Jedno zdjęcie, a ile w nim treści, historii i opowieści. Gdy się patrzy na fotografie i czyta komentarze do nich Jakuba Kuzy, który opisuje zdjęcia na facebookowym fanpage’u, aż trudno uwierzyć, ile zdarzeń kryje się za każdym z nich. Zdjęcia pokazywane i komentowane w internecie – a przedstawiające sceny niekiedy z odległej przeszłości – teraz zostały wybrane i zebrane w książkę. Z perspektywy lat wiemy i rozumiemy o wiele więcej; osoby uwiecznione na tych fotografiach nie miały szansy tego wiedzieć.
Migawka aparatu zatrzymuje prawdę jedynie konkretnego miejsca i czasu. Pełna prawda danego zdjęcia, rozumienie go ze wszystkimi kontekstami, będzie dostępna długo potem. Dopiero z połączenia fotografii i jej historii powstaje całość. Okładkowe zdjęcie książki wybrano fatalnie – nie oddaje całości. Nowojorski tłum pokazuje sobie – w 1938 r. – cierpiącego na depresję desperata, który chce skoczyć z wysokościowca. I skoczy.
Radiowego reportażu nie da się, ot tak, przenieść na papier; język reportażu prasowego, książkowego jest inny. Musiały się o tym przekonać – zachowując dobre miny do złej gry – Hanna Bogoryja-Zakrzewska i Katarzyna Błaszczyk, reportażystki Polskiego Radia, autorki książki „Zdarzyło się naprawdę. Opowieści reporterskie”. Próbują swoje – ciekawe skądinąd – reportaże dostosowywać, wprowadzać didaskalia, pseudonarratora, co wychodzi tak sobie. Warto jednak wejść na stronę www.reportaz.polskieradio.pl i... posłuchać.
Opuszczamy gościnny Rzeszów, by krętymi drogami Pogórza dotrzeć do Sanoka – miasta o wielkiej historii i głębokiej duchowości. Nad rynkiem tego królewskiego grodu góruje franciszkańska świątynia, w której od wieków, w ciszy i modlitewnym skupieniu, czeka na nas Matka Boża Pocieszenia – Pani Sanocka.
Kiedy stajemy przed Jej cudownym obrazem, uderza nas niezwykły spokój i dostojeństwo tego wizerunku. Maryja przedstawiona jest w typie Matki Bożej Śnieżnej, z Dzieciątkiem na ręku. To obraz, który przybył tu w XVII wieku i niemal natychmiast stał się źródłem niezliczonych łask. Sanoczanie od pokoleń wiedzą, że tutaj każde strapienie znajduje ukojenie. Historia tego miejsca przypomina nam, że Maryja nie jest odległą królową, ale Matką, która schodzi w doliny naszego życia, by podać rękę w chwilach słabości.
Rok temu świat poznał nowego Papieża. Poznali go również Polacy. Od pierwszej środowej audiencji generalnej Leon XIV regularnie zwraca się do naszych rodaków – głównie po włosku, ale też dwukrotnie po polsku. Przez dwanaście miesięcy Papież budował spójny obraz: Następcy św. Piotra, który zna polską historię, modli się o pokój na Ukrainie i nie waha się prosić Polaków, by nieśli Chrystusa w codzienność.
Pierwsze słowa do pielgrzymów z Polski padły już na pierwszej audiencji generalnej nowego Papieża – 21 maja 2025 roku. Leon XIV nawiązał do rozważanej wówczas przypowieści o siewcy. Zwracając się do Polaków, podkreślił, że „obraz pól, zasianych ziarnem, harmonijnie wpisuje waszej pięknej, ojczystej ziemi”. „Pozwólcie, by także ziarno Słowa Bożego mogło w was zakiełkować i wydać obfity plon. Słuchajcie tego Słowa z uwagą, by móc dokonywać mądrych wyborów w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym” – wezwał Leon XIV.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.