Reklama

Wiadomości

Powróćmy do ziół

Od dawna mówi się o tym, że zioła mają dobry wpływ na nasz organizm. Dieta ziołowa przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego czy choćby redukcji stresu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zanim sięgniemy po tabletkę, powróćmy do ziół. Nie chciałbym, aby ktoś zrozumiał, że gdy leczymy się naturalnie, powinniśmy odrzucać np. antybiotyki. Stosujmy je wtedy, kiedy jest to konieczne, ponieważ w niektórych przypadkach metody naturalne będą zbyt słabe, aby nam pomóc.

Do ziołowej kuracji zachęcał o. Andrzej Klimuszko. Twierdził, że „bardzo wiele leków chemicznych powoduje powstanie groźnych chorób, takich jak grzybica, alergia, przypadłości przewodu pokarmowego, zniszczenie wątroby itd. Choroby te są przeważnie skutkiem toksycznych działań ubocznych leków chemicznych. Przypadki śmiertelnego zatrucia lekarstwami nie należą do rzadkości. Natomiast leki ziołowe umiejętnie stosowane nie powodują żadnych chorób. Pochopny byłby jednak wniosek, że trzeba odrzucić wszelkie preparaty chemiczne i leczyć się wyłącznie ziołami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jak w każdej sprawie, tak i w leczeniu, najlepszy jest złoty środek. Jedna i druga gałąź medycyny ma dobre i złe strony. I dlatego w lecznictwie trzeba stosować różnorodne i wypróbowane metody. Jeśli chodzi o choroby zakaźne, niebezpieczne stany zapalne, zawały serca, gwałtowne krwotoki, to do ich zwalczania ma medycyna silną i skuteczną broń w postaci surowicy, antybiotyków, szczepionek i niektórych leków doraźnie działających. W tych przypadkach zioła są bezsilne, a przynajmniej za słabe do zahamowania lub całkowitego zwalczania wymienionych chorób. Natomiast do zlikwidowania chorób przewodu pokarmowego łącznie z wrzodami żołądka i dwunastnicy, wątroby, nerek, nadciśnienia serca, nerwicy i przemiany materii bezwzględnie skuteczniejsze są zioła. (...)

Jeszcze jedną zaletą kuracji ziołowej jest to, że przy jej stosowaniu nie zachodzi obawa przedawkowania leków. Ich nadmiar sam organizm wyrzuca bez wstrząsu” (A. Klimuszko, Moje widzenia świata. Wróćmy do przyrody, Bydgoszcz 1987, s. 74-75).

Zatem w walce z przeziębieniem czy grypą stosujmy leczenie naturalne. Tak czyniły nasze babcie, które korzystając z darów natury, dbały o zdrowie swoje i swoich najbliższych.

2020-08-18 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zioła na nadęte ego

Niedziela łódzka 47/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

wywiad

ziołolecznictwo

Ks. Kamil Gregorczyk

Jan Kubiak

Jan Kubiak

Z Janem Kubiakiem, honorowym bonifratrem, spadkobiercą tajników leczenia ziołami wileńskich braci, rozmawia Anna Skopińska

ANNA SKOPIŃSKA: – Panie Janie, były kiedyś zioła na zadarty nos, ale gdy u kogoś przyjdzie taka pycha, że niczym już jej nie zbijemy, to co wtedy? Ma Pan jakieś lekarstwo na nadęte ego?
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: „Franciszek zaczął od siebie. Nie zaczął od reformy Kościoła”

2026-10-05 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Łukasz Głowacki

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego w Łodzi-Łagiewnikach. Eucharystia była głównym punktem obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu. — Święty jest jak otwarte okno, przez które do wnętrza wpada promień słońca. Niewidzialny Bóg przez świętego staje się widzialny — mówił metropolita łódzki.

W homilii kard. Krajewski przywołał swoje pobyty w Asyżu. Jak wspominał, kiedy podczas pracy w Rzymie czuł się bardzo zmęczony, a nawet wypalony, jechał nie do grobu św. Franciszka, ale do niewielkiego kościoła św. Damiana. — Tam wszystko się zaczęło. To właśnie tam przyszedł młody chłopak i nagle usłyszał: „Franciszku, trzeba odbudować ten dom. Zobacz, jak on wygląda” — mówił kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję