Dlaczego? – to pytanie ciągle nie daje mi spokoju. Dlaczego moja i wielu chrześcijan na świecie wiara w Jezusa Chrystusa jest tak źle traktowana? Dlaczego tak wielu chrześcijan i misjonarzy jest mordowanych?
Jak podają statystyki, co 5 min ginie na świecie jeden człowiek, tylko dlatego, że jest wyznawcą Jezusa Chrystusa. Represje przybierają różne formy, od ataków na kościoły, intensyfikujące się szczególnie w czasie świąt chrześcijańskich, po akty przemocy fizycznej wobec osób wierzących lub działania ograniczające ich wolność w praktykowaniu religii. Tak jest np. w Rwandzie, gdzie przebywa pochodząca z naszej diecezji s. Cecylia Rypina ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Z byle powodu utrudniane są praktyki religijne. Kościoły zostały zamknięte na początku marca i nie zanosi się na ich otwarcie. A brak celebracji wspólnotowych w kulturze ludów Afryki jest szczególnie trudne. Sytuacja pogarsza się również w Europie, szczególnie zachodniej, gdzie coraz częściej słyszymy o atakach na miejsca kultu chrześcijańskiego lub z kultem związanych. W naszej katolickiej Polsce również przybywa środowisk, które głoszą, że katolicyzm jest niemodny. Przeszkadzają im symbole religijne w obiektach użyteczności publicznej, nauka religii w szkołach. Jeszcze kilka lat wstecz nie do pomyślenia było, aby w naszym katolickim kraju, dochodziło do tak odrażających aktów agresji wobec duchowieństwa, profanacji kościołów, symboli religijnych czy zakłócania sprawowania Eucharystii, jakie miały miejsce w ostatnich dniach po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Tym sposobem próbują nas, chrześcijan, uciszyć, przestraszyć, mamy czuć się ludźmi gorszej kategorii. Tak nie może być.
Tylko pielęgnowanie dziedzictwa historycznego i kulturowego, zakorzenionego w chrześcijaństwie będzie gwarancją bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jako chrześcijanie z krwi i kości, zaufajmy Maryi, naszej Królowej, i zamiast obelżywych haseł czy kamieni, weźmy do rąk naszą niezawodną broń – Różaniec św.
Potrzebujemy modlitwy. Codziennej. Czasem jednak przychodzi kryzys. Nie mamy już siły walczyć, poddajemy się, upadamy. Przestajemy wierzyć w samego siebie, i co najgorsze, często też w moc modlitwy. Każdy przez to przechodzi. Mimo wszystko, Jezus zawsze wyciąga do nas rękę, choćbyśmy w swoich grzechach, słabościach i problemach leżeli w największym błocie. Może warto zrobić coś więcej dla NIEGO? Poświęcić się choć odrobinę, jednocześnie dać też sobie szansę na lepsze, piękniejsze życie? KSM zachęca, byś i TY dołączył do nowego dzieła modlitewnego. EGERTHETI – czyli powstań.
To pragnienie modlitwy, nie tej jednorazowej, nie akcji, która za chwilę się skończy, tylko czegoś więcej. Czegoś, dzięki czemu człowiek podejmie wysiłek, zrobi coś ponad swoje słabości.
Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił działacza prolife skazanego wcześniej na ograniczenie wolności, w związku z prezentowaniem przez niego banerów ze zdjęciami pokazującymi skutki aborcji. Wydarzenie, którego dotyczyła sprawa, miało miejsce 16 lutego 2025 r. w Lublinie. Tego dnia na tamtejszym Krakowskim Przedmieściu odbywało się zgromadzenie obrońców życia. W tym samym miejscu zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zbierali podpisy pod jego kandydaturą na urząd Prezydenta RP. Zawiadomienie do Straży Miejskiej w sprawie pikiety prolife złożyła europoseł KO Marta Wcisło. Organizatorowi zgromadzenia wytoczono postępowanie z art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń, które penalizują wybryk nieobyczajny i umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym.
Sąd Rejonowy w Lublinie uznał mężczyznę winnym i skazał go na rażąco wysoką karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 20 godzin. Apelację od tego wyroku złożyli prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Zarzucono w niej m.in. błędną ocenę dowodów – zwłaszcza zeznań Marty Wcisło, które były w wielu miejscach sprzeczne. Dodatkowo Instytut wskazał na nieuwzględnienie przez sąd kontekstu politycznego oraz rzeczywistej motywacji złożenia zawiadomienia, którą była chęć wyeliminowania zgromadzenia prolife z miejsca, gdzie odbywa się polityczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Co więcej, zdaniem Ordo Iuris, sąd w sposób nieuzasadniony przyjął, że banery faktycznie wywołały zgorszenie u przechodniów, mimo braku wskazania konkretnych pokrzywdzonych i dowodów potwierdzających takie reakcje.
Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Karolina Zioło-Pużuk
Reprezentacja co najmniej 30 proc. obu płci we władzach uczelni i instytutów oraz feminatywy we wszystkich dokumentach – to niektóre założenia przedstawionego w piątek przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego "pakietu antydyskryminacyjnego", który ma być częścią ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce.
Jak zapowiedziała na konferencji prasowej wiceminister nauki dr Karolina Zioło-Pużuk, "punkty pakietu na rzecz równości w uczelniach i instytutach znajdą się w przygotowywanym przez resort projekcie nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce". Oceniła, że proces legislacyjny noweli powinien zakończyć się do końca bieżącego roku, a nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 r. Do konsultacji publicznych dokument ma trafić w czerwcu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.