1 czerwca br. znany poeta katolicki - ks. Jan Twardowski, ukończy 88. rok życia. Znamy jego piękną maksymę powtarzaną wielokrotnie przy różnych okazjach: "Spieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą".
Z twórczości poetyckiej ks. Jana Twardowskiego korzysta współczesne pokolenie Polaków. Często wiersze tego Kapłana są recytowane na akademiach, podczas różnych konkursów recytatorskich. W Ostrołęce co
roku Księża Pallotyni organizują konkurs recytatorski twórczości ks. Jana Twardowskiego.
21 lutego br. w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęce przedstawiono montaż słowno-muzyczny na temat życia i twórczości Księdza-poety, który przeżył czasy zaboru rosyjskiego,
a następnie czynnie walczył jako powstaniec po wybuchu wojny w 1939 r. w Warszawie. Ranny leczył się w powstańczym szpitalu. W 1948 r. przyjął sakrament kapłaństwa. Jako wikary przez trzy lata posługiwał
w Pruszkowie, a następnie w Warszawie - do dnia dzisiejszego. Wiersze ks. Jana tchną miłością do Boga i człowieka. Bardzo często zaskakują oryginalnością skojarzeń i użytych środków stylistycznych. Poezja
ta jest poezją miłości i poezją tęsknoty za jej wypełnieniem w domu. Ks. Twardowski patrzy w sposób realistyczny na współczesnego człowieka wiary. Mówi: "Święci - to także ludzie (...)/ na przystankach
marzną przestępują z nogi na nogę (...)/ stale spieszą się kochać". Ten pośpiech w miłości, w kochaniu innych ludzi jest tak charakterystyczny dla ks. Twardowskiego, który pisze: "Nie bój się kochać jeśli
tylko wierzysz", bo "(...) ja ksiądz/ wierzę Panu Bogu jak dziecko". Najbardziej wymowne treści zawarł Poeta w wierszu Spieszmy się kochać ludzi, gdyż oni "tak szybko odchodzą/ zostaną po nich buty i
telefon głuchy". Utwór ten stanowi gorzki wyrzut skierowany ku współczesnym: "kochamy wciąż mało i stale za późno". Najbardziej oryginalnym i zaskakującym fragmentem tego wiersza są słowa: "(...) i nigdy
nie wiadomo mówiąc o miłości/ czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą".
W programie wykorzystano wybrane współczesne pieśni religijne oraz piosenki z repertuaru zespołu "Arka Noego". Młodzież z klas pierwszych technikum handlowego i ekonomicznego ZSZ nr 4 im. A. Chętnika
w Ostrołęce przygotowali nauczyciele: Jolanta Stasiak, Anna Korczakowska, Elżbieta Jaźwińska.
Pracujemy, aby nigdy nie dochodziło do sytuacji, w których prawa pracowników są pomijane lub naruszane - podkreśla ks. Marco Sprizzi, przewodniczący Urzędu Pracy Stolicy Apostolskiej (ULSA). W rozmowie z mediami watykańskimi odnosi się do nowego statutu ULSA oraz do niedawnego sondażu Stowarzyszenia Świeckich Pracowników Watykanu (ADLV). W tym badaniu część pracowników Stolicy Apostolskiej wskazała na poczucie niezadowolenia i niewłaściwe zachowania w miejscu pracy.
Jak wyjaśnia ks. Sprizzi, zatwierdzony w grudniu przez Papieża nowy statut ULSA jest wyrazem szczególnej troski o świat pracy w Stolicy Apostolskiej. „Została wzmocniona reprezentatywność oraz misja jedności i promocji Urzędu Pracy, według wizji św. Jana Pawła II i kolejnych papieży” - zaznacza ks. Sprizzi, podkreślając, że nie oznacza to ograniczenia ochrony pracowników, lecz jej dalsze umacnianie „w duchu dialogu i wzajemnego zaufania”.
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.
– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.
To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.