Reklama

Niedziela Wrocławska

Apostolat „Dwunastka” – 3265 osób na modlitwie

To jest wielka, modlitewna akcja w naszych parafiach – za powołanych i o powołania. To odpowiedź wrocławskiego Kościoła na Rok Eucharystii.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Wszystko, co dobre jest zazwyczaj bardzo proste i tak właśnie jest w wypadku akcji pod hasłem Apostolat modlitwy „Dwunastka”. Chrystus mówił, że „gdzie dwaj, albo trzej zebrani w Imię moje…”, a tu wchodzących w nurt modlitwy jest aż dwanaście osób, czyli dokładnie tyle, ilu Apostołów potrzebował Jezus, aby zanieść Ewangelię światu.

Ks. Arkadiusz Krziżok dyrektor Wydziału Duszpasterskiego we wrocławskiej kurii i koordynator Apostolatu mówi krótko: Trwa rok Eucharystii, ale nie ma Eucharystii bez kapłanów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powołań jest mniej, niż kiedyś, wystarczy śledzić informacje na temat liczby wyświęconych każdego roku księży. W tym roku w naszej archidiecezji mamy 10 neoprezbiterów, ale już w Legnicy zaledwie 6, a w Świdnicy 5.

1 grudnia 2019 r., czyli w pierwszą niedzielę Adwentu, w Kościele w Polsce wystartował nowy, trzyletni program duszpasterski pod hasłem „Eucharystia daje życie”. Kościół wrocławski odpowiedział mocny głosem: Modlimy się, nie ma Eucharystii bez kapłanów.

Podziel się cytatem

Reklama

– Jeszcze nam księży nie brakuje, ale jeśli tendencja będzie spadkowa, może się zdarzyć, że za jakiś czas odczujemy ich brak. Niestety, nie wszyscy kapłani idą drogą świętości – mniejsze i większe skandale z udziałem kapłanów szkodzą Kościołowi, nie przysparzają wiernych, gorszą. Każda rana zadana Kościołowi, przez ludzi Kościoła zwłaszcza, jest i bolesna, i niszcząca, dlatego musimy budzić świadomość konieczności modlitwy za powołanych. Uważamy, że intensywna modlitwa o powołanych i za powołanych powinna być podjęta w sposób aktywny, zorganizowany – mówi ks. Krziżok i dodaje, że w wielu parafiach naszej archidiecezji nie ma nawet Mszy w pierwsze czwartki miesiąca w intencji powołań, nie ma adoracji, pewne rzeczy zanikły, a to niedobrze i dlatego trzeba działać.

Kościół zawsze modlił się i modli za duchowieństwo i kandydatów, ale ważne jest, aby ludzie świeccy też mogli podjąć odpowiedzialność, mieli w tym swój realny udział. – Policzmy się, zobaczmy potrzebę, kłujmy świadomość, bo w tej sprawie trzeba działać. W związku z tym pomyślałem, że na wzór Dwunastu Apostołów podejmiemy szturm modlitewny o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne oraz za powołanych – wyjaśnia kapłan.

Jak to działa?

Akcja jest prosta. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku do wszystkich parafii dotarły informacje na temat Apostolatu „Dwunastka”. Księża proboszczowie zostali poproszeni o to, aby zaprosić wiernych do podjęcia modlitwy. Ważne, aby znaleźć przynajmniej dwunastu chętnych, którzy przez okres jednego roku będą się modlić w intencji powołań i za powołanych. W każdej parafii może powstać wiele „Dwunastek”, ale ważne, by była przynajmniej jedna.

Reklama

– Wydawało się, że znalezienie takich osób w parafii nie powinno być trudne – są rady parafialne, środowiska liturgicznej służby ołtarza, starsi lektorzy, osoby zaangażowane w Żywy Różaniec. Propozycja jest skierowana absolutnie do wszystkich. Do tych, którzy przychodzą do kościoła, ale nie chcą angażować się w żadne grupy i wspólnoty, także. To nie jest modlitwa na całe życie, to zobowiązanie na rok – choć mam nadzieję, że ci, którzy podejmą wyzwanie już z nawykiem tej modlitwy zostaną – mówi ks. Krziżok.

Chodzi o to, by modlić się jedną krótką modlitwą każdego dnia. Podjęcie tej modlitwy zobowiązuje nas do modlitwy, nie udziału w spotkaniach.

Dobry przykład idzie z góry

– Prosiłem też, aby księża sami zaangażowali się w Apostolat, aby zostali częścią „Dwunastki” i naprawdę wielu za tą radą poszło pociągając w ten sposób swoich parafian – wyjaśnia ks. Arkadiusz.

Formalnie wygląda to tak: osoba, która chce dołączyć zgłasza się do swojego proboszcza, podpisuje deklarację – ten podpis jest ważny, bo pozwala wziąć odpowiedzialność za podjętą decyzję – i dostaje obrazek, na którym są dwie modlitwy do wyboru, każdego dnia odmawiamy tylko jedną. Z drugiej strony jest miejsce na podpis i zaznaczenie okresu modlitwy.

Ważne, aby znaleźć przynajmniej dwunastu chętnych, którzy przez okres jednego roku będą się modlić w intencji powołań i za powołanych. W każdej parafii może powstać wiele „Dwunastek”, ale ważne, by była przynajmniej jedna.

Podziel się cytatem

– Deklaracja jest imienna, księża złożyli do naszego Wydziału listy osób modlących się w swoich parafiach, ponieważ mamy zamiar stworzyć z nich księgę modlących się za powołania i powołanych, tzw. Eucharystyczną Księgę Modlitwy – wyjaśnia.

Kto odpowiedział?

– W archidiecezji mamy 298 parafii, odpowiedziało 167, 131 nie odezwało się w ogóle. Razem, każdego dnia modli się dziś 3265 osób. Powstało 212 „Dwunastek” w dekanatach spoza Wrocławia i 60 Dwunastek z dekanatów wrocławskich. Zależało nam, aby była jedna „Dwunastka” w każdej parafii, dlatego liczyłem na ponad 3,5 tys. osób – mówi ks. dyrektor.

Reklama

Rekordzistą jest parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Lubszy, tam ks. Józef Meler tak zmobilizował wiernych, że powstały 32 „Dwunastki”, choć parafia liczy zaledwie 2376 osób, a w tym są również dzieci, czyli społeczność jest niewielka.

384 osoby modlą się w Lubszy

Ks. Józef Meler, proboszcz parafii mówi, że większość osób zwerbował do modlitwy w czasie kolędy. – Pytałem zwyczajnie: Jesteś chrześcijaninem, czy mógłbyś podjąć? Sprawa jest bardzo ważna, my, księża potrzebujemy modlitwy, bez niej trudno nam pracować i służyć. Zresztą, w parafii mamy dwóch kleryków, którzy w tej chwili są we wrocławskim seminarium, to też uczy nas odpowiedzialności za nich. W naszych modlitwach są więc szczególnie obecni nasi klerycy, ale wiadomo, że „Dwunastki” ogarniają modlitwą wszystkich już powołanych i tych, których Pan Bóg wybiera. Do modlitwy trzeba ludzi zapraszać, zachęcać, przypominać im, że to ważna sprawa – mówi ks. Józef i dodaje, że jeśli w przyszłym roku akcja zostanie podtrzymana, to ma nadzieję w czasie kolędy zaprosić kolejne osoby. – Modlitwa musi trwać, ale planować zbyt dużo i daleko nie należy, kto wie co będzie w przyszłym roku, czy z wizytą duszpasterską w ogóle pójdziemy? Bóg sam wie najlepiej, co jest nam potrzebne – dodaje.

Do Apostolatu „Dwunastka” można dołączyć w każdej chwili. Wystarczy przyjść do księdza proboszcza i spytać o taką możliwość, a potem wpisać swoje imię i nazwisko oraz datę, w której zaczniemy się modlić. No i wytrwać w codziennym powierzaniu Panu Bogu kapłanów, przygotowujących się do kapłaństwa i tych, których On wybiera i chce powołać, ale muszą usłyszeć Jego głos i dać odpowiedź.

2020-06-03 08:45

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +2 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomagaj ze smakiem

14 stycznia we Wrocławiu zainaugurowano niezwykłą podróż kulinarną, a jednocześnie akcję promującą... miłosierdzie

Listę uczynków miłosierdzia wobec ciała rozpoczyna bardzo prosty nakaz z nauczania Pana Jezusa: głodnych nakarmić. Jedna z podstawowych potrzeb człowieka – zaspokojenie głodu jest jednocześnie nakazem dla wszystkich sytych, by nie zapominali o tej ważnej potrzebie innych.
CZYTAJ DALEJ

5 minut modlitwy. Czy to ma sens?

2026-11-06 11:37

[ TEMATY ]

ks. Marek Studenski

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Na portalu jednej z najpiękniejszych europejskich katedr znajduje się niezwykła rzeźba. Przedstawia przystojnego młodzieńca w koronie, który przyciąga spojrzenia młodych kobiet. Jednak wystarczy obejść tę postać i spojrzeć na nią od tyłu, by odkryć coś naprawdę przerażającego. Co artysta chciał w ten sposób powiedzieć o człowieku?

Opowiem również tajemniczą i tragiczną historię pewnego niemieckiego miasteczka. Pewnego dnia pojawił się w nim nieznajomy z fletem. Jego muzyka miała niezwykłą moc. Najpierw uratował mieszkańców przed katastrofą, ale później wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło los ich dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Argentyna: Nawet 7 mln osób może przybyć na spotkania z papieżem

2026-11-07 09:51

[ TEMATY ]

Leon XIV w Ameryce Południowej

PAP/EPA/DANIEL DAL ZENNARO / POOL

Argentyna przygotowuje się na przyjazd papieża Leona XIV. Według prognoz w wydarzeniach z jego udziałem w trzech miastach może uczestniczyć nawet ponad 7 mln osób. Władze zapowiadały „największą w historii” kraju operację zabezpieczania wizyty i ogłosiły dni wolne od pracy.

– Jasne, że jedziemy go zobaczyć, będziemy uczestniczyć w mszy całą rodziną, z dziećmi w wieku czterech lat i czterech miesięcy. To wspaniała okazja, by świętować w rodzinie. To historyczne chwile, które na zawsze zachowamy w naszych sercach – powiedział PAP Juan Pablo Peralta, inżynier z La Platy niedaleko Buenos Aires.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję