandosów, nie szeregowców

2026-09-30 10:45

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.

Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy”, które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską”. „Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy” – dodał. Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję