Reklama

34 relikwie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy nie wystarczy jedna relikwia świętego, czy potrzeba aż 34? Proboszcz parafii pw. Ofiarowania Pańskiego na warszawskim Ursynowie – ks. prał. Edward Nowakowski nie miał tego typu dylematów. Zgromadził tyle relikwii polskich świętych i błogosławionych, żeby pokazać, jak potężną armią orędowników dysponujemy, choć jest to tylko część z ich licznego zastępu. Chciał też, aby spośród różnorodnych charyzmatów i cech każdy z wiernych ursynowskiej parafii mógł sobie wybrać wzorzec do naśladowania. Bo jak podkreślił podczas uroczystości wprowadzenia relikwiarza w kształcie olbrzymiego ryngrafu kard. Kazimierz Nycz: „Najgłębszym fundamentem kultu świętych jest uwielbienie Boga działającego w tych ludziach i przez nich”.

Uroczystość, która odbyła się w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości, miała jeszcze jeden wymiar. Ksiądz Nowakowski podkreślił, że w święto narodowe trzeba wspomnieć o tych wielkich Polakach, którzy zostali wyniesieni do chwały ołtarzy, a przez swoją pracę, duszpasterstwo i świętość włożyli swój wkład w odzyskanie niepodległości. Nawet jeśli żyli w odległych czasach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Szczególnie ważne są tu trzy nazwiska: świętych brata Alberta Chmielowskiego i o. Rafała Kalinowskiego – powstańców styczniowych oraz św. Urszuli Ledóchowskiej, która działała na rzecz niepodległości, budząc sumienia Europejczyków; zapisała przepiękne strofy o miłości ojczyzny.

W plejadzie tych wspaniałych świętych zwracają uwagę dwie mniej znane postacie. Pierwsza to bł. ks. Michał Oziębłowski, kapłan archidiecezji warszawskiej, męczennik Dachau. Wykazał się ogromnym hartem ducha, kiedy po ciężkiej chorobie, po prawie 10 latach przerwy, powrócił do studiów seminaryjnych. Miał kłopoty w nauce, ale doskonale pojął istotę chrześcijaństwa. We wrześniu 1939 r., jako wikariusz parafii św. Wawrzyńca w Kutnie, uratował przed samosądem niemieckiego lotnika, uczestnika bitwy nad Bzurą. Niemcy „odwdzięczyli mu się” aresztowaniem. Wraz ze swoim proboszczem – bł. ks. Michałem Woźniakiem mógł się ratować ucieczką, ale nie opuścił parafian. W obozie koncentracyjnym w Dachau, mimo wycieńczenia, głodu i wszechpanującego strachu przed bestialstwem niemieckich funkcjonariuszy, służył ofiarnie współwięźniom jako kapłan.

Reklama

Siostra Ewa Bogumiła Noiszewska, niepokalanka, była prawdopodobnie pierwszą Polką, która uzyskała dyplom z medycyny w czasie zaboru rosyjskiego. Podczas okupacji, w Słonimie, zapisała piękną kartę w ratowaniu ludności żydowskiej wraz ze swoją przełożoną – bł. s. Marią Martą Wołowską oraz ks. Adamem Sztarkiem, jezuitą. Siostra Ewa nie tylko leczyła, lecz także była łącznikiem w przekazywaniu informacji, paczek i medykamentów, wypisywała recepty. Jedna z nich, przepisana Żydowi, dostała się w ręce Niemców. Siostra Noiszewska została aresztowana przez gestapo. Zginęła od strzału w tył głowy podczas masowej egzekucji.

Trzeba nieustannie przypominać postacie z licznego zastępu polskich świętych i błogosławionych nie tylko po to, by czerpać z nich przykład, ale także po to, aby uodpornić się na wrogą narrację, upatrującą w Kościele samo zło.

* * *

Grzegorz Polak
Dziennikarz katolicki, działacz ekumeniczny, popularyzator nauczania papieskiego, członek zespołu scenariuszowego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, laureat Nagrody TOTUS (2007)

2019-11-19 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka

2026-07-15 15:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Przemyśl

Julia Czernik

„Z Maryją Uczniowie - Misjonarze” pod tym hasłem na Jasną Górę dotarła 46. Przemyska Piesza Pielgrzymka. W dziesięciu grupach przyszło ponad tysiąc pątników. Wśród nich był abp Adam Szal, metropolita przemyski i bp Leon Mały, biskup pomocniczy arch. lwowskiej. W drodze pielgrzymom towarzyszył szkaplerz św. Jana Pawła II. To już tradycja, że przychodzą na odpust, NMP z Góry Karmel - 16 VII.

Rekolekcje w drodze po raz pierwszy podjęło ponad 200 osób. Każdej grupie patronowali inni święci. Ania z Bieszczad szła w grupie św. Andrzeja Boboli. W sposób szczególny ona i pątnicy przynieśli w sercach intencje Ojczyzny. Jak mówiła pątniczka każdy w życiu niesie swój krzyż i warto zawierzyć go Matce Bożej. - Ona jest najlepszą pocieszycielką i Tą, Która dodaje sił, aby przezwyciężyć wszystkie trudności - podkreśliła.
CZYTAJ DALEJ

Castel Gandolfo: koncert na cześć Leona XIV, dar diecezji Albano

2026-07-16 14:34

[ TEMATY ]

koncert

Castel Gandolfo

Albano

Leon XIV

na cześć

dar diecezji

Vatican Media

W sobotę 18 lipca odbędzie się „Koncert ku czci Ojca Świętego Leona XIV”

W sobotę 18 lipca odbędzie się „Koncert ku czci Ojca Świętego Leona XIV”

W najbliższą sobotę 18 lipca o godz. 21.00 na dziedzińcu Pałacu Apostolskiego w Castel Gandolfo odbędzie się wyjątkowe wydarzenie - „Koncert ku czci Ojca Świętego Leona XIV”. To prezent miejscowej diecezji Albano dla Papieża, który weźmie udział w tym wydarzeniu - informuje Vatican News.

Koncert ma na celu okazanie Papieżowi bliskości poprzez muzykę. „Powrót Ojca Świętego na terytorium naszej diecezji – wskazał ordynariusz Albano bp Vincenzo Viva – napełnił radością nasz lokalny Kościół i mieszkających tu ludzi. Chcemy ofiarować ten koncert symfoniczny jako gest miłości i wspólnoty, a program, który przygotowaliśmy, otworzy przed słuchaczami utwory o wyjątkowej wspaniałości”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję