Reklama

Porady

Lekarz radzi

Alert smogowy – co robić?

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. 58

[ TEMATY ]

porady

smog

Adobe.stock.pl

Coraz częściej interesujemy się jakością powietrza w miejscu zamieszkania. Co zrobić, kiedy jej normy w naszym mieście są przekroczone?

Reklama

Interesowanie się jakością powietrza w miejscu zamieszkania jest godne polecenia – warto śledzić komunikaty w telewizji, przeglądać serwisy internetowe. Są też aplikacje, które możemy zainstalować w smartfonie, by na bieżąco wiedzieć, czy normy czystości powietrza w naszej okolicy nie są przekroczone. Smog szkodzi nie tylko płucom – szczególnie niebezpieczny jest dla: dzieci i młodzieży, kobiet w ciąży, osób starszych, pacjentów z przewlekłymi chorobami, takimi jak astma, POChP, choroby układu krążenia. Powietrze złej jakości może pogorszyć ich samopoczucie i zaostrzyć objawy choroby. W sytuacji znaczącego przekroczenia norm przebywanie na dworze ograniczajmy do minimum. Tym bardziej trzeba unikać aktywności fizycznej, np. spacerów czy biegania, bo hiperwentylacja, czyli przyśpieszony oddech, spowoduje wdychanie większej ilości zanieczyszczonego toksynami powietrza.

Jeżeli chodzi o maski antysmogowe – opinie są podzielone. Gdy chcemy takową zakupić, zwróćmy uwagę, czy ma certyfikat i jakie filtry są w niej zastosowane. Na stronie internetowej Państwowego Zakładu Higieny jest informacja ważna dla dzieci oraz osób z chorobami układu oddechowego i krążenia. W przypadku tej grupy osób stosowanie maski antysmogowej trzeba skonsultować z lekarzem, bo niewłaściwie zastosowana może bardziej zaszkodzić niż pomóc – chodzi tu o swobodne wydalanie z układu oddechowego pary wodnej i dwutlenku węgla. W czasie przekroczenia norm jakości powietrza trzeba unikać wietrzenia mieszkań, można też rozważyć zakupienie urządzenia do oczyszczania powietrza w pomieszczeniu. Dobrze, że coraz więcej przedszkoli jest wyposażane w tego typu środki prewencyjne i w stacje monitorowania powietrza, aby w czasie, kiedy są przekroczone normy, nie organizować dzieciom zajęć na zewnątrz.

Na problem trzeba jednak spojrzeć szerzej – źródłem większości zanieczyszczeń powietrza jest tzw. niska emisja, czyli spalanie śmieci, m.in. plastiku, w domowych piecach. Mówiąc wprost – kryją się pod tym nieuczciwość społeczna i pewna krótkowzroczność, bo jest to szkodzenie nie tylko innym, ale także sobie. Prawo daje nam możliwość bronienia się przed nieuczciwością sąsiadów – przez informowanie o takich faktach straży miejskiej lub innych służb upoważnionych do przeprowadzenia kontroli.

Wysłuchała Anna Wyszyńska

Dr n. med. Dariusz Nowicki
Lekarz chorób dziecięcych, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Częstochowie

2020-01-21 09:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: zmiany w programie Czyste Powietrze mają ograniczyć biurokrację

Zmiany, jakie wprowadzamy w programie Czyste Powietrze, mają ograniczyć biurokrację, by ułatwić termomodernizację domów - mówił premier Mateusz Morawiecki podczas wtorkowej konferencji prasowej w Radziszowie w gminie Skawina (Małopolskie)

"Nasz nowy, wzmocniony program Czyste Powietrze ma na celu zmniejszenie biurokracji w dojściu do zatwierdzonego wniosku, bo chcemy, żeby tak jak w gminie Skawina, we wszystkich gminach, które są zanieczyszczone emisją z niskich kominów, jak najszybciej przebiegała termoizolacja" – powiedział premier na konferencji w Dworze Dzieduszyckich w Radziszowie.

Jak wskazał, remonty takie należy przeprowadzić w ponad 3,5 mln budynków i "wielkim cywilizacyjnym zadaniem jest doprowadzić do tego, żeby nasze powietrze było czyste, by dzieci oddychały czystym powietrzem”. „Czyste powietrze, środowisko to dobra narodowe Polaków” – podkreślił

Szef rządu przekonywał, że program Czyste Powietrze jest nie tylko proekologiczny, ale przyczynia się do rozwoju gospodarki, również pozwala płacić niższe rachunki za ogrzewanie. "W tym programie chodzi nam o to, żeby było taniej, żeby ciepło, które ucieka przez niezaizolowane ściany i okna, zostawało. Według badań potwierdzonych w wielu miejscach, nawet do 40 proc. energii cieplnej jesteśmy w stanie oszczędzić, jeśli dokonamy we właściwy sposób izolacji domu" - uzasadniał.

Morawiecki podkreślał, że celem rządu jest istotna poprawa jakości powietrza w ciągu kilku lat. "To jest nasze zadanie: zdrowe powietrze i jednocześnie więcej pieniędzy w kieszeniach mieszkańców Polski. To jest podstawowy cel naszego programu Czyste Powietrze" - deklarował.

Zapytany o to, jak program Czyste Powietrze koresponduje z propozycjami wprowadzenie zakazu palenia węglem i drewnem w gminach okalających Kraków (tzw. obwarzanek krakowski) odpowiedział, że decyzje o takich zakazach są decyzjami samorządów, a program Czyste Powietrze „dobrze koresponduje z decyzjami samorządów, które chcą przyspieszyć wymianę kotłów na nowoczesne piece”.

O zmianach w programie Czyste Powietrze mówił także prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) Piotr Woźny. Podobnie jak premier podkreślił, że współpraca z rządem jest narzędziem, dzięki któremu można oczyścić powietrze.

Przed konferencją prasową w Radziszowie premier spotkał się z jedną z rodzin, która dzięki dofinansowaniu z budżetu państwa ociepliła dom i wymieniła piec na ekologiczny. Jak mówił, rodzina rocznie kupowała ok. 7 ton węgla, ogrzewanie kosztowało w zimie ją ponad 5 tys. zł, a teraz po termomodernizacji i wymianie pieca rachunki między październikiem a styczniem wyniosły 1,6 tys.

Po konferencji prasowej odbyło się kameralne spotkanie premiera z mieszkańcami Radziszowa – również w Dworze Dzieduszyckich. Morawiecki podkreślił wówczas m.in., że gmina Skawina jest „przepiękna”, ma tradycje, perspektywy, ale i problemy. „Cieszę się, że gmina ma tyle pomysłów na poprawę stanu dróg, powietrza, przyciągnięcie przedsiębiorców” – mówił premier.

Program antysmogowy Czyste Powietrze został zainaugurowany we wrześniu 2018 r. Zmiany, którego go czekają na przełomie marca i kwietnia, to m.in. skrócenie z 90 do 30 dni roboczych czasu rozpatrywania wniosków, uproszczenie wniosku o dotację, uzależnienie wysokości dotacji od efektu ekologicznego.

Według danych na koniec lutego przedstawionych we wtorek przez resort klimatu i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej do wojewódzkich funduszy wpłynęło ok. 120 tys. wniosków na kwotę dotacji sięgającą prawie 2,5 mld zł. Do tej pory wydano 85 tys. pozytywnych decyzji na 1,5 mld zł dotacji. Budżet programu na 10 lat to ponad 100 mld zł.

W Skawinie dodatkowo realizowany był w latach 2018-2019 pilotażowy program Laboratorium Skawina. W ramach pilotażu domy 16 rodzin przeszły termomodernizację za ok. 1 mln zł z budżetu państwa.

Pilotaż – jak powiedział PAP rzecznik prasowy gminy Skawina Marcin Kozielski – zakończył się sukcesem i funkcjonuje obecnie jako program Stop Smog. W jego ramach ocieplonych i wyposażonych w ekologiczne piece zostanie 300 budynków – koszt realizacji programu to ponad 11 mln zł.

Pierwsza tura naboru wniosków zakończyła się – do rodzin zakwalifikowanych do programu gmina wysyła osoby, które sprawdzają jakie działania należy podjąć, by ciepło nie uciekało z domu (np. termomodernizacja, wymiana instalacji wentylacyjnej, wymiana pieca).

Stop Smog przeznaczony jest dla rodzin, których nie stać na remont. Rząd w 70 proc. finansuje prace, w 20 proc. – gmina, pozostałe 10 proc. to wkład własny rodziny (w Skawinie rodzina ma możliwość odpracowania wkładu np. pomagając w placówkach oświatowych).

CZYTAJ DALEJ

Franciszek pobłogosławił dzwon „Głos Nienarodzonych”

2020-09-23 14:18

[ TEMATY ]

dzwon

Włodzimierz Rędzioch

Papież Franciszek pobłogosławił w środę podczas audiencji generalnej polski dzwon noszący imię „Głos Nienarodzonych”. Przywiozła go delegacja fundacji Życiu Tak z Podkarpacia. Papież wyraził pragnienie, by głos dzwonu budził sumienia w Polsce i na świecie.

Wprowadzenie dzwonów do kultu chrześcijańskiego tradycyjnie przypisywane jest św. Paulinowi, biskupowi Noli w południowych Włoszech (409-431). Oczywiście instrumenty podobne do naszych dzwonów były używane już w starożytności przez Greków i Rzymian.

Zobacz zdjęcia: Franciszek pobłogosławił dzwon „Głos Nienarodzonych”

Na przykład grecki historyk i podróżnik Strabon pisze o używaniu „tintinnabulum” do ogłaszania otwarcia targu. Począwszy od IV w. używanie dzwonów w chrześcijańskie szybko rozprzestrzeniło się na Zachodzie, głownie w celu zwoływania wiernych. Ale były one używane szczególnie we wspólnotach monastycznych. Pierwsze wczesnośredniowieczne instrumenty dźwiękowe stosowane w liturgii nazywano „signum” i „clocca”, ale także „campana” i „nola”, co jest ewidentnym nawiązaniem do nazwy regionu Kampania i miasta Nola.

Od średniowiecza dzwony wyznaczały czas - nie było wówczas zegarów a niewielu mogło używać klepsydr i zegarów słonecznych. Dźwięk dzwonów wyznaczał rytm pracy w ówczesnych, głównie rolniczych społeczeństwach. Oczywiście dzwony pełniły bardzo ważną funkcję w życiu duchowym ludzi - ich dźwięk, który rozprzestrzeniał się wszędzie, był znakiem obecności sacrum i wzywał wiernych do oddawania czci Bogu. Jednocześnie ludzie uważali, że dzwony odgrywają rolę egzorcyzmów przeciwko wpływom sił zła, burz i innych klęsk żywiołowych. Ich dźwięk informował także o ważnych wydarzeniach: aby zasygnalizować śmierć kogoś ze wspólnoty, obwieścić jakieś wydarzenie zbiorowej radości lub ostrzec przed zbliżającym się niebezpieczeństwem, np. przed najazdem.

Powstała na Podkarpaciu Fundacja „Życiu Tak” im. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny postanowiła wykorzystać dzwon do przypominania ludziom o dramacie aborcji – tylko w 2019 r. na świecie zostało zabitych w łonie matki 42 miliony dzieci. Jego głos ma uwrażliwiać oraz pobudzać społeczeństwa do obrony niezbywalnego prawa do życia dziecka poczętego, dlatego nazwano go „Głos Nienarodzonych”. Dzwon wykonano w istniejącej od 1808 r. pracownii ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu.

W manufakturze tej odlewane są najwyższej jakości dzwony, które trafiły już do kościołów na całym świecie. Wśród nich jest ważący 55 ton „Głos Ojca” – uznawany za największy kołysany dzwon na świecie, który znajduje się w brazylijskim Sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego. W ludwisarni rodziny Felczyńskich powstał także „Dzwon Niepodległości”, wykonany dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania suwerenności przez Polskę.

Bogdan Romaniuk, założyciel Fundacji i pomysłodawca przedsięwzięcia, osoba związana z ks. Jerzym Popiełuszko często cytuje słowa „męczennika komunizmu”: „Zadaniem Kościoła jest nie tylko teoretyczne głoszenie prawa do życia nienarodzonych, lecz także praktyczna obrona tego prawa”. Również na dzwonie widnieją słowa bł. ks. Jerzego, który był bezkompromisowym obrońcą życia: „Życie dziecka zaczyna się pod sercem matki”; obok umieszczono V przykazanie Boże: „Nie będziesz zabijał”. Jak podkreśla Romaniuk „Głos Nienarodzonych” to inicjatywa, której nadrzędnym celem jest mobilizowanie ludzi do obrony życia ludzkiego, dlatego będzie używany głownie w czasie marszy „pro-life”.

Fundacja zwróciła się do Papieża Franciszka, aby pobłogosławił „Dzwon Nienarodzonych” – Ojciec Święty uczynił to w czasie audiencji ogólnej, 23 września.

Dzwon przywieziono do Watykanu 22 września wieczorem. Ustawiono go na Dziedzincu św. Damazego, gdzie w tym okresie odbywają się papieskie audiencji. Przy dzwonie ustawiono Meleks, który będzie używany do jego transpostu. Dziś, 23 września rano na Dziedzińcu odbyła się papieska audiencja, w czasie której Franciszek pozdrowił pielgrzymów w różnych językach.

Zwracając się do Polaków tak mówił o dzwonie: „Za chwilę pobłogosławię dzwon, noszący imię ‘Głos Nienarodzonych’, wykonany przez Fundację ‘Życiu Tak’. Będzie on towarzyszył wydarzeniom mającym na celu prypominanie o wartości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Niech jego głos budzi sumienia stanowiących prawo i wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce i na świecie. Niech Bóg, jedyny i prawdziwy Dawca życia błogosławi Wam i Waszym rodzinom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Na zakończenie audiencji Franciszek podszedł do dzwonu, przy którym stały osoby zaangażowane w zrealizowanie projektu dzwonu: obok Bogdana Romaniuka, Piotr Olszewski, właściciel firmy ludwisarskiej „Felczyńscy”, wykonawca dzwonu, ks. Lucjan Szumierz, proboszcz kolegiaty kolbuszowskiej, w której będzie przechowywany dzwon, oraz dwójka polskich dzieci, Karolina i Jakub. Franciszek zamienił z nimi kilka zdań i pobłogosławił „Głos Nienarodzonych”.

Następnie dzieci podały Ojcu Świętemu sznur przywiązany do serca dzwonu i mógł on w niego uderzyć - doniosły dzwięk rozszedł się po Dziedzincu św. Damazego. Od dziś dzwięk ten będzie przypominał wszystkim o świętości ludzkiego życia począwszy do jego poczęcia w łonie matki.

CZYTAJ DALEJ

Rzym: prezydent Duda odwiedził polski kościół pw. św. Stanisława BM

2020-09-23 17:44

[ TEMATY ]

prezydent

Włochy

Andrzej Duda

Krzysztof Sitkowski/KPRP/prezydent.pl

W środę popołudniu prezydent RP Andrzej Duda wraz z małżonką i członkami delegacji, towarzyszącymi mu podczas oficjalnej wizyty we Włoszech i Watykanie, odwiedził rzymski kościół pw. św. Stanisława BM – centrum duszpasterstwa Polaków w Rzymie i najstarszy ośrodek polskiego duszpasterstwa emigracyjnego.

- Zaproszenie do pana prezydenta skierowaliśmy wcześniej, z myślą o maju, kiedy miały odbyć się uroczystości 100-lecia urodzin Jana Pawła II i 100. rocznicy odzyskania kościoła z rąk rosyjskich. Niestety, z wiadomych przyczyn, uroczystości te nie odbyły się tak, jak to było przewidywane. Pan Prezydent zechciał jednak odpowiedzieć na zaproszenie podczas tej podróży do Włoch i Watykanu. Jest to dla nas zaszczyt i ważne wydarzenie, bo dzieje naszego kościoła – najstarszej polskiej placówki poza granicami Kraju – zawsze były głęboko związane z losami Ojczyzny i narodu. Starałem się krótko ukazać te więzi, przedstawiając historię naszego kościoła i jego znaczenie dla Polaków mieszkających i przybywających do Rzymu oraz dla Polonii na całym świecie – mówi w rozmowie z KAI ks. prał. Paweł Ptasznik, rektor kościoła i szef Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.

Wizyta Pary Prezydenckiej wraz z polską delegacją miała charakter prywatny. Po nawiedzeniu kościoła, prezydent Andrzej Duda spotkał się także ze wspólnotą księży pracującymi w parafii, wśród których znajdują się oprócz kapłanów diecezjalnych także księża chrystusowcy, oraz siostrami sercankami, posługującej wśród parafian.

Historia kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika sięga XVI w., kiedy do Rzymu z okazji Roku Świętego przybywali liczni pielgrzymi, także z Polski. Z myślą o rodakach kard. Stanisław Hozjusz podjął starania o utworzenie polskiej parafii i hospicjum. W 1578 r., gdy papież Grzegorz XIII przekazał Polakom kościół pw. Najświętszego Zbawiciela, Hozjusz rozpoczął jego przebudowę i nadał mu drugi tytuł: św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Na przestrzeni wieków, kościół ten gościł wybitnych Polaków, a także był miejscem dziękczynienia za najważniejsze dla Polaków wydarzenia w kraju i na świecie. W czasie zaborów, znalazł się w rękach Rosjan, a odzyskać go dla Polaków udało się dopiero w 1920 r. Po II wojnie światowej mieścił się przy nim Centralny Ośrodek Duszpasterstwa Emigracji. Kościół posiada także przywilej parafii personalnej dla wszystkich Polaków mieszkających na terenie diecezji rzymskiej. Jest prężnym ośrodkiem duszpasterskim, a także organem prowadzącym Polską Katolicką Szkołę Podstawową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję