Reklama

Niedziela w Warszawie

Poszukiwacze Prawdy z Rakowieckiej

Z ks. dr. hab. Markiem Blazą SJ, kierownikiem ds. studiów stacjonarnych na Papieskim Wydziale Teologicznym Collegium Bobolanum, rozmawia Andrzej Tarwid

Niedziela warszawska 37/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

Mirek Wiśniewski/archwwa.pl

– Staramy się, aby na Bobolanum panowała atmosfera, jak najbardziej przyjazna dla rozwoju naukowego studentów – mówi ks. Marek Blaza SJ (na zdjęciu pierwszy z prawej)

ANDRZEJ TARWID: – Kiedy Ksiądz „połknął bakcyla teologii”?

KS. DR. HAB. MAREK BLAZA SJ: – Hm, przyznam, że trudno mi to umiejscowić w czasie. Na pewno było to już po tym, jak wstąpiłem do zakonu jezuitów. Ale jednego w tej sprawie jestem pewien. Mianowicie, jak już „połknąłem bakcyla teologii”, to na dobre. Zachwyt nad tą nauką trwa u mnie nieprzerwanie cały czas.

– Najkrócej rzecz ujmując teologia to nauka o Bogu. Ale co o niej powiedzieć osobom, które wahają się, czy podjąć studia teologiczne?

– Z doświadczenia wiem, że osoby wahające się czy mające wątpliwości często całkowicie błędnie sądzą, iż teologia jest doktrynerstwem. A ja, jako jej wykładowca, jestem w takim nieprawdziwym rozumieniu politrukiem, który na wykładach będzie uświadamiał słuchających (śmiech). Tymczasem teologia jest nauką. Ma swoją metodę, którą stosują zresztą też inne nauki. A samo studiowanie teologii polega na szukaniu Prawdy. Żeby wkroczyć na tę ścieżkę, trzeba najpierw nauczyć się myśleć. M.in. dlatego na pierwszych dwóch latach teologii jest dużo zajęć z filozofii.

– A jakie przedmioty dochodzą na dalszych latach studiów?

– Są to np. przedmioty związane z Pismem Świętym, najpierw wprowadzające do Starego i Nowego Testamentu. Potem już bardziej szczegółowe, a więc biorące bardziej pod uwagę konkretne księgi Pisma Świętego. Później jest też teologia biblijna, czyli swego rodzaju interpretacja Pisma Świętego. Następnie przedmioty dogmatyczne, jak np.: chrystologia, soteriologia, czyli nauka o zbawieniu, eklezjologia, czyli nauka o Kościele, teologia sakramentów oraz teologia moralna.

– Na Bobolanum te wszystkie przedmioty wykładane są tak, jak naucza Kościół katolicki...

– Oczywiście, aczkolwiek w programie studiów są też zajęcia, na których dokonujemy wraz ze studentami porównywania. Analizujemy więc, jak to wygląda w innych wyznaniach chrześcijańskich, a także czasami w innych religiach. Wszystko po to, aby studenci wiedzieli, jakie są różne podejścia do konkretnego zagadnienia dogmatycznego.

– Skoro powiedział Ksiądz o studentach, to proszę powiedzieć, kto dzisiaj studiuje teologię? Czy są to także osoby, które „połknęły teologicznego bakcyla”?

– Myślę, że w większości są to rzeczywiście miłośnicy teologii. Do takiego wniosku dochodzą nawet ludzie z zewnątrz uczelni, kiedy dowiadują się, że na kierunkach teologicznych w Bobolanum studiują osoby mające stopień doktora bądź tytuł profesora albo tacy, którzy na co dzień wykonują zawód lekarza, adwokata, itd.

– Mówimy o osobach mających poukładane życie zawodowe, bo już wcześniej zdobyli wykształcenie. Co ich w takim razie ciągnie na teologię?

– Chcą jeszcze coś poznać, jakąś wiedzę uzupełnić, aby móc swoje życie dogłębniej przemyśleć. A czasami przemyśleć na nowo.

– Osoby, o których Ksiądz mówi, studiują zapewne na kierunkach zaocznych. Ale czy takie same motywacje można dostrzec u studentów tzw. dziennej teologii?

– Tak. Żeby nie być gołosłownym, podam przykład osoby, która studiowała arabistykę i dopiero tam zauważyła, że ma braki w swojej wierze. Zaczęła więc u nas studiować teologię jako drugi kierunek. Kiedy opowiedziała o tym znajomym z krajów arabskich, to zauważyła, że zaczęli ją bardziej szanować – właśnie za to, że poznaje własną religię.
Ponadto na studiach dziennych jest wiele osób, które chcą w przyszłości uczyć religii. A przecież zawód katechety nie jest ani szczególnie dobrze opłacany, ani modny. Dlatego w ich wypadku także widać fascynację teologią. Podobnie jest na studiach licencjacko – doktoranckich z teologii.

A jakie jeszcze kierunki są na Bobolanum?

– Jeśli chodzi o studia stacjonarne to politologia. Z kolei studia podyplomowe to duchowość i etyka dla nauczycieli. Ponadto są jeszcze lektoraty języków starożytnych i kursy trenerskie, a dla osób 50+ Uniwersytet Trzeciego Wieku prowadzony pod hasłem „Człowiek – kultura – religia”.

– Wracając do teologii, to powiedział Ksiądz, że jest on studiowany np. jako drugi kierunek. Czy to częsty dzisiaj przypadek?

– Coraz częstszy. Wynika to m.in. z tego, że jesteśmy bardzo otwarci. Wyrazem tego jest szereg udogodnień dla studentów, jakie są na Bobolanum. Mamy np. indywidualny tok studiów, dzięki czemu studenci mogą sobie dobierać wykłady, w taki sposób, aby dopasować je do innych zajęć czy zobowiązań zawodowych.

– Może właśnie dlatego studenci na internetowych forach piszą o życzliwej atmosferze panującej na uczelni. Czy właśnie na tym polega jezuicki model edukacji?

– Od innych placówek odróżnia nas na pewno to, że jesteśmy małą uczelnią. Studiuje u nas ok. tysiąca osób. Dzięki temu wszyscy uczący się mają bezpośredni dostęp do władz uczelni. Staramy się również, żeby w naszych murach panowała atmosfera, jak najbardziej przyjazna dla rozwoju naukowego studentów.

– Jak to zapewniacie?

– W Bobolanum studenci mają możliwość bezpośredniego spotkania z wykładowcą. Jest to rodzaj tutoringu (metoda pracy z podopiecznym polegająca na cyklicznych rozmowach jeden na jeden – przyp. at). A więc, jak kogoś interesuje jakaś dziedzina wiedzy, to może indywidualnie spotkać się z wykładowcą i przedyskutować nurtujące go zagadnienie. Poza tym uważam, że osoby studiujące u nas są bardzo dobrze zorganizowane i same umieją organizować spotkania.

– Na przykład?

– Poza zajęciami czy konferencjami studenci sami organizują, np. spotkania opłatkowe. Zapraszają się na nie wzajemnie, ale zapraszają też wykładowców. Wszystko to razem przekłada się na bardzo miłą atmosferę na uczelni. Czytelnicy „Niedzieli” mogą się o tym przekonać osobiście, bo jeszcze przez dwa tygodnie prowadzimy rekrutację na nowy rok akademicki. Serdecznie zapraszam do Collegium Bobolanum.

* * *

Nie tylko teologia

PWTW Collegium Bobolanum jest jedną z ponad 100 uczelni prowadzonych przez zakon jezuitów na świecie. Przy ul. Rakowieckiej 61 poza teologią można studiować jeszcze: politologię, etykę, duchowość, języki starożytne. Na uczelni spotykają się także seniorzy w wieku 50+, którzy biorą udział w zajęciach prowadzonych przez Jezuicki Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Przy uczelni działa Duszpasterstwo Akademickie „Dąb”, które zapewnia studentom duchową opiekę oraz daje im możliwość włączenia się w życie wspólnoty i brania udziału w atrakcyjnych wyjazdach, spotkaniach i akcjach.

Reklama

Rekrutacja na studia w roku akademickim 2019/20 trwa jeszcze do końca września br. Warunkiem przystąpienia kandydata do rekrutacji jest dostarczenie do Sekretariatu Collegium Bobolanum (osobiście lub przesłanie pocztą – listem poleconym) odpowiednich dokumentów. Szczegółowe informacje dotyczące sposobów i terminów zgłaszania się na wybrane kierunki i formy studiów można znaleźć na stronie: www.bobolanum.edu.pl. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc pod numer tel.: 22/542-8717 lub pisząc na adres: sekretariat@bobolanum.edu.pl

at

2019-09-10 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież, który umacniał wiarę

2020-03-25 12:49

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

wywiad

Wojtek Laski/East News

Jego książka, a raczej obszerny wywiad z Janem Pawłem II – Przekroczyć próg nadziei, do dziś cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników. Vittorio Messori – dziennikarz, pisarz i jeden z najlepszych znawców pontyfikatu papieża Polaka w rozmowie z Włodzimierzem Rędziochem opowiada o Janie Pawle II i o kulisach powstania książki.

Włodzimierz Rędzioch: Miał Pan wielki przywilej przeprowadzenia wywiadu z Janem Pawłem II w celu przygotowania książki. Przekroczyć próg nadziei to pierwszy w historii wywiad rzeka z papieżem. Jak do tego doszło? Co wówczas wywarło na Panu największe wrażenie w osobie papieża Polaka?

Vittorio Messori: Najpierw był projekt opracowany przez rzecznika Ojca Świętego, mojego przyjaciela Joaquína Navarro-Vallsa. Miał to być wywiad telewizyjny z papieżem wyemitowany tego samego dnia przez sto stacji telewizyjnych na całym świecie. Z dyrektorami telewizji państwowej RAI i reżyserem Pupim Avatim zostaliśmy zaproszeni na rozmowę na temat tego projektu do Castel Gandolfo. Wyjaśniłem wtedy, że jestem dziennikarzem prasowym i nie mam doświadczenia w dziennikarstwie telewizyjnym...

CZYTAJ DALEJ

Rzym: nie żyje dziennikarz Marek Lehnert

2020-03-28 19:02

EKAI

W sobotę 28 marca w Rzymie zmarł niespodziewanie Marek Lehnert, znakomity watykanista i publicysta, współpracownik m.in. Polskiego Radia i Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Marek Lehnert urodził się 19 lipca 1950 r. Ukończył studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. dziennikarstwem był związany od 1970 r., kiedy wygrał konkurs reporterski "Tygodnika Powszechnego" i rozpoczął trwającą 30 lat współpracę z tym czasopismem. Od 1975 r. mieszkał we Włoszech. W latach 1980-84 był redaktorem polskiego wydania "L'Osservatore Romano". Następnie, aż do 1993 r. był korespondentem Radia Wolna Europa z Rzymu i Watykanu, a w latach 1994-2017 - Polskiego Radia. Współpracował także z Katolicką Agencją Informacyjną.

Wraz z Andrzejem Drzycimskim opublikował książkę pt. "Osiem dni w Polsce", poświęconą papieskiej wizycie w ojczyźnie w 1983 r. Był też autorem tomików poetyckich opublikowanych w języku polskim oraz włoskim. W 2019 r. nakładem Wydawnictwa Znak ukazała się jego ostatnia publikacja, zatytułowana "Korespondent. Przełomowe wydarzenia, kulisy niezwykłych spotkań, tajemnice życia w Watykanie".

CZYTAJ DALEJ

Biskup przekazał szpitalowi zakaźnemu poświęcone krzyże

2020-03-28 19:28

[ TEMATY ]

koronawirus

biskup diecezjalny

szpital zakaźny

gorzow

Archiwum redakcji

Biskup ordynariusz Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej Bp Tadeusz Lityński przekazał jednoimiennemu szpitalowi zakaźnemu poświęcone krzyże. Mają być duchowym wsparciem i uzupełnieniem leczenia pacjentów podejrzanych o zakażenie i zakażonych wirusem SARS-CoV-2, a także darem dla personelu lecznicy.

Krzyże zawisły w szpitalnych oddziałach.

- Bardzo dziękujemy księdzu biskupowi za ten ważny gest - mówi prezes gorzowskiej lecznicy Jerzy Ostrouch, który odebrał dar. - Nie możemy zapominać, że dla wielu naszych pracowników i pacjentów obecność krzyża w miejscu ich pobytu ma ogromne znaczenie , bo w tych trudnych dla siebie chwilach potrzebują opieki medycznej i też wsparcia duchowego. Ksiądz biskup zapewniał, że pamięta o nich w swoich modlitwach.

więcej na: http://www.szpital.gorzow.pl/…/4592-biskup-diecezjalny-wspi…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję