Reklama

Niedziela Podlaska

Święta Rodzina wzorem do naśladowania

O istocie i rodzinnym przeżywaniu świąt Bożego Narodzenia opowiada diecezjalna para Domowego Kościoła Katarzyna i Sławomir Ślusarz w rozmowie z Moniką Kanabrodzką.

Niedziela podlaska 51/2019, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

Ruch Światło‑Życie

Święta Rodzina

Katarzyna i Sławomir Ślusarz. Małżeństwo od 27 lat. Tyle samo lat są we wspólnocie Domowego Kościoła gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie.

Monika Kanabrodzka: W jaki sposób Święta Rodzina może być pomocą dla współczesnych rodziców?

Katarzyna i Sławomir Ślusarz: Święta Rodzina jest doskonałym wzorem do naśladowania dla współczesnych rodzin. Tak jak Maryja z Józefem, którzy oddali się całkowicie Bogu, wypełniając Jego wolę i przyjmując Jezusa do swojego życia nie zważali, co tak naprawdę ich czeka. Całe swoje życie poświęcili Bogu, będąc Mu posłuszni. Nie było im łatwo, przeszli wiele doświadczeń, musieli uciekać, ukrywać się, nie mieli luksusów. Wiedzieli, że ich dziecko nie ma się gdzie urodzić, ale zawsze byli razem, kochali się, wspierali, razem się cieszyli i razem cierpieli. Wszystko robili wspólnie. Współczesnej rodzinie właśnie tego brakuje, bycia razem. Czasami trzeba zrozumieć, że wystarczy uboga stajenka, żeby być szczęśliwym. Szczęście nie leży w bogactwach i sukcesach. Dzieci muszą widzieć u swoich rodziców szacunek i miłość względem Boga, siebie i dzieci, właśnie w tej kolejności. Wówczas będą wiedzieć, że mogą na nich liczyć, czuć się bezpiecznie i być ważnym w ich oczach.

Jakie rady na kryzys współczesnej rodziny ma wspólnota Domowego Kościoła?

Domowy Kościół jest wspólnotą rodzinną. Całą rodziną zbliżamy się do Boga. Uczymy się rozwiązywać problemy oraz czerpać wskazówki na życie przez wypełnianie zobowiązań wynikających z formacji Domowego Kościoła. Jednym z nich jest namiot spotkania, polegający na rozważaniu Słowa Bożego, w którym człowiek pogłębia relację z Bogiem. Gdy stworzymy głęboką relację z Bogiem, łatwiej nam obdarzać miłością męża, żonę, dzieci oraz naszych bliźnich. Innym zobowiązaniem jest dialog małżeński. Jest to spotkanie trzech osób: Boga, męża i żony. Rozmowa małżonków na różne tematy w obecności Boga, który wycisza nasze emocje oraz zsyła Ducha Świętego ze swoimi darami, aby rozwiązać to, co trudne, pogłębiać jedność małżeńską. Oczywiście jest także modlitwa małżeńska i rodzinna, kiedy razem z dziećmi klękamy do wspólnej modlitwy. Jeżeli w naszych rodzinach będzie Bóg na pierwszym miejscu, wówczas będziemy potrafili rozwiązywać wspólnie problemy i polepszać relację między sobą. Wspólnota Domowego Kościoła jest wspaniałym drogowskazem dla rodzin, jak wspólnie kroczyć przez życie.

Jak wyglądają święta Bożego Narodzenia w Państwa domu?

Święta Bożego Narodzenia przeżywamy w gronie najbliższych osób. W Wigilię przygotowujemy uroczystą wieczerzę, podczas której dzielimy się opłatkiem, składamy życzenia oraz śpiewamy kolędy. O północy całą rodziną uczestniczymy w Pasterce, która jest dla nas najważniejszym momentem spotkania się z narodzonym Dzieciątkiem Jezus. Zawsze jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, aby nasze serca były czyste i godne przyjęcia Jezusa. Kolejne dni również spędzamy z całą rodziną. A dzięki temu, że w naszym domu nigdy nie ma alkoholu, ponieważ jesteśmy członkami Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, święta możemy przeżywać w radości, spokoju i modlitwie.

Jaka jest recepta na owocne przeżycie świąt Bożego Narodzenia?

Najlepszą radą na owocne przeżycie świąt Bożego Narodzenia jest przede wszystkim przygotowanie swojego serca na przyjście nowonarodzonego Jezusa, uczestnictwo w Eucharystii oraz spędzenie czasu w gronie najbliższych nam osób.

Katarzyna i Sławomir Ślusarz. Małżeństwo od 27 lat. Tyle samo lat są we wspólnocie Domowego Kościoła gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Mają trzy córki: Karolinę (18 l.), Anię (24 l.) i Sylwię (26 l.). Są szczęśliwymi dziadkami Juleczki (2 l.). Od września br. para diecezjalna Domowego Kościoła.

2019-12-19 13:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pisanie to przyjemność

Do pracy typowo pisarskiej zmobilizował mnie Paradyż, gdzie prowadziłem Studia Paradyskie, i sama uczelnia, która mobilizowała do pisania artykułów – mówi ks. Ryszard Tomczak.

Kamil Krasowski: Kiedy rozmawialiśmy pod koniec 2016 r., wówczas miał Ksiądz „na koncie” trzy publikacje poświęcone Wyższemu Seminarium Duchownemu w Gościkowie-Paradyżu, ruchowi New Age oraz parafii w Witnicy. Od tamtego czasu do tych pozycji dołączyły nowe.

Ks. Ryszard Tomczak: W 4. tomie tzw. Studiów i Szkiców Witnickich, bo takie w 2004 r. powołałem do istnienia, opisałem pokrótce problematykę islamu. To temat, który wybiega poza zagadnienia, które mnie interesują, ale wykładam religiologię, więc pomyślałem, że taka książeczka przyda się studentom. Po drugie, zostałem poproszony, abym zwrócił uwagę na ten temat w kontekście dziwnej sytuacji w Zakładzie Karnym w Gorzowie, gdzie spora część więźniów przechodzi na islam. Zastanowiło mnie to. Okazało się, że wiążą się z tym pewne korzyści – ci, którzy to uczynili, dostają lepsze jedzenie, w piątek mają dzień wolny, mogą także szybciej dostać się do lekarza. Dlatego kapelan więzienia poprosił mnie, abym napisał książkę o islamie.

CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: ks. Aleksander Zienkiewicz może być patronem pojednania pomiędzy ludźmi

2020-02-21 12:19

[ TEMATY ]

ks. Aleksander Zienkiewicz

Archiwum Procesu Beatyfikacyjnego

Sługa Boży ks. Aleksander Zienkiewicz, którego wewnętrzny kompas idealnie wskazywał kierunek na niebo

Stolica Apostolska wydała dekret ważności dochodzenia diecezjalnego w tym procesie beatyfikacyjnym sługi Bożego ks. Aleksandra Zienkiewicza. O tym fakcie metropolita wrocławski informuje wiernych w specjalnym przesłaniu, które w najbliższą niedzielę będzie odczytane w parafiach na Dolnym Śląsku.

Abp Kupny tłumaczy, że watykański dokument ma wielkie znaczenie i stanowi kolejny ważny krok na drodze do wyniesienia na ołtarze księdza, którego wychowankowie nazywali „Wujkiem”. Pozwala bowiem na dalsze postępowanie procesu na jego rzymskim etapie, tj. na wystąpienie do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych z prośbą o mianowanie relatora sprawy i opracowanie tzw. „Positio”, która stanie się przedmiotem analizy teologów konsultorów oraz biskupów i kardynałów. – Opierając się na ich opinii Ojciec Święty będzie mógł podjąć ostateczną decyzję w sprawie heroiczności cnót sługi Bożego – wyjaśnia pasterz Kościoła wrocławskiego, dopowiadając, że dekret Stolicy Apostolskiej stanowi potwierdzenie, że trybunał ustanowiony w Archidiecezji Wrocławskiej wykonał swoją pracę w sposób rzetelny i kompetentny.

W dalszej części swojego listu ksiądz arcybiskup zauważa, że przesłuchania świadków i badania pism, pozostawionych przez ks. Zienkiewicza odsłoniły obraz duszpasterza, który każdego dnia starał się realizować słowa: „mniej dyskutować o Chrystusie, więcej żyć Chrystusem”. – Jako Dolnoślązacy jesteśmy szczególnymi spadkobiercami myśli tego kapłana – podkreśla hierarcha, dodając: – Są one wciąż aktualne i mogą być doskonałym przewodnikiem na naszych drogach życia. W aktualnej sytuacji ks. Aleksander Zienkiewicz może być patronem pojednania pomiędzy ludźmi. Zawsze bowiem wzywał, by na drugiego człowieka patrzeć jak na brata, a nie jak na wroga.

Metropolita wrocławski prosi także wiernych o modlitwę w intencji pomyślnego zakończenia tego procesu beatyfikacyjnego oraz zachęca do poznawania nauczania, jakie pozostawił po sobie sługa Boży.

Ks. Aleksander Zienkiewicz (1910-1995) przybył na Dolny Śląsk wraz z repatriantami ze Wschodu po Drugiej Wojnie Światowej. Po krótkiej posłudze jako prefekt Publicznej Szkoły Powszechnej Gimnazjum i Liceum w Sycowie został przeniesiony do Wrocławia. Pełnił tam m.in. funkcję rektora seminarium duchownego, a od 1963 do 1994 r. archidiecezjalnego duszpasterza akademickiego. Zmarł w opinii świętości 21 listopada 1995. Proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym ks. Aleksandra Zienkiewicza zakończył się 25 listopada. Przez siedem lat odbyły się m.in. 52 sesje trybunału, przesłuchano 405 świadków oraz zgromadzono ponad 2800 stron akt procesowych.

CZYTAJ DALEJ

Papież: trzeba odzyskać prawdziwe znaczenie prawa w Kościele

2020-02-21 21:05

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

papież Franciszek

prawo kanoniczne

kary w Kościele

Vatican News

Również kościelne prawo karne jest środkiem duszpasterskim. Kiedy bowiem inne środki nie przynoszą rezultatów, dla naprawienia skandalu i przywrócenia sprawiedliwości, niezbędne jest zastosowanie odpowiednich kar.

Przypomniał o tym Franciszek podczas audiencji dla uczestników sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych. Zajmuje się ona aktualnie rewizją VI księgi Kodeksu Prawa Kanonicznego, o sankcjach w Kościele.

Franciszek zauważył na wstępie, że potrzeba dziś na nowo odzyskać i pogłębić prawdziwe znaczenie prawa w Kościele. Bo choć nadrzędną rolę odgrywają w nim Słowo Boże i sakramenty, to jednak niezbędną rolę ma w nim również norma prawna, która służy jedności.

Prawo nie jest przeszkodą dla duszpasterstwa

„W tym względzie trzeba, by wasza dykasteria pomagała w refleksji nad autentyczną formacją prawną w Kościele, która pozwalałaby zrozumieć duszpasterski charakter prawa kanonicznego, jego pomocniczą rolę dla salus animarum – zbawienia dusz, którą zawsze należy potwierdzać i gwarantować. W tym kontekście bardzo aktualna jest zachęta Benedykta XVI zawarta w «Liście do seminarzystów», ale równie ważna dla wszystkich wierzących: «Uczcie się także rozumieć i — ośmielam się powiedzieć – kochać prawo kanoniczne, biorąc pod uwagę jego istotną konieczność i formy praktycznego zastosowania: społeczeństwo bez prawa byłoby społecznością pozbawioną praw. Prawo jest warunkiem miłości» (n. 5). Szerzenie znajomości i zastosowania prawa kościelnego nie jest przeszkodą dla domniemanej «skuteczności» duszpasterskiej tych, którzy chcą rozwiązywać problemy, abstrahując od prawa, lecz gwarancją tego, że nie dąży się do rozwiązań samowolnych, ale naprawdę sprawiedliwych i dlatego naprawdę duszpasterskich. Chroniąc przed samowolą, prawo staje się wałem obronnym dla ostatnich i ubogich, tarczą ochronną dla tych, którzy mogliby paść ofiarą aktualnej władzy.“

Franciszek podkreślił, że to samo dotyczy również kodeksu karnego. Sankcje w prawie kanonicznym mają zawsze znaczenie duszpasterskie. Ich celem jest nie tylko zapewnienie poszanowanie porządku prawnego, ale skłonienie do poprawy samego winowajcy. Kara kanoniczna nie jest jedynie środkiem przymusu, ale ma charakter uzdrawiający – powiedział Papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję