Wskazania ks. Stanisława Konarskiego, dotyczące sposobów dotarcia do serc i umysłów młodych ludzi, zaskakują swą aktualnością i w dniu dzisiejszym. Według niego, nauce powinno towarzyszyć kształtowanie
duszy tak, by uformować człowieka "prawego i zacnego".
7 kwietnia w Gimnazjum nr 1 w Lublinie, którego patronem jest założyciel Collegium Nobilium, odbyło się przedstawienie pod tytułem Rozpięty na ramionach. Wpisało się ono w czas Wielkiego Postu, okresu
naturalnego wyciszenia i refleksji nad życiem każdego z nas.
Spektakl, przygotowany przez uczniów klas starszych, składał się z dwóch dopełniających się części: słowno-recytatorskiej i muzycznej. "W drodze do Boga, w którymś momencie życia, znajdujemy się w
cieniu krzyża" - wokół tego cytatu skupiły się rozważania tajemnicy męki Jezusa Chrystusa, tajemnicy, bez której moje cierpienia, moje niepowodzenia i upadki stają się czymś niezrozumiałym i pozbawionym
sensu. Fragment Ewangelii św. Marka, opisujący wydarzenia na Golgocie, posłużył do uświadomienia współcześnie żyjącemu człowiekowi, że dramat Golgoty rozgrywa się każdego dnia, kiedy odwracamy się od
Miłości. "Chrystus umiera. Krzyżowany codziennie przez ludzi, którzy usuwają Boga ze swojego życia. Tak żyją, jakby Go nie było...". Jest to przecież ślepa uliczka. Dojrzałość zaś polega na przyjęciu
cierpienia tak, jak to czynił Chrystus. Rozważaniom - oszczędnym w swej formie - towarzyszyły pieśni wielkopostne w wykonaniu chóru szkolnego, prowadzonego przez Ryszarda Danielewicza - dobrego "ducha"
tegoż gimnazjum.
Na podkreślenie zasługuje też fakt, iż w szkole tej działania przybliżające młodzieży najważniejsze wydarzenia związane z historią zbawienia nie są czymś jedynie przypadkowym i okazjonalnym. Każdego
roku wystawiane są m.in. bożonarodzeniowe jasełka. To harmonijne przenikanie się chrześcijaństwa z codzienną pracą uczniów i nauczycieli w sposób czytelny nawiązuje do wspaniałych tradycji gimnazjów przedwojennych.
Zasługą tego stanu jest niewątpliwie praca dyrektor Izabelli Maciejewskiej - praca, w którą wkłada tak wiele serca.
Stan ks. Marka Pieńkowskiego, który ucierpiał w wyniku wczorajszego ataku nożownika w Jarosławskim Opactwie ciągle jest bardzo ciężki, ale stabilny. Kapłan przebywa w Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, gdzie przeszedł dwie poważne operacje.
Placówka potwierdza, że poszkodowani ciągle korzystają z jej pomocy. - Personel (...) nieprzerwanie udziela im niezbędnej pomocy i dokłada wszelkich starań, aby zapewnić im najlepszą możliwą opiekę - czytamy w oficjalnym komunikacie. Jednocześnie Centrum zapewnia, że "nieprzerwanie udziela im niezbędnej pomocy i dokłada wszelkich starań, aby zapewnić im najlepszą możliwą opiekę".
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
Abp Wojda i abp Polak apelują o wychowanie dzieci bez przemocy
2026-09-28 10:03
Biuro Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży /KAI
„Kościół pragnie wspierać rodziców i rodziny w budowaniu głębokich więzi, relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku” - napisali przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda i delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak w przesłaniu na zbliżającą się tegoroczną edycję kampanii „Dzieciństwo bez przemocy”.
W przesłaniu zatytułowanym „Wychowujmy, dając dzieciom siłę” abp Tadeusz Wojda i abp Wojciech Polak zwracają uwagę, że Kościół chce wspierać rodziców i rodziny w budowaniu głębokich więzi oraz relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku. Jak podkreślają, ważną rolę odgrywa w tym świadectwo rodziców dzielących się swoim doświadczeniem, a także pomoc specjalistów zaangażowanych w duszpasterstwo rodzin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.