Wychodzą w sobotę 20 lipca br. wieczorem, dotrą do celu w niedzielę rano. Punkt startu to Ołtarzew, punkt dojścia – Niepokalanów. Przejdą razem ok. 35 km. Wspólnota mężczyzn Droga Odważnych (www.odwazni.pl) zaprasza na nocną wędrówkę.
Jej uczestnicy spotkają się 20 lipca o godz. 14 w Centrum Kulturalno-Konferencyjnym Scena Ołtarzew, by wziąć udział w Eucharystii, warsztatach i konferencjach, które przygotują ich bezpośrednio do nocnego doświadczenia drogi.
Tematem wydarzenia jest powołanie małżeńskie i ojcowskie wyrażone w haśle: „Mąż i ojciec na maxa”. – Obserwujemy jako wspólnota, że my, mężczyźni, bywamy nieobecni w naszych małżeństwach i nie stanowimy wsparcia dla naszych żon, a to my mamy być ich ochroniarzami, zwłaszcza tymi duchowymi, i mamy za zadanie pielęgnować wiarę w naszych małżeństwach – mówi lider główny Drogi Odważnych Mariusz Marcinkowski. – Z drugiej strony mamy też być silnymi Bogiem ojcami. Jesteśmy przekonani, że ojcostwo to powołanie wpisane przez Boga w serce każdego mężczyzny i można je realizować, nawet jeżeli nie jest się ojcem biologicznym. Z tą prawdą będziemy się mierzyć – dodaje.
Reklama
Wokół powyższych zagadnień będą skupione formacyjne webinary (nowoczesna forma szkoleniowa – przyp. red.), do których zaproszony będzie każdy zapisany uczestnik. Odbywać się będą codziennie od wtorku 16 lipca do piątku 19 lipca o godz. 21 – właśnie dlatego zapisy trwają tylko do poniedziałku 15 lipca. – Webinary i sobotnio-niedzielne wydarzenia to zaplanowana i zwarta całość. Jeśli ktoś chce uczestniczyć w tej wędrówce, nie ma się nad czym zastanawiać. Warto po męsku podjąć decyzję – zaznacza Przemysław Keler z Drogi Odważnych.
Uczestnicy dotychczasowych pielgrzymek podkreślają, że nocna droga do Niepokalanowa jest niepowtarzalnym doświadczeniem braterstwa, którego nie spotyka się na co dzień w często strywializowanych relacjach między mężczyznami. – Na takim doświadczeniu można budować trwałe relacje przyjaźni, która daje bezcenne wsparcie w misji męża i ojca – podkreślają uczestnicy.
Zapisy i szczegóły na stronie: www.droganamaxa.pl .
Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/2218566978257330/
24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.
Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
Potrzeba roztropności – apeluje swoją postawą Jezus. Uderzają słowa Ewangelisty, który mówi, że Jezus, kiedy usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Dla czego? Obawiał się Heroda? Ale czy Bóg może się kogoś bać? Przed kimś uciekać?
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.
„Dzisiaj nad ranem dostałem od arcybiskupa kijowsko-halickiego Światosława Szewczuka następującą wiadomość: „Przeżyliśmy kolejną piekielną noc. W Kijowie jest -10. Najbardziej ucierpiał nasz Lewy Brzeg... Walka o życie, ciepło i światło trwa”. (….) Nie możemy pozostać obojętni” - w liście do wiernych napisał kard. Grzegorz Ryś. Decyzją metropolity krakowskiego w Archidiecezji Krakowskiej cała składka z niedzieli, 1 lutego zostanie przeznaczona na pomoc dla Kijowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.