Reklama

Niedziela Podlaska

Serce polskości na Białorusi

Kościół na Białorusi, po długim okresie komunizmu, w latach 90. ubiegłego wieku przeżywał okres prawdziwej odnowy, można by rzec wiosny niepodległości

Niedziela podlaska 49/2019, str. IV

[ TEMATY ]

Kościół

Caritas

Białoruś

Grodno

Archiwum Caritas Diecezji Grodzieńskiej

Wypoczynek dzieci w „Niecieczy” – ośrodku Caritas Diecezji Grodzieńskiej

Obecnie Caritas Diecezji Grodzieńskiej dokłada wszelkich starań, aby przez różne działania duch Polski nie zaginął, a potrzebujący Polacy i osoby polskiego pochodzenia otrzymali należną pomoc. Przykładem jest powstający Dom Seniora w Sopoćkiniach.

Inwestycja w człowieka

Kościoły, zamknięte przez ówczesne władze komunistyczne, były licznie przekazywane wiernym i na nowo otwierane. Wreszcie ludzie mogli swobodnie chodzić do kościołów. Nie było żadnych restrykcji z powodu wyznawania wiary. Nasz odrodzony Kościół mógł liczyć na pomoc i wsparcie ze strony Episkopatu Polski, Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie. Dzięki temu wsparciu mogliśmy się rozwijać. Inwestycja w drugiego człowieka pomagała w codziennym funkcjonowaniu, a także w kształtowaniu ducha. Pomoc finansowa udzielana przez Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie była przeznaczana na wsparcie wyjazdów i spotkań formacyjnych dzieci i młodzieży. Pieniądze przekazywane są także na pomoc liturgiczną, pomoc katechetyczną, zapewnienie dostępu do mediów katolickich, dofinansowanie remontowo-budowlane, wyposażenie i funkcjonowanie ośrodków duszpasterskich, klasztorów, świetlic środowiskowych, przedszkoli i domów opieki.

Grodzieńska Caritas niesie pomoc

Od 1994 r. Caritas Diecezji Grodzieńskiej prowadzi pracę na rzecz osób potrzebujących. Od 25 lat co roku Caritas realizuje ponad 30 charytatywnych projektów skierowanych na zaspokojenie pilnych potrzeb osób potrzebujących na terenie całej diecezji grodzieńskiej. To prawie 200 parafii. Prowadzimy punkt socjalno-charytatywny, aptekę charytatywną, Centrum Miłosierdzia, kuchnię dla biednych, letni wypoczynkowy ośrodek dla dzieci „Nieciecz”, a także świetlice środowiskowe dla dzieci w takich miejscowościach jak: Grodno, Lida, Ostrowiec, Oszmiany, Brzostowica Wielka, Smorgonie, Szczuczyn, Roś, Brzozówka. W 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości rozpoczęliśmy budowę Domu Pogodnej Starości. Staramy się zauważyć i przyjść z pomocą do każdego człowieka, który boryka się z problemami, bez względu na wiek czy wyznanie wiary.

Reklama

Polska enklawa

Warto podkreślić, iż w Sopoćkiniach prężnie działa Diecezjalny Dom Rekolekcyjno-Szkoleniowy, pełniący wyjątkowo ważne znaczenie. Jest on obecnie jedynym centrum do prowadzenia imprez szkoleniowych i religijnych, konferencji, spotkań integracyjnych oraz spotkań dla grup pielgrzymów. Co roku odbywają się tu szkolenia dla pracowników i wolontariuszy Caritas, rekolekcje dla księży i sióstr zakonnych z całej diecezji grodzieńskiej, wymiany młodzieżowe, spotkania formacyjne i integracyjne. Odwiedzają nas liczne grupy pielgrzymów z Polski i z całej Białorusi.

Okolice Sopoćkiń, gdzie powstaje pierwszy charytatywny katolicki Dom Seniora, zamieszkuje ludność polska. Miejscowość jest wyjątkowa pod wieloma względami. Jej historia sięga drugiej połowy XVI wieku (było to prywatne miasto szlacheckie nadane przez króla Zygmunta I Starego Szymkowi Sopoćko). Jest oddalona od Grodna o 28 km, położona w niezwykle malowniczym otoczeniu przylegającym bezpośrednio do Kanału Augustowskiego i Puszczy Grodzieńskiej. Bogactwo i piękno przyrody oraz fakt oddalenia od centrów przemysłowych sprzyja założeniu w nim obiektów użyteczności społecznej. Polacy tworzą na tych terenach świadomą, patriotyczną enklawę polską na Białorusi.

Seniorzy w potrzebie

W naszym regionie obserwujemy ogromne zapotrzebowanie na opiekę nad seniorami. Jest ono z roku na rok coraz większe. Potwierdzają to dane statystyczne mówiące, że co czwarty mieszkaniec obwodu grodzieńskiego przekroczył 65. rok życia. Grodzieńszczyznę zamieszkuje ponad 286 tys. osób w podeszłym wieku, co stanowi 16,3 proc. ogółu ludności. Należy podkreślić, że Grodzieńszczyzna to serce polskości na Białorusi, w dużej części zamieszkiwana przez Polaków i osoby polskiego pochodzenia.

Reklama

Zakup budynku pod Dom Pogodnej Starości był możliwy dzięki współfinansowaniu ze strony Episkopatu Polski. Niniejszy projekt jest realizowany we współpracy z Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Projekt rekonstrukcji obiektu uzyskał fundusze ze strony Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. W budynku przeznaczonym na Dom Seniora przed II wojną światową funkcjonowała polska szkoła. Obecnie w jego otoczeniu funkcjonuje placówka opieki paliatywnej prowadzona przez siostry zakonne we współpracy z ks. Romanem Raczko.

Budowa Domu Pogodnej Starości

Od 2018 r. prowadzimy remont budynku w Sopoćkiniach, który ma służyć Polakom w rejonie grodzieńskim, jako Dom Seniora prowadzony przez Caritas Diecezji Grodzieńskiej. Udało się nam poszerzyć powierzchnię zabudowy, nadbudować drugie piętro, położyć stropy między kondygnacjami i zadaszyć budynek. Na obecnym etapie prowadzone są prace związane z instalacją inżynieryjną, wstawiane są okna i drzwi zewnętrzne. Pozostają jeszcze prace wykończeniowe budynku. Z racji na charakter non profit Caritas, stowarzyszenie nie posiada dochodu i nie jest wspierana przez państwo białoruskie. Poszukujemy wsparcia ze strony innych organizacji i osób prywatnych zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Wierzymy, że wspólnie uda nam się zrealizować ten szczytny cel, jakim jest zapewnienie godnych warunków życia osobom starszym. Kolejnym etapem, w roku 2020, będzie dalszy remont budynku i wygospodarowanie oraz urządzenie pokoi z łazienkami dla pensjonariuszy oraz renowacja zabytkowych elementów budynku, który ma duże znaczenie dla polskiego dziedzictwa kulturowego na Białorusi.

Polska noszona w sercu

Celem projektu jest zatem poszerzenie działalności opiekuńczej i stworzenie warunków odpowiadających zapotrzebowaniu zgłaszanemu przez Polaków z całego regionu. Projekt ma znaczenie strategiczne i symboliczne z punktu widzenia priorytetów polskiej polityki polonijnej. Utworzenie Domu Seniora w Sopoćkiniach będzie miało wymiar nie tylko dobroczynny, ale również wizerunkowy i promocyjny, ponieważ przyczyni się do propagowania polskiego modelu opieki nad osobami starszymi na terenie całej Białorusi, podobnie jak placówka wileńska, prowadzona przez S. Michaelę Rak (Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki), która jest polskim wzorem docenianym na całej Litwie. Ośrodek będzie służył społeczności lokalnej, która jest zasłużona w krzewieniu kultury, tradycji polskich, przekazywanych z dziada pradziada następnym pokoleniom. Chcemy zaakcentować znamienny fakt, iż od zawsze, niezależnie od losów historii, tu była i jest kształtowana nadal trwała polska świadomość narodowa.

Przewidujemy, że pierwszy charytatywny katolicki Dom Seniora Caritas Diecezji Grodzieńskiej będzie placówką przeznaczoną dla mieszkającej na Grodzieńszczyźnie społeczności Polaków. Zaoferuje 45 miejsc pobytowych w pokojach jedno- i dwuosobowych. Każdy z pokoi będzie połączony z łazienką. Dom Seniora będzie posiadał bibliotekę i odpowiednie miejsca odpoczynku. Zaoferuje również niezbędną opiekę medyczną. Ponadto, cały budynek zostanie dostosowany do swobodnego poruszania się osób na wózkach inwalidzkich. Będzie to placówka przestronna, komfortowa, spełniająca wszystkie wymogi sanitarne i przeciwpożarowe, zapewniająca godne warunki życia osobom polskiego pochodzenia w podeszłym wieku i osobom niepełnosprawnym.

Pragniemy z całego serca podziękować wszystkim dotychczasowym i przyszłym darczyńcom za okazane wsparcie i pomoc finansową. Zapewniamy o pamięci w modlitwie. Zapraszamy również do odwiedzenia naszego przepięknego i gościnnego Grodna i jego okolic.

2019-12-04 07:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pogłębia się dramat Sudanu Południowego

2020-07-10 16:56

[ TEMATY ]

Caritas

Sudan Południowy

pandemia

Vatican News

Najmłodsze państwo świata pilnie potrzebuje wsparcia. Caritas Internationalis alarmuje, że bez konkretnej pomocy humanitarnej mieszkańców Sudanu Południowego czeka fala dotkliwego głodu. Jest to m.in. konsekwencja niekończącego się konfliktu. Szacuje się, że aż 7,5 mln na 11 mln Sudańczyków znajduje się na granicy przeżycia.

Gdy 9 lipca 20011 roku rodziło się nowe państwo, po oddzieleniu od Sudanu, towarzyszył temu wielki entuzjazm i nadzieja na lepszą przyszłość. W drugim roku niepodległości wybuchła jednak krwawa wojna, trwająca pięć lat, a porozumienie pokojowe wciąż nie weszło w życie. 2,2 mln Sudańczyków uciekło do sąsiednich krajów, a 1,7 mln to uchodźcy wewnętrzni. Dramatyczną sytuację pogłębia rozprzestrzenianie się koronawirusa.

„Mieszkańcy Sudanu Południowego są wykończeni przez lata wojny, a dodatkowych cierpień dokłada pandemia, która drastycznie pogłębiła trudną sytuację żywnościową” – czytamy w dossier przygotowanym przez Caritas Internationalis z okazji 9. rocznicy odzyskania niepodległości przez ten afrykański kraj. Ta kościelna organizacja charytatywna – od samego początku niepodległości niosąca pomoc w tym kraju – alarmuje, że bez konkretnej pomocy z zewnątrz Sudańczycy nie poradzą sobie z ogromnym kryzysem humanitarnym. Caritas zachęca jednocześnie do zwiększenia wysiłków na rzecz wdrażania w życie porozumienia pokojowego i walki z korupcją zżerającą klasę polityczną.

Także w Sudanie, od którego oderwało się najmłodsze państwo świata, sytuacja jest bardzo trudna. Jeden na czterech mieszkańców tego 43-milionowego kraju potrzebuje pilnego wsparcia żywnościowego. Jest to najwyższa liczba w historii tego kraju. Przyczyną jest zapaść gospodarcza, postępująca inflacja i wprowadzony przez rząd w związku z pandemią lockdown, który praktycznie zablokował handel transgraniczny.

CZYTAJ DALEJ

Wierni pustelnicy

2020-07-08 08:40

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. VIII

pl.wikipedia.org

O kim mowa? O świętych Andrzeju Świeradzie i Benedykcie, których liturgiczne wspomnienie obchodzimy 13 lipca.

Pierwszy pochodził najprawdopodobniej z okolic Krakowa. Swoją drogę życiową odnalazł jednak na Węgrzech, w benedyktyńskim klasztorze św. Hipolita na górze Zabor nieopodal Nitry. Pełnił tam różne funkcje. Wcześniej zaś wiódł żywot pustelnika. Po ukończeniu 40 lat powrócił do dawnego stylu życia, w łączności jednak z macierzystą placówką zakonną. W odosobnieniu karczował las. Słynął z umartwień, m.in. postów. Ponadto, jak podają jego biografowie, nawet podczas snu stosował praktyki pokutne, np. siadał na pieńku, by nie zasnąć.

Być może obecnie tego typu zachowania wydają się niezrozumiałe, ale w czasach średniowiecza były czymś oczywistym dla tych, którzy pragnęli osiągnąć ideał świętego życia. W każdym razie św. Andrzej zmarł przedwcześnie właśnie na skutek umartwień.

Święty Benedykt był uczniem św. Andrzeja i wzorował się na swoim mistrzu. Wychwalał jego cnoty i naśladował w umartwieniach. Prawdopodobnie także pochodził z naszych ziem. Został zamordowany w pustelni przez bandytów. Według przekazów, jego ciało wrzucono do rzeki Wag (dzisiejsza Słowacja). Przez rok miał go strzec orzeł, dlatego też odnaleziono je w nienaruszonym stanie.

Relikwie obu pustelników znajdują się w kaplicy św. Barbary w katedrze św. Emerama w Nitrze. To drudzy w kolejności Polacy wyniesieni do chwały ołtarzy – nastąpiło to w roku 1083; pierwszymi byli międzyrzeccy kameduli (Izaak, Mateusz i Krystyn).

Warto wiedzieć, że na naszych ziemiach kult św. Andrzeja jest bardzo żywy w Tropiu. Do tego miejsca ściągają liczni pątnicy, przede wszystkim z Sądecczyzny i Słowacji, ale nie brakuje też pielgrzymów z innych części Polski i Europy. W Tropiu znajduje się cudowne źródełko, z którego św. Andrzej Świerad miał czerpać wodę – ma ona teraz szczególną moc uzdrawiania. Przepiękny kościół w tej miejscowości szczyci się jego relikwiami sprowadzonymi z węgierskiej Nitry.

„Najłaskawszy Boże, Ty sprawiłeś, że święci Andrzej i Benedykt oddali się Tobie samemu przez podziwu godną wstrzemięźliwość i wytrwałą surowość życia; spraw za ich wstawiennictwem, abyśmy przez nieustanną pokutę usunęli grzech z naszych serc i oczyszczoną duszą służyli Tobie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen”.

CZYTAJ DALEJ

Odszedł do Domu Ojca śp. ks. Roman Jarosz

2020-07-13 21:55

[ TEMATY ]

ks. Roman Jarosz

diecezjazg.pl

śp. ks. Roman Jarosz

W niedzielę, 12 lipca 2020 r., w wieku 63 lat i w 33. roku kapłaństwa, w szpitalu w Nowej Soli zmarł śp. ks. Roman Jarosz, wikariusz parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.

Msza św. w intencji zmarłego kapłana z udziałem duchowieństwa Dekanatu Nowa Sól zostanie odprawiona w środę, 15 lipca br., o godz. 20.00 w kościele parafialnym pw. św.  Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Księdza Biskupa sprawowana będzie w czwartek, 16 lipca, o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie.Po jej zakończeniu uczestnicy pogrzebu przejdą na cmentarz komunalny w Gubinie, gdzie odbędą się dalsze obrzędy pogrzebowe.  Ks. Roman Jarosz urodził się 19 listopada 1956 r. w Gubinie w rodzinie Ryszarda i Ireny z d. Szyk. Ukończył Szkołę Podstawową oraz Technikum Obuwnicze w Gubinie. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, ale po trzech latach przerwał studiowanie i zaczął pracę zawodową. Po odbyciu służby wojskowej i latach pracy w Gubinie ponownie wstąpił do Seminarium, by 9 czerwca 1987 r. przyjąć święcenia kapłańskie w Lublinie z rąk Papieża Jana Pawła II. 

Jako wikariusz pracował w następujących parafiach: Świdnica (1987 - 1988) Zielona Góra - Ducha Świętego (1988 - 1989) Brody Żarskie (1989 - 1990) Gaworzyce (1990 - 1993) Gorzów Wlkp. - Trójcy Świętej (1993 - 1995) Bytnica (1995 - 1997) Kożuchów (1998) Międzyrzecz - św. Jana Chrzciciela (1998) Bobrowice (1998 - 1999) Chlebowo (1999 - 2001) Gaworzyce (2001 - 2004) Sława (2005 - 2007) Cybinka (2008 - 2019) Nowa Sól - św. Józefa Rzemieślnika (2019 - 2020).

Śp. ks. Romana Jarosza polecajmy Bożemu Miłosierdziu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję