Reklama

Wiadomości

Intensywność przeszła w jakość

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych przyniosła zaskakująco dużo ważkich konkretów.

Niedziela Ogólnopolska 27/2020, str. 8-9

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

Jakub Szymczuk/KPRP

Prezydenci RP i USA podczas spotkania w Białym Domu, 24 czerwca 2020 r.

Prezydent udał się z wizytą do USA tuż przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Z Donaldem Trumpem spotkał się 24 czerwca. I nie można tu mówić o jakimś przełomie, bo była ona przecież kolejnym etapem procesu trwającego od 3,5 roku. Proces ten z jednej strony jest związany z nową definicją miejsca Polski w strategii bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych, przyjętej przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, z drugiej zaś ważne jest również to, że obaj prezydenci zbudowali dobre osobiste relacje. Bo chociaż polityka jest twardą grą interesów, to przecież dobre osobiste relacje mogą mieć wpływ na sposoby definiowania określonych interesów.

Sojusz militarny

Oczywiście, na czoło zagadnień spuentowanych konkretnymi decyzjami wybija się kolejna możliwość zwiększenia bezpośredniej amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Wiemy już zatem, że w perspektywie kolejnych miesięcy liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce będzie rosła. Wiemy także, że planowane jest ulokowanie w Polsce dowództwa amerykańskiego korpusu, a ponadto rozbudowywana będzie w większym stopniu krytyczna infrastruktura logistyczna i transportowa. To i jeszcze wiele innych elementów w sumie składa się na radykalne poprawienie zdolności obronnych Polski na wypadek całkowitej utraty obliczalności przez Putinowską Rosję.

Bezpieczeństwo energetyczne

Obie strony potwierdziły również wzajemną wolę rozwijania kooperacji w obszarze polityki energetycznej. Zapowiedzi związane z intensyfikacją zakupów amerykańskiego gazu oraz dalszą rozbudową infrastruktury, dzięki której Polska będzie mogła wspierać niezależność energetyczną naszego regionu od Rosji, nie są niespodzianką. Ale już konkretyzacja projektu budowy elektrowni jądrowej we współpracy z Amerykanami to na pewno wielki krok naprzód. Jest tu kilka wymiarów. Pierwszy to, oczywiście, wzmocnienie potencjału energetycznego Polski, wpisujące się też korzystnie w uwarunkowania zobowiązań związanych z polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Drugi to z pewnością implementacja do Polski najnowocześniejszych technologii w tym obszarze. Zyskujemy więc podmiot, który będzie generował technologiczny postęp. Trzeci to skala inwestycji, która korzystnie wpłynie na wzrost PKB. Wymiar czwarty zazębia się silnie z bezpieczeństwem państwa, Amerykanie będą bowiem mieli w Polsce potężny obiekt, który po prostu będą musieli chronić. To zatem znowu przełoży się na wzrost naszego spokoju. Wreszcie należy pamiętać, że chociaż obaj prezydenci podkreślali cywilne przeznaczenie tego projektu, to jednak oczywiste jest, że w przypadku posiadania takiej technologii można łatwo przejść do statusu posiadacza broni jądrowej – a to już sytuuje Polskę w gronie światowych potentatów i zwiększa nasze możliwości obronne.

Reklama

Rozwój technologii

Podobnie rzecz się ma z planowanymi inwestycjami koncernu Google. Obok wcześniej zapowiedzianych przedsięwzięć Microsoftu i już częściowo zrealizowanych projektów Amazona oznacza to otwarcie Polski na najbardziej zaawansowane technologicznie korporacje na świecie. To kolejny element, który będzie zmuszał Stany Zjednoczone do ochrony ich wielkich interesów przed ewentualnym zagrożeniem zewnętrznym. Ponadto – co nie mniej ważne – Polska staje się swoistym technologicznym hubem, i to nie tylko dla Europy

Środkowo-Wschodniej, ale wręcz dla całego kontynentu. Tym bardziej że w ślad za tymi gigantami technologicznymi pojawią się ich różne przybudówki. Co jednak istotniejsze, obecność takich firm to nie tylko olbrzymia liczba nowych, wysoko opłacanych miejsc pracy dla Polaków, ale również szansa na kooperacyjną współpracę dla tysięcy małych, dynamicznych i innowacyjnych polskich firm. To zatem fantastyczna szansa na wielki skok technologiczny dla całej polskiej gospodarki oraz na wzmocnienie jej konkurencyjności w Europie i poza nią.

Wreszcie trzeba pokreślić w tym kontekście również zasygnalizowaną kooperację w zakresie produkcji leków. Oczywiście, na dzisiaj dotyczy to współpracy w kontekście przeciwdziałania koronawirusowi, ale sprawa ma szerszy wymiar. Należy pamiętać o tym, że Polska ma bardzo wysoką pozycję w obszarze biotechnologii. To rzutuje na efektywność funkcjonowania branży farmaceutycznej, dlatego zainteresowanie Amerykanów ma olbrzymie znaczenie, uświadomili oni sobie bowiem konieczność odbudowy własnego potencjału farmaceutycznego i uniezależnienia się od dostaw leków z Chin. Polska może zająć ważne miejsce jako technologicznie zaawansowany w tym obszarze partner, to zaś w konsekwencji oznacza – obok oczywistych korzyści dla rynku polskiego – lepszy dostęp do największego rynku sprzedaży leków, czyli rynku północnoamerykańskiego. Widzimy więc kolejną perspektywę rozwojową w najbardziej technologicznie zaawansowanym obszarze.

Reklama

Lider współpracy

Trzeba również zwrócić uwagę na to, że obaj prezydenci ponownie podkreślili znaczenie regionu Międzymorza w przebudowywanej architekturze europejskiej. Deklaracja ta jest więc wyraźnym wskazaniem, że Stany Zjednoczone doceniają podmiotowość krajów tego regionu i ich rolę w Europie. I nie ulega wątpliwości, że widzą właśnie Polskę jako nie tylko lidera, ale również gwaranta podmiotowości krajów Międzymorza.

W ciągu ostatnich niecałych 4 lat dokonał się epokowy postęp w urealnieniu współpracy polsko-amerykańskiej. Relacje obu krajów nie ograniczają się więc do rytualnych spotkań ich przywódców, podczas których prawione są komunały o wspólnej walce o niepodległość Stanów Zjednoczonych oraz roli Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki. Intensywność tych kontaktów przeszła w ich jakość, a Polska wyrosła na solidny fundament amerykańskiej polityki w Europie. Ta bliskość z ciągle największym światowym mocarstwem jest jedyną realną gwarancją naszego bezpieczeństwa i spokoju w dającej się przewidzieć perspektywie. Dlatego – czy to się komuś podoba, czy nie – w najlepiej pojętym interesie Polski leży dalsze zacieśnianie relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Śródtytuły pochodzą od redakcji.

Prof. Grzegorz Górski
prawnik, amerykanista, rektor Kolegium Jagiellońskiego Toruńskiej Szkoły Wyższej

2020-06-30 10:09

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Andrzej Duda złożył przysięgę prezydencką, objął tym samym urząd prezydenta na drugą kadencję

2020-08-06 10:20

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

Andrzej Duda złożył w czwartek przed Zgromadzeniem Narodowym w Sejmie przysięgę prezydencką. Formalnie objął tym samym urząd prezydenta na drugą kadencję.

Tekst przysięgi brzmi: "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".

Andrzej Duda zakończył przysięgę dodając: "Tak mi dopomóż Bóg".

Po złożeniu przysięgi Andrzej Duda wygłosi orędzie. Następnie złoży kwiaty pod tablicami w Sejmie upamiętniającymi m.in. b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, posłów na Sejm poległych podczas II wojny światowej oraz byłego marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego i parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. Spotka się także z Prezydiami i Konwentami obu izb parlamentu.

12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której Andrzej Duda zdobył 51,03 proc. (10 mln 440 tys. 648 głosów), uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. (10 mln 18 tys. 263 głosy). (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ mrr/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: powołaniem chrześcijan jest kontynuowanie dzieła uzdrawiania i zbawiania Jezusa

2020-08-05 10:04

[ TEMATY ]

powołanie

przesłanie

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Powołaniem chrześcijan, będących uczniami Jezusa, jest kontynuowanie Jego dzieła, aby budować lepszy świat, pełen nadziei dla przyszłych pokoleń – powiedział papież podczas wznowionej po miesięcznej przerwie audiencji ogólnej. Ojciec Święty rozpoczął dzisiaj nowy cykl katechez zatytułowany „Uleczyć świat”. Zapowiedział, że podejmie w ich ramach kwestie, na które zwrócono uwagę w związku z pandemią, dotyczące zwłaszcza chorób społecznych.

Franciszek zachęcił, by spojrzeć na Jezusa i z tą wiarą ogarnąć nadzieję Królestwa Bożego. Zaznaczył, że jest to „królestwo uzdrowienia i zbawienia, które jest już obecne pośród nas (por. Łk 10, 11). Królestwo sprawiedliwości i pokoju, które przejawia się w uczynkach miłosierdzia, które z kolei powiększają nadzieję i umacniają wiarę” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek wskazał, że nowe spotkanie z Ewangelią wiary, nadziei i miłości uzdalnia nas do przekształcania korzeni naszych słabości fizycznych, duchowych i społecznych. „Będziemy mogli dogłębnie uzdrowić niesprawiedliwe struktury i destrukcyjne działania, oddzielające nas jedni od drugich, zagrażające rodzinie ludzkiej i naszej planecie” – zapewnił papież.

Następnie Ojciec Święty zachęcił do przyjrzenia się misji Jezusa, w której nie brakło przykładów uzdrowienia fizycznego i duchowego. Zachęcił wiernych, by zastanowili się w jaki sposób mogą pomóc w uzdrowieniu dzisiejszego świata? „Jako uczniowie Pana Jezusa, lekarza dusz i ciał, jesteśmy wezwani do kontynuowania «Jego dzieła uzdrawiania i zbawiania» (KKK 1421) w sensie fizycznym, społecznym i duchowym” – stwierdził Franciszek.

Papież zaznaczył, że misją Kościoła nie jest dawanie konkretnych wskazówek społeczno-politycznych, czy sanitarno-epidemiologicznych. Natomiast wypracował on pewne podstawowe zasady społeczne. Są to „godność osoby, dobro wspólne, preferencyjna opcja na rzecz ubogich, powszechne przeznaczenie dóbr, solidarność, pomocniczość, troska o nasz wspólny dom. Wszystkie te zasady wyrażają, na różne sposoby, cnoty wiary, nadziei i miłości” – podkreślił Ojciec Święty.

Na zakończenie, wyjaśniając stawiany sobie cel, Franciszek powiedział: „Moim pragnieniem jest wspólna refleksja i praca, jako uczniowie Jezusa, który uzdrawia, aby budować lepszy świat, pełen nadziei dla przyszłych pokoleń”.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Pandemia nadal powoduje głębokie rany, obnażając nasze słabości. Wiele osób zmarło, bardzo wielu jest chorych, na wszystkich kontynentach. Sporo osób i wiele rodzin przeżywa okres niepewności, z powodu problemów społeczno-gospodarczych, które dotykają szczególnie najuboższych. Z tego powodu musimy mocno skierować nasze spojrzenie na Jezusa (por. Hbr 12, 2), poruszeni tą pandemią spojrzeć na Jezusa, i z tą wiarą ogarnąć nadzieję królestwa Bożego, którą przynosi nam sam Jezus (por. Mk 1, 5; Mt 4, 17; KKK 2816). Królestwo uzdrowienia i zbawienia, które jest już obecne pośród nas (por. Łk 10, 11). Królestwo sprawiedliwości i pokoju, które przejawia się w uczynkach miłosierdzia, które z kolei powiększają nadzieję i umacniają wiarę (por. 1 Kor 13, 13). W tradycji chrześcijańskiej wiara, nadzieja i miłość to znacznie więcej niż uczucia czy postawy. Są to cnoty wszczepione w nas przez łaskę Ducha Świętego (por. KKK, 1812-1813): dary, które nas uzdrawiają i czynią uzdrowicielami, dary, które otwierają nas na nowe horyzonty, także gdy płyniemy po wzburzonych wodach naszych czasów.

Nowe spotkanie z Ewangelią wiary, nadziei i miłości zaprasza nas do podjęcia twórczego i odnowionego ducha. W ten sposób będziemy zdolni do przekształcania korzeni naszych słabości fizycznych, duchowych i społecznych. Będziemy mogli dogłębnie uzdrowić niesprawiedliwe struktury i destrukcyjne działania, oddzielające nas jedni od drugich, zagrażające rodzinie ludzkiej i naszej planecie. Misja Jezusa daje wiele przykładów uzdrowienia. Kiedy leczy dotkniętych gorączką (por. Mk 1, 29-34), trądem (por. Mk 1, 40-45), paraliżem (por. Mk 2, 1-12); kiedy przywraca wzrok (por. Mk 8, 22-26; J 9, 1-7), mowę lub słuch (por. Mk 7, 31-37), leczy w istocie nie tylko chorobę fizyczną, która jest prawdziwie nieszczęściem, ale uzdrawia całą osobę. W ten sposób również prowadzi ją na nowo do wspólnoty, wyzwala z jej izolacji, gdyż ją uzdrowił. Pomyślmy o przepięknej historii uzdrowienia paralityka w Kafarnaum (por. Mk 2, 1-12), którą usłyszeliśmy na początku audiencji. Gdy Jezus głosił naukę przy wejściu do domu, czterech mężczyzn przyniosło swojego przyjaciela paralityka do Jezusa, a nie mogąc wejść, bo były tam tak wielkie tłumy, uczynili otwór w dachu i spuścili przed Nim nosze. Jezus głosił naukę, i przed Nim spuścili łoże z paralitykiem. „Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy»” (w. 5). A potem, jako widoczny znak, dodał: „Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!” (w. 11).

Jakże to wspaniały przykład uzdrowienia! Działanie Chrystusa jest bezpośrednią odpowiedzią na wiarę tych osób, na nadzieję, jaką w Nim pokładają, na miłość, jaką okazują sobie nawzajem. Zatem Jezus uzdrawia, ale nie leczy jednie paraliżu: Jezus leczy wszystko - odpuszcza grzechy, odnawia życie paralityka i jego przyjaciół. Sprawia, że rodzą się na nowo. Jest to uzdrowienie fizyczne i duchowe, obejmujące jedno i drugie, będące owocem spotkania osobistego i społecznego. Wyobraźmy sobie, jak ta przyjaźń i wiara wszystkich obecnych w tym domu wzrosły dzięki gestowi Jezusa. Było to uzdrawiające spotkanie z Jezusem! I tak zadajemy sobie pytanie: w jaki sposób możemy pomóc w uzdrowieniu naszego dzisiejszego świata? Jako uczniowie Pana Jezusa, który jest lekarzem dusz i ciał, jesteśmy wezwani do kontynuowania „Jego dzieła uzdrawiania i zbawiania” (KKK 1421) w sensie fizycznym, społecznym i duchowym.

Chociaż Kościół jest szafarzem Chrystusowej łaski, uzdrawiającej poprzez sakramenty, i chociaż zapewnia opiekę zdrowotną w najodleglejszych zakątkach Ziemi, nie jest ekspertem w zapobieganiu ani w leczeniu pandemii. Pomaga chorym, ale nie jest ekspertem. Nie podaje też konkretnych wskazówek społeczno-politycznych (por. ŚW. PAWEŁ VI, List apostolski Octogesima adveniens, 14 maja 1971, 4). Jest to zadaniem przywódców politycznych i społecznych. Jednak na przestrzeni wieków, w świetle Ewangelii, Kościół wypracował pewne podstawowe zasady społeczne (por. Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, 160-208), zasady, które mogą nam pomóc pójść naprzód, by przygotować przyszłość, jakiej potrzebujemy. Cytuję najważniejsze, które są ze sobą ściśle powiązane: zasada godności osoby, zasada dobra wspólnego, zasada preferencyjnej opcji na rzecz ubogich, zasada powszechnego przeznaczenia dóbr, zasada solidarności, zasada pomocniczości, zasada troski o nasz wspólny dom. Zasady te pomagają rządzącym, odpowiedzialnym za życie społeczne w rozwijaniu i jak w tym przypadku pandemii – uzdrowienia tkanki osobowej i społecznej. Wszystkie te zasady wyrażają, na różne sposoby, cnoty wiary, nadziei i miłości.

W nadchodzących tygodniach zapraszam was do wspólnego zajęcia się pilnymi kwestiami, na które zwróciła uwagę pandemia, zwłaszcza chorobami społecznymi. Uczynimy to w świetle Ewangelii, cnót teologalnych i zasad nauki społecznej Kościoła. Przeanalizujemy razem, w jaki sposób nasza katolicka tradycja społeczna może pomóc rodzinie ludzkiej w uzdrowieniu tego świata, cierpiącego na poważne choroby. Moim pragnieniem jest wspólna refleksja i praca, jako uczniowie Jezusa, który uzdrawia, aby budować lepszy świat, pełen nadziei dla przyszłych pokoleń (por. Adhortacja apostolska Evangelii gaudium, 24 listopada 2013, 183).

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda złożył przysięgę prezydencką, objął tym samym urząd prezydenta na drugą kadencję

2020-08-06 10:20

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

Andrzej Duda złożył w czwartek przed Zgromadzeniem Narodowym w Sejmie przysięgę prezydencką. Formalnie objął tym samym urząd prezydenta na drugą kadencję.

Tekst przysięgi brzmi: "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".

Andrzej Duda zakończył przysięgę dodając: "Tak mi dopomóż Bóg".

Po złożeniu przysięgi Andrzej Duda wygłosi orędzie. Następnie złoży kwiaty pod tablicami w Sejmie upamiętniającymi m.in. b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, posłów na Sejm poległych podczas II wojny światowej oraz byłego marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego i parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. Spotka się także z Prezydiami i Konwentami obu izb parlamentu.

12 lipca odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której Andrzej Duda zdobył 51,03 proc. (10 mln 440 tys. 648 głosów), uzyskując reelekcję. Kandydat KO Rafał Trzaskowski osiągnął wynik 48,97 proc. (10 mln 18 tys. 263 głosy). (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ mrr/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję