Reklama

Niedziela Podlaska

Bitwa polskich ułanów

Zwycięska kontrofensywa wojsk polskich w sierpniu 1920 r. miała także znaczący podlaski epizod w postaci bitwy polskich ułanów pod Skrzeszewem i Frankopolem nad Bugiem. To tam polscy żołnierze przecięli drogę odwrotu bolszewikom.

Niedziela podlaska 33/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wojna polsko‑bolszewicka

kawalerzyści

archiwum autora

Ułani Grupy Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego (1920 r.)

Ułani Grupy Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego (1920 r.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sto lat temu w upalny czwartek 19 sierpnia 1920 r. rozegrała się bitwa polskich żołnierzy z bolszewikami pod Skrzeszewem i Frankopolem. W boju zginęło ok. 40 ułanów, w większości ochotników.

Młodzi w ofensywie

Bitwa była fragmentem polskiej kontrofensywy znad Wieprza na tyły wojsk rosyjskich atakujących Warszawę. Wśród polskich jednostek znalazła się Grupa Jazdy Ochotniczej mjr. Feliksa Jaworskiego (ok. 500 ułanów). Osoba dowódcy – urodzonego zagończyka o nieprzeciętnej odwadze gwarantowała, że formacja będzie działała błyskawicznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Grupa Jazdy Jaworskiego powstała w sposób improwizowany w lecie 1920. Podstawowy trzon składał się z ochotników z lubelskiego i siedleckiego, do szeregów wstępowali masowo nawet gimnazjaliści. Mankamentem podstawowej masy żołnierskiej był brak doświadczenia bojowego. Także kadra dowódcza była zdumiewająco młoda.

Bitwa, pełna dramatycznych nawrotów, zakończyła się błyskotliwym zwycięstwem polskich ułanów. Przeprawa mostowa na wschód została zamknięta dla Rosjan.

Podziel się cytatem

Ułani Jaworskiego wyruszyli do walk 16 sierpnia 1920 r. z Firleja pod Kockiem. Po drodze opanowała Radzyń i Międzyrzec, wychodząc na głębokie tyły zupełnie zaskoczonych wojsk sowieckich. 18 sierpnia kawalerzyści opanowali Mordy i Łosice. Major Jaworski otrzymał wtedy rozkaz prowadzenia dalej forsownego pościgu, aby przeszkodzić nieprzyjacielowi w przeprawie przez Bug. Operująca z lewej strony 1. Dywizja Górska miała w tym czasie atakować Sokołów, a równolegle z prawej flanki 1. Dywizja Piechoty Legionów – Drohiczyn.

Atak na most

Reklama

18 sierpnia w Mordach mjr Jaworski zdecydował się na natychmiastowy atak na odległe o blisko 30 km cele nad Bugiem. Ułani mieli zaatakować od południa szosę i most w dwóch miejscach: we Frankopolu i w pobliskim Skrzeszewie.

Jaworski podzielił swą jednostkę na 2 kolumny. Ponieważ most we Frankopolu był najważniejszym celem, grupa idąca na nadbużańską przeprawę została sformowana ze 150 bardziej doświadczonych żołnierzy. Ułani dowodzeni przez samego Jaworskiego ruszyli z Mordów już wieczorem, trasa liczyła blisko 30 km bardzo kiepskich dróg wiejskich. Już w nocy na Skrzeszew ruszyła reszta grupy dowodzona przez płk. Szmidta.

Straż przednia oddziału mjr. Jaworskiego dowodzona przez ppor. Zenona Sierżyckiego doszła do celu już w ciemnościach nocy. Pododdział był prowadzony przez mieszkańca tych stron ułana Jana Gościckiego. Sprawnie doprowadził on żołnierzy do samego mostu na Frankopolu, tam ułani spieszyli się i praktycznie bez strzału zlikwidowali placówkę sowiecką. Następnie w brawurowym ataku opanowali most oraz przydrożny folwark, tam zginął sam Gościcki.

Reklama

Opanowanie przeprawy oznaczało dopiero początek walk, gdyż z zachodu napływały kolejne sowieckie grupy. Po godzinnej przerwie rozpoczęły one atak na wprost na przeprawę mostową. Od godz. 22.30 ułani podjęli obronę przeprawy, działając w pełnym okrążeniu. Podporucznik Sierżycki z garstką 17 ułanów bronił czoła pozycji. Czołówka atakowana przez następnych kilka nocnych godzin odpierała ataki początkowo z powodzeniem, podejmowano nawet nocne kontrataki w szyku konnym. Nadejście reszty grupy z mjr. Jaworskim nie oznaczało opanowania sytuacji, gdyż napływały kolejne kolumny sowieckie. W obliczu tak diametralnej dysproporcji sił, ułani musieli ostatecznie się wycofać, most znalazł się wtedy w rękach Rosjan. Major Jaworski został w trakcie walk ranny. Polacy cofnęli się 1,5 km na południe do wsi Rudniki. Tam siły polskie zostały uporządkowane. Jeden pluton pozostał dla prowadzenia ostrzału szosy, pozostali ułani wyruszyli o świcie w kierunku Skrzeszewa w celu połączenia się z grupą płk. Szmidta.

Bój o Skrzeszew

Walki w Skrzeszewie były równie dramatyczne. Po nocnym marszu kolumna ppłk. Szmidta dotarła pod Skrzeszew dopiero przed świtem 19 sierpnia. Konfiguracja terenu nie sprzyjała Polakom, gdyż pozycje Rosjan znajdowały się na górze.

Przed rozpoczęciem natarcia dowódca wydzielił szwadron por. Aleksandra Piotraszewskiego i skierował go w kierunku Frankopola z zadaniem nawiązania kontaktu z grupą mjr. Jaworskiego.

Jeszcze przed świtem ułani zaatakowali Skrzeszew w szyku pieszym. Bolszewicy dobrze zorganizowali jednak obronę, użyli też artylerii. W efekcie natarcie zaległo, a następnie ułani zaczęli się wycofywać. W ślad za ustępującymi szwadronami ruszyli Rosjanie. Manewr Sowietów spowodował, że odsłonili oni swe lewe skrzydło. Tymczasem por. Piotraszewski ze 100 ułanami podszedł niepostrzeżenie pod Skrzeszew od strony wschodniej i tam zaatakował wieś. Rosjanie zostali zaskoczeni, ułani opanowali błyskawicznie centrum Skrzeszewa.

Tymczasem grupa płk. Szmidta, słysząc strzelaninę na tyłach atakujących Rosjan, ponowiła z powodzeniem natarcie na wieś, gdzie połączyła się z oddziałem por. Piotraszewskiego. Wkrótce od strony Sokołowa nadeszła kolejna ogromna kolumna sowieckich wojsk. W tej sytuacji siły polskie musiały się wycofać ze wsi w kierunku Rudnik.

Reklama

Po ewakuacji Skrzeszewa dowództwo polskie szybko uporządkowało swe szeregi. Wobec zauważenia powstania przerwy w kolumnach rosyjskich przeprowadzono kolejny atak. Natarcie okazało się skuteczne, po raz kolejny opanowano centrum wsi. Polacy, mając w swych szeregach kilku dawnych artylerzystów, uruchomili zdobyte armaty i ze wzgórza zaczęli ostrzeliwać przeprawę na Bugu. Użycie artylerii przeważyło. Nieprzyjaciel, uważając, że nadeszły nowe oddziały regularnego wojska polskiego z artylerią, podpalił most i wycofał się na wschodni brzeg mostu, na Drohiczyn.

Po bitwie

Bitwa, pełna dramatycznych nawrotów, zakończyła się błyskotliwym zwycięstwem polskich ułanów. Przeprawa mostowa na wschód została zamknięta dla Rosjan. Sąsiednia 1 DP Legionów opanowała w tym czasie Drohiczyn (w awangardzie oddziału szedł tam por. Władysław Broniewski – późniejszy słynny poeta). Polacy w pościgu ruszyli dalej na Białystok. Straty ułanów były jednak poważne, blisko 1/5 stanu Grupy poległa, bądź została ranna. Wśród poległych był 16-letni ułan Stefan Laśkiewicz, uczeń lubelskiego gimnazjum.

W Skrzeszewie kwatery żołnierskie poległych ułanów zostały urządzone w centralnej części cmentarza, miejscowa społeczność nigdy o nich nie zapomniała. W 1935 r. postawiono w Skrzeszewie pamiątkowy pomnik ku czci ułanów, pomnik szczęśliwie ocalał i znajduje się przy szosie do dziś.

Dopiero po 1989 r. stał się możliwy powrót do tradycji rocznicowych. W 1993 r. odnowiono groby i odsłonięto na cmentarzu Pomnik Poległych Ułanów.

W sierpniu 2010 r. w rocznicę bitwy odbyły się uroczystości ku czci poległych ułanów z udziałem bp. Antoniego Dydycza. Obecnie w 100. rocznicę bitwy planowana jest Msza św. w kościele skrzeszewskim, a potem uroczystości na cmentarzu przy pomniku ułanów.

2020-08-12 08:35

Oceń: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyże na barykadzie

Niedziela warszawska 31/2020, str. VI

[ TEMATY ]

wojna polsko‑bolszewicka

Ks. Ignacy Skorupka

Wikipedia

„Bitwa Warszawska, ks. Ignacy Skorupka” – obraz Leonarda Winterowskiego

„Bitwa Warszawska, ks. Ignacy Skorupka” – obraz Leonarda Winterowskiego

Kościół zaangażował się w obronę Warszawy przed najazdem bolszewickim, jak nigdy wcześniej. Z wielkim poświęceniem i dobrym efektem.

Duchowni towarzyszyli żołnierzom w okopach, na polach bitew, zachęcali do wstępowania do wojska, błogosławili, udzielali sakramentów, uczestniczyli w modlitwach, jak trzeba byli sanitariuszami, pielęgniarzami, pełnili ostatnią posługę.
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza wzrost liczby chrztów dorosłych we Francji

2026-09-22 09:11

[ TEMATY ]

chrzest

Władysław Kościuch

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Kilka dni przed wizytą papieża Leona XIV we Francji Watykan potwierdził informacje o wzroście liczby chrztów dorosłych w tym kraju. Rzecznik Watykanu Matteo Bruni poinformował dziennikarzy, że we Francji ochrzczono 13 000 dorosłych. Dodał, że jest to niezwykłe wydarzenie, ponieważ stanowi ono świadomą decyzję w kwestii wiary chrześcijańskiej, a nie jedynie jej przekazywanie.

Podczas wizyty papieża we Francji, w dniach 25-28 września, planowane jest specjalne spotkanie Leona XIV z nowo ochrzczonymi dorosłymi i osobami przygotowującymi się do chrztu. Według danych statystycznych przedstawionych dziennikarzom akredytowanym do obsługi papieskiej wizyty, liczba chrztów we Francji wzrosła z najniższego od wielu lat poziomu 173 300 w 2020 r. do 186 165 w 2024 r. Dane za 2025 r. nie są jeszcze ostateczne.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26

[ TEMATY ]

pogrzeb

Świdnica

ks. Rafał Kozłowski

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 22 września w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. Mszy św. przewodniczył ks. prał. Rafał Kozłowski. W koncelebrze uczestniczyli ks. kan. Mirosław Rakoczy, ks. Jan Rudnicki i ks. Paweł Baczmański.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję