Reklama

Niedziela Kielecka

„Ślepcy”, czyli otwórz oczy

To wzruszający, mądry, pełen ważnych prawd spektakl, który znajduje się w repertuarze Grupy Teatralnej „Lilie Szaronu”, działającej przy Środowiskowym Domu Samopomocy Caritas w Proszowicach k. Krakowa.

Niedziela kielecka 10/2020, str. I

[ TEMATY ]

spektakl

Grupa Teatralna

Lilie Szaronu

TD

Lilie Szaronu z Proszowic w spektaklu „Ślepcy”

Lilie Szaronu z Proszowic w spektaklu „Ślepcy”

Przekaz w wykonaniu nie w pełni sprawnych aktorów jest nie tylko profesjonalny. Jest autentyczny.

„Lilie Szaronu” – zapraszani, jeżdżą ze swoimi spektaklami, bo oczywiście to nie tylko Ślepcy. Proponują Pasję – a teraz jest dobry na to czas, Exodus, Krótką historię o miłości , czy Każdego dnia jest Boże Narodzenie. Ze swoimi sztukami gościli m.in. w Krakowie, Zawierciu, Busku-Zdroju, Kętach, Chęcinach. Występują w szkołach i kościołach. Ślepcy byli prezentowani podczas 30-lecia Caritas kieleckiej, a ostatnio – 13 lutego, w konwencji obchodów Dnia Chorego, w muzeum w Chmielniku.

Reklama

Na widowni w chmielnickim muzeum zasiedli m.in. podopieczni placówek opiekuńczych i domów środowiskowych z powiatu kieleckiego.

– Mamy oczy, a nie widzimy…, nie widzisz córki, z którą nie rozmawiasz od lat… nie dostrzegasz ojca alkoholika, który codziennie całuje twoje zdjęcie noszone w portfelu…, odwracasz się do mnie plecami… – przekaz ze sceny był apelem o bliskość, solidarność międzyludzką, był sprzeciwem wobec uprzedzeń i przesądów. Wzbogaciły go partie wokalne i taneczne niepełnosprawnych artystów oraz prezentacja szerokiego wachlarza usług proszowickiej placówki, skutecznie aktywizującej swych podopiecznych. Solowy występ muzyczny Moniki Semik to także wielka wartość programu. Artyści wydają płyty, nagrywają teledyski, dzielą się swoimi umiejętnościami i nabywają nowe, odwiedzając różne miejsca, od Pragi przez Budapeszt, po relaksujący Ogród Pełen Lawendy w Ostrowie.

„Lilie Szaronu” działają od 2007 r. Scenariusze do przedstawień przygotowuje Dawid Pyrda – terapeuta w zakresie oligofrenopedagogiki, nad oprawą muzyczną czuwa Monika Semik, na co dzień związana z Uniwersytetem Pedagogicznym w Krakowie.

Grupa teatralna jest nie tylko wizytówką caritasowskiego ośrodka, ale formą aktywizacji podopiecznych, sposobem budowania dobrej samooceny osób, które niekiedy nie wychodziły nawet ze swych domów.

Podziel się cytatem

Grupa Teatralna, co podkreśla kierująca placówką Urszula Jarosz, jest nie tylko wizytówką caritasowskiego ośrodka, ale formą aktywizacji podopiecznych, sposobem budowania dobrej samooceny osób, które „niekiedy nie wychodziły nawet ze swych domów”. Tych aktywizujących form jest w Proszowicach cała gama. Pracownie: kulinarna, plastyczna, stolarska, komputerowa, ceramiczna, to muzykoterapia i zajęcia ogólnie edukujące. Znakiem rozpoznawalnym Domu w Proszowicach jest założony w 2008 r. Ogród Biblijny, który uczy, rozwija duchowo, relaksuje. To pierwsze tego typu założenie w Polsce z roślinnością typową dla obszarów opisanych w Starym i Nowym Testamencie (m.in. różne rodzaje pszenicy, orkisz, winorośl, lilie), z elementami wodnymi, stanowiskami rzeźb. Marsz Godności Osób Niepełnosprawnych rozpoczyna doroczne Święto Ogrodów. Od 9 lat w Proszowicach jest także organizowany Festiwal z udziałem ok. 25 ośrodków z całej Małopolski. Warto pamiętać o tym miejscu i jego mieszkańcach.

2020-03-03 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Boże Narodzenie oczami dziecka

[ TEMATY ]

spektakl

Janusz Pasik

W święto Objawienia Pańskiego w Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie – Mistrzejowicach odbyło się niecodzienne widowisko multimedialne pt. Boże narodzenie oczami dziecka. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski

Ponad 100 artystów na scenie rozciągającej się wszerz całego kościoła, białe i kolorowe kostiumy, rozbudowane dekoracje wraz z potężnym ekranem sięgającym po sufit. Wszystko ubarwione efektami świetlnymi, multimedialnymi i okraszone nietuzinkowymi aranżacjami muzycznymi tradycyjnych kolęd i pastorałek. To efekt kilkumiesięcznych przygotowań do widowiska bożonarodzeniowego, które wystawiła Schola Ave z przyjaciółmi.

CZYTAJ DALEJ

Papież przyjął na audiencji dwóch Polaków-nuncjuszy

Ojciec Święty przyjął dziś na poszczególnych audiencjach kilku biskupów w tym dwóch Polaków-nuncjuszy: arcybiskupa Waldemara Stanisława Sommertaga, nuncjusza apostolskiego w Nikaragui oraz arcybiskupa Andrzeja Józwowicza, nuncjusza apostolskiego w Iranie – poinformowało watykańskie Biuro Prasowe.

Ponadto Ojciec Święty przyjął także arcybiskupa archidiecezji Matki Bożej w Moskwie Paolo Pezzi FSCB oraz nuncjusza apostolskiego w Demokratycznej Republice Konga, arcybiskupa Ettore Balestrero. Tradycyjnie watykańskie Biuro Prasowe nie informuje o poruszanych w tych rozmowach tematach.

CZYTAJ DALEJ

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję